Najnowsze informacje
Strona główna / Aktualności / Atak w Syrii to zbrodnia wojenna

Atak w Syrii to zbrodnia wojenna

Na stronie Amnesty International można wezwać polski rząd do podjęcia skutecznych działań w ONZ na rzecz dochodzenia sprawiedliwości dla ofiar ataku chemicznego w Syrii! 4 kwietnia w ataku chemicznym w Chan Szajchun w Syrii zginęło ponad 70 osób, a setki zostały rannych. Dziesiątki ofiar, w tym dzieci, udusiło się w czasie snu. Użycie broni chemicznej
to zbrodnia wojenna. Władze rosyjskie i syryjskie twierdzą, że nie miały udziału w tej zbrodni i nie ponoszą za nią odpowiedzialności. To kolejna zbrodnia wojenna, która uchodzi bezkarnie w ciągu trwającego już 6 lat konfliktu, który doprowadził do śmierci setek tysięcy osób i opuszczenia domów przez ponad połowę ludności Syrii. Najwyższy czas, by ONZ rzeczywiście zbadała ten makabryczny atak i doprowadziła do ustalenia i ukarania winnych. W grudniu 2016 ONZ stworzyła specjalny mechanizm do badania i dokumentowania zbrodni popełnianych w Syrii.

Wciąż istnieje możliwość uruchomienia postępowania przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Jednak brakuje takiej woli w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Polska stara się o niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa w latach 2018-2019. Wybory odbędą się w czerwcu 2017. Wezwij Ministerstwo Spraw Zagranicznych do stanowczego zaangażowania się po stronie ofiar w Syrii i podjęcia działań zmierzających do wymierzenia sprawiedliwości zbrodniarzom wojennym, w tym wszczęcia przez ONZ niezależnego śledztwa w celu udokumentowania zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych w Syrii.
***
Zebrane dowody wskazują na użycie chemicznego środka paralityczno-drgawkowego w nalocie na Chan Szajchun w prowincji Idlib w północnej Syrii, gdzie zginęło ponad 70 osób, a setki zostały ranne, poinformowała Amnesty International, podczas gdy Rada Bezpieczeństwa zwołała spotkanie kryzysowe w Nowym Jorku. Organizacja wzywa Radę Bezpieczeństwa do natychmiastowego przyjęcia rezolucji, która wyegzekwuje zakaz ataków chemicznych i pomoże pociągnąć sprawców tych zbrodni do odpowiedzialności. ? Członkowie Rady Bezpieczeństwa, w szczególności Rosja i Chiny, pokazały lekceważenie wobec ludzkiego życia w Syrii ? wielokrotnie poniosły porażkę i nie przyjęły rezolucji, które umożliwiłyby nałożenie sankcji karnych na sprawców zbrodni wojennych i innych poważnych naruszeń w Syrii ? powiedziała Draginja Nadażdin, dyrektora Amnesty International Polska.
? Rada Bezpieczeństwa musi niezwłocznie przegłosować śledztwo w sprawie tego ataku i postawić winnych przed sądem. Polska jako kraj starający się o członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa, powinna pokazać gotowość wsparcia tych działań. Brak reakcji będzie katastroficzny w skutkach, ponieważ niesie ryzyko, że rządy i grupy zbrojne w Syrii jeszcze śmielej będą atakować cywilów, stosując zarówno zakazaną, jak i konwencjonalną broń. Wiele z ofiar ataku, do którego doszło we wtorek 4 kwietnia około godziny 6:30 rano czasu lokalnego, zostało otrutych w swoich domach podczas snu. Eksperci ds. broni chemicznej, którzy współpracują z Amnesty International, potwierdzili, że ofiary zostały najprawdopodobniej zaatakowane środkiem paralityczno-drgawkowym lub zawierającym fosfor, takim jak sarin. Eksperci uważają, że w przeciwieństwie do poprzednich ataków w Syrii, nie zastosowano tu gazu chlorowego.
Nagrania wideo Amnesty International zweryfikowała ponad 25 nagrań nakręconych po ataku chemicznym. Część z nich jest na tyle dobrej jakości, że umożliwia ekspertom zaobserwowanie u ofiar zwężenia źrenic, czyli typowy objaw zatrucia środkiem paralityczno-drgawkowym. Istnieją doniesienia o objawach zatrucia u personelu medycznego w wyniku wtórnej ekspozycji na substancje chemiczne, co także jest zgodne ze sposobem działania środków paralityczno-drgawkowych. Niektóre nagrania pokazują ofiary bez drgawek, które według ekspertów doświadczyły skrajnego zatrucia. Inne nagrania pokazują pacjentów, w tym dzieci, z drgawkami. Jedno z nagrań, które Amnesty International porównała z innymi dostępnymi materiałami, ukazuje 9 dzieci leżących bez ruchu w furgonetce.
Dzieci, chłopcy i dziewczynki, na nagraniu są nagie lub częściowo ubrane; prawdopodobnie umarły w swoich łóżkach. Na ich ciałach nie widać obrażeń, co jest zgodne z objawami zatrucia chemicznego. Inne nagrania wideo z punktów medycznych pokazują wielu pacjentów pod respiratorem, a także zmarłe dzieci i dorosłych. Nie widać śladów krwawych ran ani obrażeń odłamkami.
? To największy atak chemiczny w Syrii od czasu przyjęcia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ we wrześniu 2013 roku rezolucji 2118 o eliminacji broni chemicznej Syrii ? dodała Draginja Nadażdin. ? Od czasu rezolucji Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej oraz ONZ wspólnie potwierdziły kilka ataków chemicznych, których dopuścił się rząd oraz siły niepaństwowe. To bulwersujące, że nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Wywiady z pracownikami medycznymi w Idlib Amnesty International rozmawiała z pielęgniarzem, który pracował w szpitalu Al Rahma w czasie ataku. Pamięta, że sprawdzał za zegarku godzinę około 6:20 podczas porannej kawy i do tamtej chwili panował spokój. Dźwięk wybuchu był inny niż te, do których jesteśmy ze współpracownikami przyzwyczajeni ? uznaliśmy, że nie była to eksplozja, ale specyficzny huk. Kilka minut później, około 6:35, dotarły do nas pierwsze ofiary ? a następnie przybywała fala kolejnych, aż do 9:00. Liczba ludzi i ich bliskich była ogromna, a w szpitalu pracowaliśmy tylko we czwórkę, przy czym jeden z nas też się zatruł. Pielęgniarz opisał nieznane objawy: Dotarł do nas także zapach; pachniało zgniłym jedzeniem. Pomagaliśmy kiedyś ofiarom ataków chlorem ? tym razem było całkowicie inaczej. Ofiary wymiotowały przez usta i nos, a wymiociny miały kolor ciemnożółty, czasem brązowy. Paraliż funkcji oddechowych ? to była przyczyna szybszej śmierci dzieci niż dorosłych. Próbowaliśmy zastrzyków… ale po prostu nie pomagały. Ofiary nie były w stanie przełykać, były nieprzytomne, zupełnie nie reagowały. ? Użycie broni chemicznej jest ściśle zakazane przez międzynarodowe prawo humanitarne i stanowi zbrodnię wojenną. Społeczność międzynarodowa musi pokazać oburzenie i podjąć wszelkie możliwe środki w celu ochrony syryjskiej ludności i ludzi z innych regionów świata przed takimi zbrodniami ? podkreśliła Draginja Nadażdin. Lekarz pracujący w szpitalu chirurgii specjalistycznej około 50 kilometrów od miejsca ataku także opisał swoje doświadczenie: Ofiary były przewożone najpierw do najbliższych szpitali, więc do nas dotarły około godziny 8:00. Atak miał miejsce dokładnie o godzinie 6:42. Poszkodowanych było około 400 osób, w tym 70 zmarło. Rozdzielono ich pomiędzy różne ośrodki medyczne, także na terytorium Turcji. Większość ofiar, które dotarły do nas, wciąż żyła. Ci, którzy nie zdążyli do nas dojechać, zmarli. Dwie osoby zmarły w naszym szpitalu. Ofiary, które do nas dotarły, były w różnym stanie ? niektóre miały paraliż mięśni i funkcji oddechowych, próbowaliśmy im pomóc środkami uspokajającymi i atropiną. Z nosa i ust wydostawała się biała wydzielina. Niektórzy byli całkowicie nieprzytomni. Inni mieli silne bóle mięśni. Dzieci umierają pierwsze, nie są w stanie tego zwalczyć. U nas było tylko jedno dziecko, które, dzięki Bogu, przeżyło.
Chan Szajchun to małe miasto w wiejskim Idlib, na trasie do Damaszku, jeden z niewielu obszarów w północno-wschodniej Syrii pozostający pod kontrolą opozycji. W ostatnich miesiącach Idlib stał się miejscem docelowym dla osób uciekających z Aleppo lub innych regionów.
Od 2012 roku miasto sporadycznie doświadczało bombardowań z syryjskich pozycji artyleryjskich oraz samolotów. Ostatnio bombardowania się nasiliły w odpowiedzi na niespodziewaną ofensywę opozycyjnych ugrupowań zbrojnych w Hama. Samolot koalicji pod przewodnictwem USA także dokonał ataków na Idlib. Amnesty International wielokrotnie wzywała Radę Bezpieczeństwa ONZ do przerwania błędnego koła bezkarności i do skierowania sytuacji w Syrii do Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego. W lutym 2017 roku Rosja i Chiny zawetowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa o nałożeniu sankcji przewidzianych w Rozdziale VII Karty Narodów Zjednoczonych za ?bezprawny transfer broni chemicznej lub użycie broni chemicznej przez kogokolwiek w Syryjskiej Republice Arabskiej?. Ten atak to także przerażające przypomnienie dla rządów europejskich spotykających się w Brukseli w celu rozmów o odbudowie Syrii, że sednem dyskusji o przyszłości tego kraju musi być pociągnięcie winnych do odpowiedzialności i sprawiedliwość.

Sprawdź także

Docenią ławników

Spotkanie kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości z przedstawicielami Stowarzyszenia Ławników Polskich – Funkcja ławników w systemie wymiaru …