Finansowanie pomostowe
Strona główna / Temat Tygodnia / Apel o Jedną Listę Opozycji

Apel o Jedną Listę Opozycji

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej ogłosił deklarację „Koalicja Europejska dla Polski”, w której wzywa „do wystawienia jednej szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE”. Oprócz Grzegorza Schetyny podpisało ją dziewięciu sygnatariuszy, byłych premierów i ministrów spraw zagranicznych: Leszek Miller, Jerzy Buzek, Marek Belka, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz, Radosław Sikorski, Kazimierz Marcinkiewicz, Hanna Suchocka i Adam Daniel Rotfeld.

G.Schetyna podpisuje deklarację
– Nadchodzące wybory zadecydują o przyszłym kształcie wspólnoty. Wszystkie spory w kraju powinny być odsunięte na bok – oznajmił Włodzimierz Cimoszewicz
– Dziś bardziej brakuje nam Stasziców niż Rejtanów – mówił Leszek Miller
– Mamy 30. rocznicę rewolucji 1989 r. Możemy jeszcze raz pokazać Europie, że możemy wygrywać i utrzymać siły demokracji, nowoczesności i rozwoju – stwierdził Kazimierz Marcinkiewicz
– Polska musi wrócić do swojego głównego miejsca przy europejskim stole. Chcemy mieć wpływ na europejską politykę zagraniczną – mówił Grzegorz Schetyna. – Żeby tak się stało, potrzebna jest godna reprezentacja – dodał lider PO.
– To apel, deklaracja, pokazanie naszej woli, że chcemy i możemy być razem – stwierdził polityk. Następnie odczytał treść deklaracji. „Wzywamy odpowiedzialne siły i środowiska polityczne, samorządowe i obywatelskie do wystawienia jednej szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE” – brzmi jej fragment.
– Kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, panował nastrój radości i optymizmu. Dzisiaj tego nastroju niestety w Europie nie ma, pojawiły się obawy o przyszłość. Pojawiły się głosy o potrzebie bardziej egoistycznego podejścia do spraw europejskich i osłabiania UE. Nadchodzące wybory zadecydują o przyszłym kształcie wspólnoty. Wszystkie spory w kraju powinny być odsunięte na bok – oznajmił Włodzimierz Cimoszewicz.

– Polska wniosła wielkie wiano do UE w postaci tradycji „Solidarności”. Apelujemy do wszystkich środowisk i organizacji o działanie na rzecz silnej Polski w Europie. Oddajmy w naszej pracy siłę prostych słów. „Nasza Polska, nasza Europa” – powiedział Jerzy Buzek.
– Dziś w naszej ojczyźnie nie brakuje kłopotów. Odpowiedzią na nie muszą być błękit i złote gwiazdy Unii Europejskiej. Wraz z ministrem Cimoszewiczem miałem zaszczyt, aby podpisać traktat akcesyjny. Cztery lata później premier Tusk i minister Sikorski podpisali traktat z Lizbony. Pokazuje to, że jeśli chodzi o miejsce Polski w Europie, wiele sił politycznych ma wkład i jest jednomyślna. Apelujemy do wszystkich sił, które chciałyby działać na rzecz integracji europejskiej. Dziś bardziej brakuje nam Stasziców niż Rejtanów. Liczymy, że nurt konstruktywny przeważy nad tęsknotą za tym, żeby Polskę zawrócić – mówił Leszek Miller.

– Tylko zjednoczona opozycja, tylko siły od lewa do centroprawicy są w stanie wygrać wybory z obecną władzą. Tylko one mogą zdobyć większość mandatów do PE. Mamy 30. rocznicę rewolucji 1989 r. Możemy jeszcze raz pokazać Europie, że możemy wygrywać i utrzymać siły demokracji, nowoczesności i rozwoju – stwierdził Kazimierz Marcinkiewicz.
– Te wybory są wyjątkowe. Zadecydują nie tylko o przyszłości Polski, ale i przyszłości Unii. Dlatego potrzebna jest koalicja europejska, aby ani jeden głos za Polską europejską się nie zmarnował – przyznał Radosław Sikorski.

Sprawdź także

PiS: To my liczymy głosy

Pod osłoną nocy PiS przegłosował w pierwszym czytaniu w Sejmie projekt zmian w kodeksie wyborczym. …