Najnowsze informacje

Akty hańby na pograniczu

Byli polscy ambasadorzy, skupieni w Konferencji Ambasadorów RP wydali mocne stanowisko w sprawie różnicowania uchodźców. Jak piszą, nie zgadzają się na to, by w cieniu wojny w Ukrainie jednocześnie rozgrywała się katastrofa humanitarna na polsko-białoruskiej granicy. Ambasadorowie w swoim stanowisku piszą m.in. o „zacietrzewieniu politycznym” obecnej władzy i nieliczeniu się z podstawowymi wartościami ludzkimi i demokratycznymi.

Wskazują na nierówne traktowanie uchodźców – z jednej strony otwarcie granic dla Ukraińców, z drugiej – niewpuszczanie uciekinierów wojennych choćby z Syrii czy Iraku. „Beczka dziegciu w łyżce miodu. Przyjęcie przez społeczeństwo polskie setek tysięcy uciekinierów wojennych z Ukrainy wskazuje jednoznacznie na to, że przestrzegania międzynarodowego standardu ochrony w stosunku do kilkunastu tysięcy migrantów i uchodźców, wykorzystywanych politycznie przez reżim Łukaszenki nie byłoby żadnym problemem logistycznym czy finansowym” – pisze Konferencja Ambasadorów RP.

Ambasadorowie nie pozostawiają złudzeń, że polskie władze, zamiast stosować międzynarodowe standardy, „zareagowały okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniem uciekinierów – stosując m.in. zakazane wywózki, tzw. push back – którym udało się przedrzeć przez granicę”.

Przypominają, że na Podlasiu trwa bezprawny „stan wyjątkowy” i że ani dziennikarze, ani nikt inny, nie ma wstępu do lasów, w których cały czas są uchodźcy z Syrii, Afganistanu, Jemenu, Konga i wielu innych krajów. „Ciężar niesienia pomocy w ‘strefie zamkniętej’ spadł niemal wyłącznie na barki lokalnych mieszkańców, aktywistów, aktywistek i wolontariuszy oraz wolontariuszek w ramach większej sieci organizacji i osób prywatnych”- wskazują.

Byli dyplomaci podkreślają, że „aktywiści organizacji humanitarnych, pomagający uciekinierom, są przedmiotem „bezprawnych aktów przemocy, arbitralnych zatrzymań oraz zastraszania i nękania” ze strony władz polskich”. I dodają, że „PiS pozostał na pograniczu białorusko-polskim z bezsensownie budowanym murem oraz kompromitującymi Polskę, zasadnymi zarzutami – stosowania dyskryminacji rasowej”.
Sytuacja w lasach się nie zmieniła

O tym, że sytuacja na polsko- białoruskiej granicy się nie zmieniła i że nadal – niemal codziennie – są ludzie, którzy potrzebują pomocy, wycieńczeni, chorzy, bez nadziei – pisze regularnie na Facebooku jeden z mieszkańców tzw. strefy zamkniętej. To jedna z jego ostatnich relacji:

Konferencja Ambasadorów RP to zgromadzenie byłych przedstawicieli dyplomatycznych naszego kraju, którzy uznali, że nie mogą siedzieć cicho. „Łączy nas wspólna praca i doświadczenie w kształtowaniu pozycji Polski jako nowoczesnego państwa Europy” – napisali, tworząc swoją nieformalną organizację. Należą do niej m.in. Jan Barcz, Iwo Byczewski, Grzegorz Dziemidowicz, Piotr Łukasiewicz, Ryszard Schnepf czy Jan Truszczyński.

Sprawdź także

Zabijają w imię prawa

Kara śmierci 2021: Wzrost liczby zabójstw usankcjonowanych przez państwo – coraz częstsze egzekucje w Iranie …