Najnowsze informacje
Strona główna / Aktualności / Co z bezpłatną pomocą?

Co z bezpłatną pomocą?

Mimo diametralnego rozszerzenia katalogu osób uprawnionych do korzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej oraz zakresu świadczonych usług w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej nie widać nadmiernego ruchu. Nie sprawdziły się też obawy różnych środowisk, głównie prawniczych, że liczba chętnych do korzystania z bezpłatnej pomocy prawnej przekroczy możliwości ich obsługi. Póki co, bo od wejścia w życie nowych przepisów minęły dopiero dwa miesiące.

Bezpłatna pomoc prawna jest udzielana w ponad 1500 punktach w kraju

Pracownicy świadczący usługi w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej nie narzekają na wzrost zainteresowania tą formą pomocy.Powiaty nie miały problemów ze zorganizowaniem punktów nieodpłatnej pomocy prawnej, chociaż nie obyło się bez drobnych problemów.
Nie zmieniła się zbytnio liczba adwokatów i radców prawnych do świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej, chociaż brak wsparcia i dopłaty za „wizyty domowe” część z nich zniechęcił.
Wszystko wskazuje na to, że na bezpłatną mediację trzeba będzie jeszcze poczekać.
Jeszcze dwa miesiące temu nieodpłatna pomoc prawna dla wielu mieszkańców Polski była czystym marzeniem, a jeśli już ktoś był do takiej pomocy uprawniony, to jej zakres niewiele osób satysfakcjonował. Większość punktów świeciła pustkami, a samo rozwiązanie było mocno krytykowane – przez wszystkich, również adwokatów i radców prawnych, którzy nie tylko narzekali na jej ograniczenia, ale i w większości na brak pracy.
W 2017 r. – a więc po roku funkcjonowania ustawy – Prezydent RP zaproponował projekt nowelizacji ustawy, którego zasięg spotkał się z ostrą krytyką środowisk prawniczych. Dyskusja z przerwami trwała rok, ale jej efekt zaskoczył wszystkich. Ustawa z 15 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej oraz niektórych innych ustaw nie tylko nie uwzględniła większości zgłaszanych uwag, ale wprowadziła rozwiązania daleko wykraczające poza krytykowane obszary.
Przede wszystkim zniosła niemal wszystkie dotychczasowe ograniczenia – jeśli dotychczas uprawnionymi były np. osoby, które nie ukończyły 26 lat lub miały ponad 65 lat, czy osoby korzystające ze świadczenia pomocy społecznej, to obecnie jedynym kryterium stała się trudna sytuacja materialna, która nie pozwala potrzebującym zapłacić za poradę prawną. Jeśli dotychczas zakres pomocy był sprowadzony do prostej porady, to obecnie może ona obejmować także poradę w związku z postępowaniem przygotowawczym, administracyjnym, sądowym lub sądowo-administracyjnym.
Ustawa zmieniła też m.in. ograniczenia wynikające z czasu pracy punktów nieodpłatnej pomocy i kwestie dostępności do nieodpłatnej porady przez osoby, które np. nie mogły się dostać do punktu. Wprowadziła też instytucję nieodpłatnej pomocy, choć w tym roku jeszcze warunkowo. Jednak mimo tak diametralnych zmian – rozszerzenia katalogu osób uprawnionych do bezpłatnych usług prawnych i znacznego rozszerzenia ich zakresu – wciąż nie widać efektów nowelizacji – liczba osób korzystających z tej formy pomocy prawnej nie wzrosła.
Nie ma ruchu

Nikt jeszcze nie sygnalizował wzmożonego ruchu uprawnionych do uzyskania pomocy. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że minęły dopiero dwa miesiące i jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić. To oczywiście zależy od lokalizacji punktu i świadomości osób, które mogą korzystać z pomocy, a także od działania tzw. poczty pantoflowej – mówi mec. Agnieszka Templin, radca prawny odpowiedzialna w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu za realizację zadań, jakie obecnie nakłada na samorządy prawnicze ustawa.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Sprawdź także

Trzech nowych prezesów SA

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości informuje, że działając na podstawie art. 23 § 1 …