title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Moskiewski proces szesnastu
Naczelna Rada Adwokacka z okazji 100 lecia narodzin polskiej palestry, przypomina najważniejsze wudazrenia z udziałem polskich adwokatów. To interesujace kalendarium jest dostępne na stronie NRA.  W dniach 18-21 czerwca 1945 roku odbył się tzw. proces szesnastu. Proces polityczny przywódców  Polskiego Państwa Podziemnego,

przeprowadzony w Moskwie przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego ZSRR, miał zdyskredytować legalne władze RP w społeczeństwie i w oczach światowej opinii publicznej. Na początku 1945 roku polscy politycy podziemia zostali zaproszeni przez gen. Iwana Sierowa do rozmów na temat ustaleń jałtańskich dotyczących rządu „jedności narodowej”. W dniach 27-28 marca po przybyciu do Pruszkowa delegacja polska została aresztowana, przewieziona do Moskwy i poddana śledztwu.
    Wśród aresztowanych znalazło się pięciu adwokatów: Adam Bień, Józef Chaciński, Stanisław Mierzwa, Antoni Pajdak i Zbigniew Stypułkowski. Pozostali to: J. S. Jankowski (delegat rządu i wicepremier na kraj), gen. L. Okulicki (ostatni Komendant Główny AK, wówczas pełniący funkcję Komendanta Głównego organizacji „NIE”), Kazimierz Pużak (przewodniczący Rady Jedności Narodowej), Józef Stemler-Dąbski (wiceminister Departamentu Informacji Delegatury RP na Kraj, pełniący funkcję tłumacza), Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański, i Aleksander Zwierzyński, Franciszek Urbański, Kazimierz Bagiński, Eugeniusz Czarnowski, Stanisław Michałowski oraz zatrzymany na dworcu kolejowym w Piotrkowie Trybunalskim Bolesław Biega.
    Po porwaniu delegacji szef departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu Stefan Korboński (adwokat) przekazał tę informację do Londynu. O interwencję zabiegali również ambasador w Wielkiej Brytanii Edward Raczyński oraz ambasador w USA Jan Ciechanowski. Władze ZSRR wyparły się porwania. Dopiero 3 maja ZSRR przyznał się do aresztowania Polaków i oskarżenia ich o działalność dywersyjną wobec Armii Czerwonej. W czerwcu Prezydent RP na Uchodźstwie próbował jeszcze interweniować u Prezydenta USA Harrego Trumana i premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. 19 czerwca 1945 roku Rząd RP w Londynie wydał oświadczenie, które głosiło m.in. że: za działalność patriotyczną na własnej ziemi przy użyciu podstępu pociągnięte zostały przed sąd obcego państwa, wyłonione i uznane przez społeczeństwo władze, stanowiące integralną część legalnego Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.
    Polscy przywódcy podziemni spędzili 3 miesiące w więzieniu NKWD na Łubiance, gdzie byli intensywnie przesłuchiwani i „przygotowywani” do pokazowego procesu. Proces pokazowy rozpoczął się 18 czerwca. Odbywał się według wzorów sowieckich, które nie miały jakiegokolwiek związku z procesem sądowym w demokratycznym państwie. Był on zarazem jawnym pogwałceniem międzynarodowych umów, które nie uznają sądzenia władz państwowych jednego państwa przez organa sądowe innego państwa na mocy jego przepisów prawnych. Opierał się jedynie na przepisach umowy z 26 lipca 1944 roku pomiędzy PKWN a rządem ZSRR o pasie przyfrontowym i ochronie tyłów frontu oraz zaakceptowanej przez Rząd Tymczasowy uchwały z 22 lutego 1945 roku o pasie przyfrontowym. Sądowi przewodniczył gen. Wasilij Ulrich, pełniący funkcję przewodniczącego Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRR. W latach 1936–1938 przewodniczył sądom, które skazywały masowo na śmierć tysiące osób w czasach stalinowskiej wielkiej czystki. W akcie oskarżenia zarzucono: organizację podziemnych oddziałów zbrojnych Armii Krajowej na tyłach Armii Czerwonej, utworzenie podziemnej organizacji wojskowo-politycznej „NIE”, działalność terrorystyczno-dywersyjną i szpiegowską podziemnych oddziałów zbrojnych AK i NIE, pracę nielegalnych radiostacji nadawczo-odbiorczych na tyłach Armii Czerwonej, plan przygotowania wystąpienia zbrojnego w bloku z Niemcami przeciwko ZSRR. Stwierdzono też „nielegalność” AK, RJN i Rady Ministrów na Kraj, działających na terenie Polski.
    Akt oskarżenia był jawnym stwierdzeniem przez władze sowieckie faktu, że władze polskie niezależne od Moskwy są nielegalne, a więc uznaniem, że przyszła Polska ma być krajem zależnym od ZSRR. W trakcie procesu przesłuchano również w charakterze świadków oskarżenia niektórych, złamanych długotrwałym śledztwem, oficerów i żołnierzy AK i „NIE” uwięzionych wcześniej. Recytowali oni przygotowane zawczasu zeznania obciążające oskarżonych aktami sabotażu, wywiadem, dywersją, posługiwaniem się radiostacjami na tyłach Armii Czerwonej. Następnie przemawiali sowieccy obrońcy z urzędu oskarżonych, których ci poznali dopiero na sali sądowej. W imieniu swoich klientów przyznawali się do winy, zapewniali o ich skrusze i prosili sąd o okazanie prawdziwie sowieckiej wielkoduszności. Tylko niektórzy prosili o uniewinnienie oskarżonych.
    Trzech Polaków broniło się samodzielnie. Generał L. Okulicki wygłosił długie przemówienie, w którym stanowczo zaprzeczając zarzutowi współpracy z Niemcami, przyznał się do części zarzutów – rozkazu ukrycia broni i sprzętu wojskowego, kierowaniu organizacją wojskową „NIE”, posługiwaniu się radiostacjami, prowadzeniu wywiadu. Za starcia zbrojne i akty dywersji wziął odpowiedzialność, choć stwierdził, że nie były jego intencją, a pozbawiony był łączności z okręgami zabużańskimi. Wicepremier J. S. Jankowski przyznał się do politycznej odpowiedzialności za zarzucane mu działania i nadzoru nad organizacją „NIE” oraz posługiwania się radiostacjami. Natomiast Z. Stypułkowski, działacz obozu narodowego, jako jedyny w śledztwie nie przyznał się do niczego. W ostatniej mowie odrzucił wszelkie oskarżenia i żądał uniewinnienia.
    Na kary zostali skazani: generał Okulicki -10 lat, wicepremier Jankowski -8 lat A. Bień i S. Jasiukowicz - 5 lat, K. Pużak – 1,5 roku, K. Bagiński - 1 rok, A. Zwierzyński – 8 miesięcy, E. Czarnowski - 6 miesięcy, J. Chaciński, S. Mierzwa, Z. Stypułkowski i F. Urbański - 4 miesiące. K Kobylański, S. Michałowski i J. Stemler zostali uniewinnieni. Antoni Pajdak nie przyznał się do winy podczas śledztwa i został skazany w innym tajnym procesie w listopadzie 1945 roku na 5 lat więzienia.
    Kazimierz Pużak i Stanisław Mierzwa po powrocie do kraju zostali ponownie aresztowani przez UB. Bagiński i Stypułkowski zostali zmuszeni do emigracji. Adw. Adam Bień - po powrocie do kraju wykonywał pracę adwokata, prowadził kancelarię w Przasnyszu. Swoje przeżycia opisał w książkach: „Bóg wysoko – dom daleko”, „Bóg wyżej – dom dalej”, „Bóg dał – Bóg wziął” oraz „Listy z Łubianki”. Adw. Zbigniew Stypułkowski – po odsiedzeniu wyroku wrócił do kraju, skąd wkrótce wyjechał za granicę, gdzie działał w strukturach politycznych emigracji. Swoje przeżycia opisał w książce „Zaproszenie do Moskwy”. Adw. Antoni Pajdak – po odbyciu kary zesłano go na Syberię. Do Polski wrócił w 1955 r. i podjął na krótko praktykę adwokacką w Warszawie. Był jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników i Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Szykanowany do końca życia. Zmarł w 1988 r. Adw. Stanisław Mierzwa po powrocie do kraju został aresztowany przez UB i w 1947 r. skazany na 10 lat więzienia. Wyrok na mocy amnestii obniżono do 7 lat. Na wolność wyszedł w 1953 r. W latach 1956-1975 pracował jako adwokat w Krakowie. Adw. Józef Chaciński po powrocie do Polski prawdopodobnie wykonywał zawód adwokata.
     
     
Data: 04.07.2018, godzina: 10:16:00.


Moja kancelaria

Sędzia Igor Tuleya: Krajowa Rada Sądownictwa ma tyle wspólnego z sądownictwem, że je niszczy - tak skomentował kondycję naszego wymiaru sprawiedliwości.

Prof. Marcin Matczak : Trybunał Konstytucyjny orzekł, ze można ułaskawić osobę niewinną, a więc można dać rozwód narzeczonemu. Ten wyrok pokazuje,

Viera Jourova unijna komisarz ds. sprawiedliwości : Komisja Europejska liczy na refleksję polskiego rządu w sprawie Sądu Najwyższego,

Prof. Ewa Łętowska, b. Rzecznik Praw Obywatelskich, b.sędzia Trybunału Konstytucyjnegi: Jest coraz gorzej. Siła zaczyna triumfować nad prawem

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego pisze list do Julii Przyłębskiej demaskując jej knowania z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Z. Ziobro


Trybunał Konstytucyjny zaakceptował skrócenie orzekającym sędziom wieku stanu spoczynku – ogłosiła Krajowa Rada Sądownictwa w wydanym stanowisku.

Sędzia Małgorzata Gersdorf: Nie byłam aktywistką młodzieżówki socjalistycznej, ani nie fotografowałam się z Edwardem Gierkiem. Rozważam kroki prawne.


Ks. Wojciech Lemański  - Dla mnie to zakończenie trudnego etapu w moim życiu i powrót do normalnej aktywności kapłańskiej.Będę mógł znów stanąć przy ołtarzu

Prof. Wojciech Sadurski: " Władza ( czytaj Jarosław Kaczyński , PiS i PAD czytaj Pan Andrzej Duda) działa na wzór zorganizowanej grupy przestępczej "


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

"Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS” Tak swoje przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold określił były minister finansów w rządzie PO-PSL Jacek Rostowski. – „Obóz rządzący chce ukryć straty, które ludzie teraz ponoszą na skutek upadających SKOK-ów, GetBacku, wyprowadzeniu 500 mln zł w aferze „łasiczkowej”, skandalicznych nagród dla ministrów. Oni to wszystko chcą przykryć” – powiedział Rostowski. Przesłuchanie byłego ministra obfitowało w utarczki słowne. Rostowski stwierdził, że za rządów PO-PSL „była jedna taka afera – bardzo szokująca, dzisiaj, jak wiemy. Za waszych rządów są znacznie bardziej szokujące afery, pięciokrotnie bardziej szokujące”. Na te słowa Rostowskiego zareagował wiceszef komisji Jarosław Krajewski z PiS:

Osądzi mnie Bóg i Historia, mawiał marszałek Józef Piłsudski komentując zamach stanu w maju 1926 roku, łamiąc nie tylko konstytucję, ale i życie wielu polskich oraz prawie 500 wielkopolskich patriotów. Bóg wyroku jeszcze nie wydał, a osąd historyczny marszałka wciąż budzi histeryczne reakcje. Kto osądzi PiS? Bóg czy Historia? Posłowie i senatorzy, którzy łamią konstytucję dając zielone światło anarchii i przyzwalając na pełzający zamach stanu zapominaja o obowiązujacym kodeksie karnym.Kiedy wróci normalność staną przed sądami i odpowiedzą za swoje zbrodnie. Dzięki kodeksowym zmianom, które wprowadził ich guru magister prawa Zbigniew Ziobro będzie można zastosować także przepisy o konfiskacie rozszerzonej,
Porady, Listy, Komunikaty

Koło Naukowe Prawa Międzynarodowego i Dyplomacji „Inter Gentes” serdecznie zaprasza na drugą edycję ogólnopolskiej studencko- doktoranckiej konferencj

52. Kongres FBE (Fédération des Barreaux d’Europe, Federacji Adwokatur Europejskich) odbędzie się 20-22 września 2018 r. w Warszawie.

27 sierpnia w Warszawie odbędzie się kolejna, już siódma edycja konferencji "Facility & Property Management - bezpieczna i oszczędna nieruchomość"