Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Aborcyjna fikcja

Aborcyjna fikcja

538 oficjalnych aborcji zarejestrowano w 2009 r. ? tak wynika z przekazanego do Sejmu przez Ministerstwo Zdrowia do Sejmu sprawozdania z realizacji w 2009 r. ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. W 2008 roku sądy w Polsce skazały 43 osoby za przestępstwa aborcyjne. W 2009 już 122. To najbardziej zakłamane liczby w Polsce. Kto liczy młode turystki wyjeżdżające za granicę, aby pozbyć się niechcianej ciąży? Znowu w Polsce tylko biednym wiatr wieje w oczy. Nie stać cię na zagraniczne aborcyjne wojaże, musisz tego ponieść konsekwencje. Nadal nie wola kobiety i jej faceta, ale politycy i Kościół decydują co mają robić kobiety, które zaszły w ciążę.
Statystyki rządowe wskazują, że liczba zabiegów dokonanych zgodnie z ustawą rośnie. W 2005 r. wykonano ich 225, w 2006 ? 340, w 2007 ? 322, w 2008 ? 499, w 2009 ? 538. Tylko tyle w prawie 40-milionowym kraju? Dane wydają się aż nadto wątpliwe. Kręgi środowisk pro-life podają liczbę aborcji, opierając się na najbardziej, ich zdaniem, wiarygodnych danych. Obrońcy życia zgadzają się, przyjmując zakres szarej strefy aborcyjnej, na szacunki od 7 tysięcy do 14 000 rocznie.
Raport złożony do Sejmu obejmuje także prawne działania wobec kobiet poddających się aborcji i wobec wykonujących zabiegi ? w 2009 r. podejmowano 14 postępowań przeciw osobom zmuszającym kobiety do przerwania ciąży, 108 ? przeciw dokonującym zabiegów, 28 ? przeciw kobietom w sprawie o dzieciobójstwo.
Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji rośnie migracja aborcyjna. Za granicą zabiegi są tańsze, bezpieczne, a przede wszystkim wykonywane w godnych warunkach. Pacjentki są traktowane z szacunkiem i zrozumieniem, do tego ze współczuciem, że ich własne państwo wypędza kobiety z problemem do obcego kraju.
Możemy nadal udawać, że aborcja to w Polsce pojęcie nieznane i dotykające margines zdeprawowanych ludzi, albo spojrzeć prawdzie w oczy i pozwolić decydować o aborcji nie księżom i zakonnicom, którzy o seksie mimo wszystko mają nikłe pojęcie, nie politykom, ale kobietom i ich rodzinom.

Sprawdź także

Narodowy Nie( Ład)

I wreszcie wiemy, co ma mieścić się w dawno zapowiadanym z hukiem „Nowym Ładzie”, który …