Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Bajeczki dla dorosłych

Bajeczki dla dorosłych

Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu, oświadczył w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info, że to już koniec sporu o Trybunał Konstytucyjny. Wtóruje mu Witold Waszczykowski w „Jeden na jeden” ( tvn24): – Jest szereg propozycji kompromisowych (…), my rozpoczęliśmy dialog zgodnie z sugestiami Komisji Weneckiej sprzed kilku miesięcy i nie ma podstaw do wszczęcia jakiejkolwiek procedury karania Polski. Uzupełnia go Jarosław Kaczyński: – Wprowadzanie wybranych w czerwcu sędziów do TK, publikacja wyroku mająca „historyczny charakter” – m.in. takiesą propozycje na kompromis z Komisją Europejską prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.
Postawił jednak także warunki. Mówiąc o konflikcie wokół TK prezes PiS przyznał w wywiadzie dla „Do Rzeczy”, że partia jest gotowa do kompromisu, ale „pod pewnymi warunkami”. – Po pierwsze, nie możemy uznać łamania prawa na zasadzie „ja tej ustawy nie widzę”, bo taka była odpowiedź prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego na naszą grudniową nowelizację ustawy o Trybunale. Nie było najmniejszych podstaw, aby Trybunał bez żadnej procedury przeszedł nad nią do porządku dziennego – powiedział.
R. Terlecki uważa, że Trybunał może orzekać, nie uwzględniając obowiązującej ustawy – dodał. Odniósł się do ostatnich rozmów premier Beaty Szydło i wiceprzewodniczące KE Fransa Timmermansa. Timmermans stwierdził wówczas, że sprawa TK to „wewnętrzny problem Polski” i to w Polsce powinno dojść do jego rozwiązania. Jak ocenił Terlecki, ta zmiana podejścia Komisji Europejskiej do sprawy TK to wynik „rozeznania w sytuacji”.
– Dotąd wiedzy o tym, co się w Polsce dzieje dostarczały głównie media. Teraz po różnych wizytach urzędnicy europejscy widzą, że sprawa jest bardziej skomplikowana – mówił wicemarszałek. Dodał, że do spełnienia postulatów, czy „żądań opozycji” trzeba by łamać zarówno konstytucję, jak i prawo. – Nie można ani zaprzysiąc niepowołanych sędziów, ani publikować orzeczeń, które nie są orzeczeniami tylko opiniami – stwierdził. Szef klubu PiS podkreślił też znaczenie przyjętej przez Sejm „uchwały o suwerenności”, która – jego zdaniem – wpłynęła na całą sytuację. Według Terleckiego „widać” koniec sporu o TK. – Koniec nastąpi w chwili, gdy główny aktor tego teatrzyku ? bo to niestety robi przykre i kompromitujące wrażenie ? skończy swoją kadencję i opuści Trybunał Konstytucyjny – powiedział. Uściślił, że nastąpi to w grudniu, czyli wtedy, gdy kończy się kadencja obecnego prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego.
„Zamykamy nasz teatrzyk, a jak znów bajka w nim zamieszka, zaprosimy wszystkie dzieci, ja Kubuś i, ja, Agnieszka”. Chyba wszyscy pamiętają ( to znaczy pokolenie 50.+) telewizyjne spotkania z teatrzykiem dla dzieci. R. Terlecki na pewno. On widzi świat jako bajkę, która opowiada się dzieciom i dorosłym, tak jak jego prezes. Członkowie Komisji Europoejskiej, to niestety ludzie kulturalni i na poziomie, czego nie można powiedzieć o politykach PiS. 1 czerwca KE ma ogłosić decyzję czy w Polsce demokracja jest zagrożona, czy też nie. R. Terlecki już wie to dzisiaj. Odpowiedź tak czy owak przyniosą Marsze Wolności 4 czerwca.
Zdaniem R. Terleckiego jedynym ekspertem prawa i znawca trybunalu Konstytucyjnego jest Prezes i jego sługusi. Opinie Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, rzecznika Praw Obywatelskich, Naczelnej Rady Sądownictwa, Krajowej Radców Prawnych, sertek tysięcy prawników – nic nie znaczą.
(http://www.tvn24.pl)

Sprawdź także

Bijemy, bo lubimy

Policja podsumowała działania wobec Marszu NiepodległościZatrzymano łącznie 309 osób, w tym 36 – wobec podejrzenia …