Ładowarki emu.energy
Strona główna / Aktualności / Dezubekizacja bezprawna

Dezubekizacja bezprawna

Ustawa dezubekizacyjna jest sprzeczna z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – orzekł Sąd Okręgowy w Częstochowie. Zdecydował, że byłemu funkcjonariuszowi należy ponownie przyznać odebrane świadczenia emerytalne. To przełomowa decyzja.
Ustawą objęci zostali nie tylko pracownicy SB, ale też na przykład kierowcy BOR czy maszynistki z MSW. Wiele osób poczuło się niesprawiedliwie potraktowanych
Wyrok częstochowskiego sądu jest przełomowy, bo dotychczas sądy zawieszały postępowania o zwrot świadczeń osobom, które utraciły je na mocy ustawy dezubekizacyjnej. Tłumaczyły to tym, że wcześniej w sprawie powinien wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny. W rezultacie 38 tys. osób, którym radykalnie obniżono emerytury, musiały czekać przez bliżej nieokreślony czas – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Wprawdzie każdy, kto uważa, że nie powinien był zostać objęty ustawą, mógł złożyć odwołanie od decyzji dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA do sądu, ale w praktyce na ok. 26 tys. złożonych odwołań zaledwie w pięciu przypadkach zapadł jakikolwiek wyrok. Żaden z nich dotychczas nie kwestionował ustawy, a jedynie jej zastosowanie w odniesieniu do konkretnego byłego pracownika instytucji rządowej w okresie PRL. Od samego początku byli pracownicy służb mundurowych protestowali przeciwko ustawie i podnosili, że zastosowano wobec nich zasadę odpowiedzialności zbiorowej.
Co dziesiąta osoba objęta ustawą dostaje 850 zł emerytury
Ustawa dezubekizacyjna. Byli funkcjonariusze masowo odwołują się do sądów po obniżkach emerytur

Sędzia Marek Przysucha, który wydał odważny wyrok, jest zdania, że po prostu zastosował w praktyce konstytucyjną zasadę państwa prawa. – Ustawa dezubekizacyjna to jawna obraza ustawy zasadniczej – powiedział sędzia. Dodał, że odnosi wrażenie, że „w niektórych sędziach wykształcił się mechanizm obrony, strach przed stosowaniem konstytucji”.

Sprawdź także

Rozprawy tylko dla swoich

Jacek Wygoda z Izby Dyscyplinarnej SN wyrzucił publiczność z posiedzenia, z pomocą policji Izba Dyscyplinarna …