title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Osadzenie w Gostyninie i co dalej
Osoby skazane za najcięższe przestępstwa seksualne, które mogą stwarzać zagrożenie nawet po odbyciu wieloletnich kar więzienia, trafiają do Ośrodka w Gostyninie, gdzie są pozbawione wolności już jako pacjenci. Przepisy, na podstawie których to następuje, zawierają luki – a cywilizowane społeczeństwo nie może nawet największych zbrodniarzy

traktować w sposób niezgodny z prawem. Problem dotyczy 43 osób. RPO wskazuje, jak poprawić te przepisy nie tylko po to, by nie naruszać praw konstytucyjnych, ale także by nie utrudniać procesu terapii. Tło uchwalenia ustawy Wszystko zaczęło się w chwili, gdy politycy zdali sobie sprawę, że odbywanie kary 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo małoletnich chłopców zakończy mężczyzna, który był uznawany za stwarzającego zagrożenie dla społeczeństwa (w przeszłości karę śmierci zamieniono mu na 25 lat pozbawienia wolności, ponieważ kara śmierci zniknęła z kodeksu karnego). Ten nagłośniony przez media przypadek oraz przypadki innych więźniów, którzy w niedługim czasie mieli zakończyć odbywanie wieloletnich kar pozbawienia wolności, były powodem podjęcia prac nad ustawą o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Uchwalono ją 22 listopada 2013 r. i na początku 2014 r. umieszczono w Ośrodku w Gostyninie pierwszego pacjenta. Obecnie przebywają tam już 43 osoby. Ustawa podstawą bezterminowego pozbawienia wolności lub ograniczenia wolności Na podstawie przepisów ustawy osoba uznana za stwarzającą zagrożenie może zostać bezterminowo pozbawiona wolności poprzez umieszczenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie funkcjonującym jako podmiot leczniczy (podlegający Ministrowi Zdrowia), gdzie osoba ta jest poddawana terapii. Ustawa pozwala także na orzeczenie środka ograniczającego wolność - nadzór prewencyjny. O tym który środek wybrać decyduje sąd cywilny w postępowaniu nieprocesowym. Zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich od momentu wejścia w życie ustawy analizował jej zgodność z Konstytucją RP, umowami międzynarodowymi. Skierował w tej sprawie kilka pism procesowych do Trybunału Konstytucyjnego. Podmiotami inicjującymi postępowanie przed TK byli również: Prezydent, Sąd Okręgowy w Lublinie I Wydział Cywilny, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu Wydział I Cywilny. 23 listopada 2016 r. Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok (sygn. K 6/14) dotyczący ustawy z 22 listopada 2013 r., uznając większość zakwestionowanych przepisów za zgodne z Konstytucją. Trybunał tylko co do jednego przepisu stwierdził naruszenie postanowień Konstytucji RP. Chodzi o przepis, zakwestionowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich, stanowiący o procedurze weryfikowania potrzeby dalszego pobytu osoby stwarzającej zagrożenie w Ośrodku w Gostyninie. W zakresie, w jakim przepis art. 46 ustawy przewiduje sporządzanie opinii w sprawie niezbędności dalszego pobytu w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym tylko przez jednego lekarza psychiatrę, został uznany za niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W przypadku bowiem procedury orzekania o potrzebie umieszczenia w Ośrodku sąd musi zapoznać się z opiniami szerszego grona ekspertów - dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, a w sprawach osób z zaburzeniami osobowości także biegłego psychologa, natomiast w sprawach osób z zaburzeniami preferencji seksualnych również biegłego lekarza seksuologa lub certyfikowanego psychologa seksuologa. Brak nowelizacji przepisu ustawy niezgodnego z Konstytucją Do dziś zakwestionowany przepis ustawy nie został znowelizowany. Oznacza to, że decyzje w przedmiocie dalszego pobytu pacjenta w Ośrodku są nadal podejmowane w oparciu o jednoosobową opinię specjalisty, co nie odpowiada wymaganym standardom konstytucyjnym i konwencyjnym. Rzecznik zwrócił się zatem do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o podjęcie działań legislacyjnych, mających na celu wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Umieszczenie w Ośrodku osób chorych psychicznie Kolejną kwestią, wymagającą uchwalenia odpowiednich regulacji prawnych, jest problem dotyczący pobytu w KOZZD osób cierpiących z powodu choroby psychicznej. Wobec takich osób prowadzenie oddziaływań terapeutycznych, które są zasadniczym celem Ośrodka, jest niemalże niemożliwe. Osoby chore psychicznie powinny być leczone w szpitalu psychiatrycznym, w którym poza leczeniem farmakologicznym, będą poddane odpowiednim oddziaływaniom terapeutycznym – przeznaczonym dla osób chorych psychicznie. Pisma Dyrektora Ośrodka, kierowane w tej sprawie do właściwych sądów cywilnych (które zdecydowały o umieszczeniu danej osoby w KOZZD) nie skutkowały jednak, jak dotąd, przeniesieniem tych pacjentów do szpitali psychiatrycznych. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich u podstaw takiego stanu rzeczy leży brak wyraźnych regulacji prawnych, umożliwiających umieszczenie osoby uznanej za stwarzającą zagrożenie dla społeczeństwa w szpitalu psychiatrycznym, który będzie dysponował warunkami zapewniającymi, że pacjent nie opuści szpitala. Niezbędne jest zatem stworzenie podstawy prawnej dającej taką możliwość. Prawa pacjentów Ośrodka i ich ograniczenie Przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich przeprowadzili wizytację Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym dwukrotnie: 7 września 2015 r. oraz 26 czerwca 2017 r. Wnioski płynące z wizytacji KOZZD oraz analiza skarg indywidulanych jego pacjentów, jakie wpływają do Biura RPO, wskazują przede wszystkim na brak ustawowych regulacji dotyczących przysługujących pacjentom Ośrodka praw oraz zasad ograniczania tych praw. Szczegółowy zakres praw i obowiązków pacjentów zawarty jest w wewnętrznym regulaminie KOZZD, do którego ustalenia upoważniony jest jego kierownik. Jednak zgodnie z Konstytucją ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie, a ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Dlatego też to właśnie w ustawie, a nie w regulaminie powinny zostać kompleksowo uregulowane kwestie pobytu w Ośrodku, z uwzględnieniem podstaw ograniczenia wynikających z Konstytucji praw i wolności. Istotnym problemem w funkcjonowaniu Ośrodka jest jego przeludnienie, na co uwagę zwracał personel KOZZD i sami pacjenci. Zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, w Ośrodku znajdują się sale nie większe niż 2-osobowe, przeznaczone dla osób umieszczonych w Ośrodku. Tymczasem ostatnia wizytacji wykazała, iż pacjenci przebywają w salach nawet 8-osobowych, co nastręcza wielu problemów natury bytowej, a także w poważny sposób utrudnia terapię. Ta sytuacja może również stanowić o naruszeniu konstytucyjnego prawa do prywatności i humanitarnego traktowania. Ograniczenia praw i wolności przejawiają się w sferze życia codziennego pacjentów i dotyczą chociażby zakupów, widzeń, korespondencji, rozmów telefonicznych, wyżywienia, kontroli osobistych, postępowania z pacjentami naruszającymi przepisy, czy dostępu do środków masowego przekazu. Przykładem postępowania pracowników Ośrodka, niemającego żadnych podstaw prawnych, jest stosowanie kar dyscyplinujących pacjentów. W KOZZD stosuje się np. kary w postaci zatrzymania telefonu komórkowego, czy zakazu robienia zakupów bez wskazania okresu, przez który owe zakazy obowiązują. Ponadto, w Ośrodku nie ma możliwości uzyskania, nawet odpłatnie, kopii dokumentacji innej niż medyczna (np. dokumentacji sądowej). Z perspektywy pacjentów, którzy mają najczęściej sprawy sądowe w toku, stanowi to istotną uciążliwość. Brak uregulowania na poziomie ustawowym praw oraz podstaw ograniczania praw pacjentów Ośrodka powoduje, że zasady funkcjonowania Ośrodka podlegają ciągłym zmianom, nierzadko wynikającym z zaistnienia epizodycznych zdarzeń, powodujących działania ad hoc o skutkach dla całej społeczności. Dodatkowo, ogólny charakter niektórych przepisów regulaminu KOZZD, czy też regulaminu odwiedzin, pozostawia duże pole do interpretacji, co może sprzyjać nadużyciom ze strony zatrudnionego tam personelu. W związku z tym Rzecznik zwrócił się do Przewodniczącego Senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji z prośbą o podjęcie przez Senat RP inicjatywy legislacyjnej, zmierzającej do określenia w ustawie praw i obowiązków osób umieszczonych w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym oraz podstaw i przesłanek ograniczenia ich praw konstytucyjnych. Sytuacja uczestników w trakcie postępowania Postępowanie dotyczące uznania danej osoby za niebezpieczną może trwać przez bardzo długi okres: konieczne jest sporządzenie opinii przez biegłych, często niezbędne okazuje się poddanie danej osoby obserwacji psychiatrycznej. Postępowanie jest wieloetapowe: strony mogą wnieść apelację, a następnie skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Często dochodzi do sytuacji, gdy osoba, którą administracja więzienna wytypowała jako niebezpieczną, zakończyła już odbywanie kary pozbawienia wolności, a wciąż trwa postępowanie dotyczące poddania jej nadzorowi prewencyjnemu bądź umieszczenia w Ośrodku w Gostyninie. Treść ustawy w żaden sposób nie reguluje sytuacji takich osób–ustawodawca pominął w zupełności kwestię miejsca ich pobytu w trakcie toczącego się postępowania. Sądy orzekające w tych sprawach z konieczności korzystają z regulacji kodeksu postępowania cywilnego o zabezpieczeniu roszczeń na czas trwającego postępowania sądowego (m. in. z art. 755 kpc). Na ich podstawie sądy decydują najczęściej o tymczasowym pobycie uczestnika postępowania w Ośrodku w Gostyninie, bądź stosują inne środki ingerujące w jego wolność osobistą. Tymczasem zabezpieczenie roszczeń cywilnych zaprojektowane było w innym celu: przede wszystkim przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie regulują sytuacji pozbawienia kogokolwiek wolności osobistej bądź jej ograniczenia. Sprawy badane przez Rzecznika Praw Obywatelskich ukazują różnorodne problemy, jakie powstają na tle stosowania zabezpieczeń cywilnych w trakcie trwającego postępowania. Po pierwsze, nie jest oznaczony czas stosowania zabezpieczenia: w efekcie sąd nie określa, jak długo ma trwać np. umieszczenie uczestnika postępowania w Ośrodku w Gostyninie. Sytuacja takiego uczestnika jest o wiele gorsza niż osoby tymczasowo aresztowanej. W procesie karnym, nawet w przypadku osób oskarżonych o najbardziej poważne przestępstwa, sąd może zarządzić ich areszt wyłącznie na 3 miesiące. Wprawdzie po upływie 3 miesięcy areszt może zostać przedłużony o następny okres, jednak za każdym razem sąd musi ponownie zbadać, czy stosowanie aresztu jest niezbędne. Analogicznej regulacji brak jest w kodeksie postępowania cywilnego. Po drugie, w postępowaniu cywilnym brak jest przepisów, które pozwalałyby stosować zabezpieczenie po uchyleniu przez Sąd Najwyższy prawomocnego orzeczenia o umieszczeniu uczestnika w Ośrodku w Gostyninie. Sprawa sądowa jeszcze się nie zakończyła (po uchyleniu orzeczenia będzie rozpoznawana na nowo), a zabezpieczenie wygasło. W świetle kodeksu postępowania cywilnego nie istnieje żadna podstawa prawna dla przebywania uczestnika w Ośrodku w Gostynie. Brak jest rozwiązań istniejących np. w kodeksie postępowania karnego, które pozwalają na utrzymanie aresztu pomimo uchylenia wyroku skazującego. Rzecznik Praw Obywatelskich zbadał sytuację dwóch osób, które – w opisanej sytuacji procesowej – przebywają w Ośrodku w Gostyninie bez żadnej podstawy prawnej, co należy uznać za niedopuszczalne naruszenie wolności jednostki, gwarantowanej przez art. 41 Konstytucji RP. Po trzecie, nie zawsze sąd dokonuje zabezpieczenia poprzez umieszczenie uczestnika w Ośrodku w Gostyninie: w niektórych wypadkach sąd wydaje różne nakazy i zakazy, które ograniczają wolność uczestnika. Niestety, kodeks postępowania cywilnego nie określa rodzaju tych zarządzeń. W efekcie istnieje ryzyko, że ingerencja w wolność jednostki będzie zbyt dolegliwa i nadmierna, gdyż ustawa nie przewiduje żadnych jej granic. Jako przykład orzeczenia bardzo surowych zarządzeń można podać postanowienie wydane w sprawie badanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich: sąd zabezpieczył wniosek w ten sposób, iż zobowiązał uczestnika do każdorazowego informowania z jednogodzinnym wyprzedzeniem komendanta Policji o zamiarze opuszczenia miejsca dotychczasowego pobytu. Tym samym postanowieniem Sąd upoważnił organy Policji do prowadzenia wobec uczestnika czynności operacyjno-rozpoznawczych. W praktyce czynności te okazały się bardzo dolegliwe: przybrały one postać całodobowej obserwacji mieszkania uczestnika, legitymowania go przy każdym opuszczeniu lokalu oraz uczestniczeniu funkcjonariuszy w każdej aktywności podejmowanej przez uczestnika poza miejscem zamieszkania, np. w trakcie zakupów czy rozmów z potencjalnymi pracodawcami w sprawie zatrudnienia. Zastosowane środki należy uznać za ogromną ingerencję w prywatność i wolność osobistą, przy czym brak jest dla nich precyzyjnej podstawy ustawowej. Z tych względów, zdaniem Rzecznika, konieczne jest odrębne uregulowanie sytuacji uczestników w trakcie postępowania toczącego się na podstawie przepisów ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. W szczególności konieczne jest precyzyjne unormowanie następujących kwestii: terminów stosowania środków tymczasowych – zwłaszcza, jeśli polegają one na pozbawieniu uczestnika wolności, sytuacji prawnej uczestnika po uchyleniu przez Sąd Najwyższy prawomocnego rozstrzygnięcia sądu odwoławczego o umieszczeniu w Ośrodku w Gostyninie, gdy wciąż trwa postępowanie sądowe, stworzenia katalogu środków stosowanych tymczasowo wobec uczestnika – możliwie precyzyjnie określającego ramy prawne ograniczenia wolności osobistej jednostki. Rzecznik zwrócił się zatem do Ministra Sprawiedliwości o zainicjowanie prac legislacyjnych, które uregulują wymienione zagadnienia w sposób jednoznaczny i dostosowany do specyfiki postępowania toczącego się na podstawie ustawy z dnia 22 listopada 2013 r.
     
     
Data: 05.01.2018, godzina: 08:45:00.


Moja kancelaria

Biskup Tadeusz Pieronek oświadczył, że jest antyklerykałem, ponieważ klerykalizm jest złem, który

Władysław Frasyniuk, legenda "Solidarności": "Nie stawiłem się w prokuraturze, bo przestało istnieć w Polsce

Jacek Żakowski o Kaziku z "Kultu" : "To jest właśnie objaw takiego ćwierćinteligenckiego strasznego paplania.


Profesor Andrzej Zoll: Posłowie w Sejmie do problemu aborcji podeszli bardzo nieodpowiedzialnie


Donald Tusk, szef Rady Europejskiej: Jarosław Kaczyński nigdy nie ukrywał fascynacji filozofią polityczną,

Dr Piotr Kładoczny z HFPC: Rejestr pedofilów to pręgierz XXI wieku. Ekspert w dziedzinie prawa równa z ziemią

Halina Kochalska rzecznik prasowy BIG InfoMonitor prezentuje raport alimentacyjny: Wielu rodziców nie tylko nie da pieniędzy

Papież Franciszek wbrew polityce  rządu Polski  wzywa do przyjmowania i pomocy enigrantom.


Dr Adam Bodnar:Nie słyszeliście o tyh sprawach, bo większość z nich uchodzi za „mało medialne”


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Kibole, czyli bandyci udający kibiców rządzą. Obrzmiale od wódy i amfy  mordy, wykrzykujące słowa, których znaczenia nie rozumieją. Bóg, ale nasz, Honor- ale ich, ferajny, Ojczyzna, ale ta od przekrętów i tanich narkotyków. No cóż, skoro wzorują sie na żołnierzach wyklętych, wzorcu patriotyzmu rodem z PiS, a więc osobnikach, którym teraz stawia się pomniki za to, że mordowali cywilów, gwałcili ich żony i dzieci, bo ci chcieli żyć w pokoju i nie czekali na przyjazd generała Andersa na białym koniu. Bandyci udający kibiców też wierzą ,że za ich oddanie nowym panom, fuerehrom PiS-u, też będą im stawiane pomniki. Pierwsza lekcja oddania się "wadzy" już się odbyła w Częstochowie.
  

Niestety, nie możemy jak azjatyckie małpki zatkać uszy, zasłonić oczy i zakryć usta. Musimy uczestniczyć w ponurej farsie, którą zgotowała nam rządząca partia i jej wasale w postaci rządu. Cały kraj ponoć z zapartym tchem wpatrywał się w doniesienia na paskach telewizora czy nocnik z g...m przeniosą z lewego w prawy kąt cuchnącego pokoju. O tym żeby go wynieść i przewietrzyć pokój nikt w PiS-ie nie wpadnie, bo mózgi ich działaczy przypominaja orzechy laskowe, nie to,że takie małe, ale gładkie. W oparach aburdu przeszły  bez echa społeczne marsze żądające powrotu wolnych sądów, wolnych wyborów i wolnej Polski, Dzień Praw Człowieka i I Kongres Praw Obywatelskich.  Szkoda, że nikt już nie  pamięta  o  heroicznym czynie Piotra Szczęsnego,
Porady, Listy, Komunikaty

Samorząd irlandzki – the Law Society of Ireland - zaprasza na letni kurs językowy (Legal English)

HFPC zaprasza studentki i studentów prawa do odbycia nieodpłatnych, semestralnych praktyk studenckich w dziale prawnym

Izba Adwokacka w Wałbrzychu oraz Komisja Integracji Środowiskowej, Kultury, Sportu i Turystyki przy Naczelnej Radzie Adwokackiej