title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Eksperci RPO w Gostyninie
Kilkanaście rekomendacji - to efekt wizytacji ekspertów RPO w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie Za ograniczanie praw pacjentów uznano m.in. kontrole wszystkich wysyłanych do nich listów, zakazywanie zakupów lub udziału w zajęciach sportowych Ośrodek nie jest właściwym miejscem dla osób chorujących
psychicznie - powinni oni być w szpitalu psychiatrycznym. Tymczasem w ośrodku przebywa osoba cierpiąca na schizofrenię W marcu 2018 r. pracownicy Biura RPO przeprowadzili kolejną wizytację ośrodka w Gostyninie. Na mocy specjalnej ustawy z 2013 r. są tam bezterminowo pozbawiane wolności - już jako pacjenci - osoby po obyciu kar za najcięższe przestępstwa seksualne, które nadal mogą stwarzać zagrożenie. O umieszczeniu ich w ośrodku decyduje sąd cywilny w postępowaniu nieprocesowym. Ośrodek, gdzie osoby te są poddawane terapii, funkcjonuje jako podmiot leczniczy, podlegający Ministrowi Zdrowia. Jego działalność reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 6 stycznia 2014 r. Warunki bytowe Podczas wizytacji w ośrodku przebywało 49 pacjentów (jego pojemność określono na 60 osób). W oddziale I przebywało 17 pacjentów (w tym jedyna kobieta, 25-latka chorująca na schizofrenię), w oddziale II - 20, a w oddziale III - 12 W oddziale III są trzy sale czteroosobowe. Jest to niezgodne z rozporządzeniem ministra, które stanowi że mają być tam sale nie większe niż dwuosobowe. W pokojach nie ma sanitariatów. Pokoje są otwarte, pacjenci mogą się swobodnie poruszać w obrębie oddziału. W łaźni są 2 stanowiska prysznicowe, z których pacjenci mogą korzystać tylko pojedynczo. W łaźni zawieszone są lustra, z których odbity obraz z kabin prysznicowych umożliwia podgląd intymnych części ciała, pomimo aktywnej funkcji maskowania tych stref w samych kabinach. Na oddziale znajduje się m.in. sala do spotkań terapeutycznych, świetlica w której pacjenci spędzają wolny czas oraz kuchnia i wspólna dla personelu i pacjentów stołówka. W pokoju terapii zajęciowej umiejscowiony został infokiosk z dostępem do stron internetowych RPO, Rzecznika Praw Pacjenta, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Internetowego Systemu Aktów Prawnych oraz laptop (bez dostępu do internetu), przeznaczony także do gier lub zgrywania muzyki. Ośrodek jest monitorowany. Obraz jest przekazywany z funkcją maskowania stref intymnych. Nagrania z monitoringu zawierają tylko wizję, bez fonii. W przypadku rejestrowania stosowania przymusu bezpośredniego lub zarzutów wskazujących na niewłaściwe zachowanie personelu, nagranie wraz z fonią jest szczególnie ważne, gdyż sama wizja nie oddaje całości sytuacji. Personel ośrodka Ośrodek zatrudnia 272 osoby. Jest wśród nich: 5 lekarzy, 11 psychologów, 32 pracowników administracji, 36 pielęgniarek, 58 sanitariuszy i salowych, 5 sekretarzy medycznych, 4 pracowników socjalnych, 15 terapeutów zajęciowych, 99 pracowników ochrony i 7 pracowników gospodarczych lub konserwatorów. Zgodnie z rozporządzeniem ministra, liczebność poszczególnych kategorii personelu - przypadających na 10 pacjentów - wynosi co najmniej: 1 psychiatra, 6 psychologów, 14 pielęgniarek, 7 terapeutów zajęciowych. Przy 50 pacjentach ośrodek powinien zatem zatrudniać: 5 psychiatrów, 30 psychologów, 70 pielęgniarek, 35 terapeutów zajęciowych. Prowadzi to do wniosku, że w placówce występują rażące niedobory personelu mającego bezpośredni kontakt z pacjentami. Można jednak postawić pytanie czy tak duża obsada etatowa, w stosunku do liczby pacjentów, jest konieczna. Środki przymusu bezpośredniego W ośrodku są pomieszczenia, w których stosuje się środki przymusu bezpośredniego w postaci założenia pasów obezwładniających. Od poprzedniej wizytacji w czerwcu 2017 r., przymus bezpośredni w postaci przytrzymania, przymusowego zastosowania produktów leczniczych, czy pasów obezwładniających, był stosowany 40 razy wobec 5 pacjentów. Najczęściej przymus bezpośredni stosowany był wobec jedynej w ośrodku kobiety – 28 razy (27 razy pasy obezwładniające i raz przytrzymanie połączone z przymusowym zastosowaniem produktu leczniczego). Przymus bezpośredni w postaci kajdanek jest stosowany wobec pacjentów przy każdorazowym opuszczaniu budynku. Z dokumentacji i rozmów z pacjentami wynika, że stosowanie przymusu bezpośredniego było zgodne z ustawą. Pacjenci byli poinformowani o konieczności przymusu, który stosowano w sytuacjach zagrożenia dla zdrowia i życia (stan pobudzenia, agresji czynnej, formułowanie gróźb, podejmowanie prób samobójczych, samookaleczanie się, niszczenie przedmiotów). Najdłuższy czas unieruchomienia trwał 9 godzin i 31 minut. Stosowanie tego środka było przedłużane, zgodnie z ustawą, na okresy nie dłuższe niż 6 godzinne. Z karty unieruchomienia jednego z pacjentów wynika, iż jego częściowe uwolnienie nastąpiło dopiero po 6 godzinach i 25 minutach - według ustawy powinno to następować nie rzadziej niż co 4 godziny. Brak częściowego albo całkowitego uwolnienia, nie rzadziej niż co 4 godziny, miał również miejsce wobec kobiety. Analiza wykazała brak oceny zasadności stosowania przymusu bezpośredniego przez dyrektora ośrodka. Opieka medyczna Pacjentom udzielane są świadczenia zdrowotne zgodnie z ich potrzebami. Niektórzy otrzymują leki, np. na obniżenie popędu seksualnego. Konsultacje medyczne częściowo odbywają się w ośrodku, który zatrudnia lekarza-internistę. Konsultacje stomatologiczne, chirurgiczne i inne odbywają się poza placówką - wtedy pacjent jest transportowany pod eskortą pracowników ochrony. W zależności od potrzeb i deklaracji, pacjenci korzystają z psychoterapii, terapii seksuologicznej czy zajęciowej. Dokumentacja medyczna zawiera także opinie o stanie zdrowia sporządzone przez psychiatrę oraz psychologa, w okresie co 6 miesięcy, kierowane do sądu (opinie okresowe). Obejmują one analizę skuteczności dotychczasowego postępowania terapeutycznego wobec osoby umieszczonej w KOZZD oraz określenie prawdopodobieństwa popełnienia czynu zabronionego ponownie. Do sądu skierowano opinie w sprawie 4 osób, u których stwierdzono zmniejszenie prawdopodobieństwa ponownego popełnienia przestępstwa. Dyrektor ośrodka wnosił o ich zwolnienie. Sąd za każdym razem - nie zważając na opinie specjalistów, którzy pracują w ośrodku - powoływał dodatkowych biegłych. W przeciwieństwie do lekarzy z ośrodka, nie widzieli oni podstaw do zwolnienia tych pacjentów. Dotychczas z ośrodka wypisano jednego pacjenta, który trafił do szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych (na co wyraził zgodę). W ośrodku znajduje się jedna osoba z rozpoznaniem choroby psychicznej, 25-latka chorująca na schizofrenię. Jako jedyna kobieta w ośrodku, przebywa ona w sali jednoosobowej, z zapleczem sanitarnym. Pracownikowi Biura RPO powiedziała, że na nic się nie skarży. Jak wynika z jej relacji, aby nie prowokować mężczyzn, stara się nie zakładać obcisłych ubrań, nosi luźne bluzki zapinane pod szyję i porozciągane bluzy. Kobieta nie wyrażała pretensji z powodu częstego stosowania wobec niej środków przymusu bezpośredniego, zwłaszcza unieruchomienia.. Mówiła, że sama prosi o to lekarza, przeczuwając, że może dojść z jej strony do zachowań agresywnych lub prób samobójczych. Przyznała, że czasem atakuje wszystko, a sprowokować ją do tego może nawet smutna muzyka. Skargi pacjentów Wizytatorzy przeprowadzili rozmowy z 37 pacjentami ośrodka – w warunkach uniemożliwiających zapoznanie się z ich treścią przez pracowników ochrony, ale w zasięgu ich wzroku. Niektórzy pacjenci kwestionowali konstytucyjność ustawy i zasadność swojej izolacji. Opowiadali się za możliwością uzyskiwania przepustek. Były dwa przypadki wniosków do sądu o przepustkę w celu spotkania się z ciężko chorym bliskim lub udziału w pogrzebie ojca. Sąd nie zgodził się na to z „braku podstawy prawnej”. Pacjenci podali, że tylko raz udało im się spotkać z dyrektorem ośrodka, który miał im wtedy powiedzieć, iż „nie mają tutaj żadnych praw”. Niezadowolenie wzbudziła jego decyzja zakazująca zakupów z własnych środków finansowych. Było to powodem zbiorowej głodówki pacjentów, którzy wskazywali na odpowiedzialność zbiorową za przewinienia dwóch osób. Po rozmowach z pacjentami dyrektor zapewnił o ponownym umożliwieniu zakupów, których nowa forma ma zostać dopiero ustalona. Wszyscy pacjenci mają własne pieniądze, pochodzące ze świadczeń emerytalno–rentowych lub zapomóg celowych. Według pacjentów, zasady widzeń nie sprzyjają podtrzymywaniu kontaktu z rodziną. W trakcie widzenia, które trwa do 2 godzin, pracownik ochrony przebywa w pokoju widzeń; nie pozwala np. na kontakt fizyczny z osobami z zewnątrz. Dziecku jednemu z pacjentów odebrano przywieziony tort i baloniki. Zarzuty dotyczyły też krótkiego czasu spaceru - 1 godzina dziennie (w święta i weekendy – 1,5 godziny). W ośrodku stosuje się kary w postaci zabierania telefonów komórkowych, czajników, uniemożliwienia korzystania z zajęć sportowych, e-kiosku oraz zakazu realizowania zakupów. Pacjent nie jest informowany, na jaki czas go ukarano. Pacjenci twierdzili, że rozmowy z telefonu dostępnego na oddziale są nagrywane; jeden wskazał, iż rozmowa została mu przerwana. Skargi pacjentów dotyczyły również zasad korzystania z prywatnych telefonów komórkowych, z których rozmowy mogą być toczone wyłącznie w sali pacjenta. Listy do pacjentów podlegają kontroli pielęgniarki koordynującej. Korespondencja nie może podlegać takiej kontroli, gdyż ustawa tego nie przewiduje. Pacjenci narzekali też na personel ośrodka. Twierdzili m.in., że czują się przez nich osaczeni, gdyż chodzą za nimi „krok w krok” - mimo że wszystkie pomieszczenia są monitorowane. Zgłaszali obawy, że personel może nagrywać ich zachowania na telefony komórkowe. Rekomendacje z wizytacji zaleca się przegląd regulaminów wewnętrznych ośrodka. Nie mogą one ograniczać praw wynikających z Konstytucji, jeżeli nie przewiduje tego ustawa; wszystkie kamery w ośrodku powinny mieć możliwość nagrywania także i dźwięku. Ułatwiłoby to weryfikację zarzutów pacjentów wobec personelu oraz siebie nawzajem. Zaleca się zwłaszcza rejestrację fonii podczas stosowania środków przymusu bezpośredniego; należy bezwzględnie przestrzegać przepisu ustawy o krótkotrwałym częściowym albo całkowitym uwolnieniu osoby od pasów lub kaftana bezpieczeństwa - nie rzadziej niż co 4 godziny; w trakcie spotkania pełnomocnika z pacjentem w sali widzeń kamery powinny być przesłaniane. Do tych spotkań powinno dochodzić w oddzielnym pomieszczeniu - bez nadzoru kamer i obecności funkcjonariuszy ochrony którzy pozostawaliby przed wejściem lub w dyżurce; nie powinno być różnic pod względem różnych aspektów życia między poszczególnymi oddziałami ośrodka. Na jednym pacjenci mogą np. spożywać posiłki w swojej sali, co na innych oddziałach jest niemożliwe; należy kontynuować działania w celu umieszczenia osób chorych psychicznie w szpitalu psychiatrycznym. Ośrodek nie jest dla nich właściwym miejscem; warto ponownie rozważyć możliwość wydłużenia pobytu pacjentów na świeżym powietrzu. Mógłby on być zdecydowanie dłuższy w soboty i niedziele, kiedy terapie nie są prowadzone; warto rozważyć zapewnienie pacjentom możliwość korzystania z własnych laptopów (bez internetu) i dostępu do komunikatora Skype pod nadzorem; należy ocenić, czy aktualna liczba personelu ośrodku jest odpowiednia - w kontekście rozporządzenia Ministra Zdrowia i faktycznych potrzeb; zaleca się takie zorganizowanie depozytu, aby pacjenci mogli oddawać do niego swoje rzeczy. Dziś trzymają je w pokojach, gdzie szafek jest niewiele; należy bezwzględnie przestrzegać przepisów ws. udostępniania dokumentacji medycznej pacjentom oraz sporządzania ich kopii; zaleca się wyznaczenie dnia przyjmowania pacjentów przez dyrektora ośrodka na rozmowy indywidualne.
     
     
Data: 09.05.2018, godzina: 07:59:00.


Moja kancelaria

Biskup Tadeusz Pieronek: Oczywiście, że to wszystko zmierza do rządów autorytarnych. Nie ma już demokracji w Polsce, są tylko pozory demokracji.


Borys Budka, poseł PO, b. minister sprawiedliwości: To co robi PiS to zastępowanie jednego bubla kolejnym. - Ta nowelizacja niczego nie naprawia

 Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz: łączenie praworządności z budżetem UE to polityczny nacisk na słabsze kraje.

Profesor Marcin Matczak:Użycie referendum konsultacyjnego w celu zmiany konstytucji jest takim samym obejściem tejże konstytucji,

Redaktor Ewa Siedlecka: Dubler sędziego TK pełniący obowiązki wiceprezesa TK uważa, że RPO Adam Bodnar „sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu,

Profesor Andrzej Rzepliński: Władza Nowogrodzkiej nie sięga do trybunałów w innych państwach Unii Europejskiej. Tam polski Trybunał Konstytucyjny

Ksiądz Wojciech Lemański o wypowiedzu arcybiskupa Hosera na temat strajku rodziców dorosłych niepełnosprawnych, chcących tylko godnie żyć:Przepraszam 

W ramach serii "Biblioteki Palestry" ukazał się wywiad-rzeka z adw. Jackiem Taylorem pt. "Naprawdę trzeba było coś zrobić." Z mecenasem rozmawia red. Anna Machcewicz.

Sędzia Stanisław Zabłocki: Zamach PiS na Sąd Najwyższy i sprzeczna z Konstytucją ustawa, są niczym innym jak podporządkowaniem wymiaru sprawiedliwości partii rządzącej.


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

W uchwale, podjętej na specjalnym zebraniu, sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie wyrazili wotum nieufności dla prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Domagają się, aby nominatka Zbigniewa Ziobry, natychmiast ustąpiła ze stanowiska. Za uchwałą głosowało 71 sędziów, tylko dziewięciu było przeciwnych. Niemal wszyscy, którzy uczestniczyli w zebraniu mieli w klapach „sędziowskie oporniki”. – „To paragraf z wiadomym symbolem. W ten sposób chcemy pokazać, że są w Polsce niezawiśli sędziowie, którzy nie godzą się na to, co dzieje się w wymiarze sprawiedliwości.

Osądzi mnie Bóg i Historia, mawiał marszałek Józef Piłsudski komentując zamach stanu w maju 1926 roku, łamiąc nie tylko konstytucję, ale i życie wielu polskich oraz prawie 500 wielkopolskich patriotów. Bóg wyroku jeszcze nie wydał, a osąd historyczny marszałka wciąż budzi histeryczne reakcje. Kto osądzi PiS? Bóg czy Historia? Posłowie i senatorzy, którzy łamią konstytucję dając zielone światło anarchii i przyzwalając na pełzający zamach stanu zapominaja o obowiązujacym kodeksie karnym. Kiedy wróci normalność staną przed sądami i odpowiedzą za swoje zbrodnie. Dzięki kodeksowym zmianom, które wprowadził ich guru magister prawa Zbigniew Ziobro,
Porady, Listy, Komunikaty

Biuro RPO we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie

Ministerstwo Sprawiedliwości zaprasza uczniów szkół średnich z całej Polski do udziału w wyjątkowym wydarzeniu. Młodzieżowe

Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Komisja Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej serdecznie zapraszają do