Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Do lasu nie, na wybory tak

Do lasu nie, na wybory tak

PiS wprowadził zakaz wstępu do lasów – „Skoro nie można iść do lasu, to można iść na wybory?”

Podwójne standardy wkraczają do lasu. Za przeszkadzanie w polowaniach rok więzienia, za roznoszenie chorób zwierząt tylko grzywna

– „W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, w związku ze stanem epidemii oraz dyspozycją Premiera RP, od 3 kwietnia do 11 kwietnia br. włącznie, Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasu, a Parki Narodowe pozostają zamknięte” – poinformowało na Twitterze Ministerstwo Środowiska.

Internauci są oburzeni tym kolejnym zakazem: – „Na polecenie premiera to możecie okna w ministerstwie umyć… Podstawa prawna zakazu musi być… grzecznie pytam ale oczywiście się nie doczekam. Żenada…”; – „Czy ktoś jest w stanie zatrzymać ten obłęd?! W kolejce na pocztę, do sklepu, po kilkanaście osób – dobrze, sam w lesie – źle”;

„Skoro nie można iść do lasu, to można iść na wybory? Jak to jest?”; – „Oszaleli, a co ma pusty las do wirusa”; – „To już jest się robi groteskowe. Nie można wyjść do lasu, żeby nie złapać wirusa czyhającego w krzakach, ale można pracować w sortowni Amazona albo na budowie razem z pięćsetką innych osób”.

<

Słusznie też zauważył jeden z internautów: – „Myśliwi są wyjęci spod zakazu. Oczywiście klasy panów zajmującej się polowaniem zakaz nie dotyczy, mogą sobie wpadać do lasu i w pięćdziesięciu”.

A na koniec jeszcze jedna istotna uwaga internauty Piotra Leskiego: – „Lasy Państwowe zajmują 7,6 miliona ha. To jest 1/3 kraju. Rozumiecie? Bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego zamknięto przed obywatelami 33 proc. terytorium Polski”

Źródło: koduj24.pl

Sprawdź także

Co może „szeryf” w SN

Pełniącemu obowiązki Pierwszego Prezesa SN nie wolno podejmować innych działań władczych niż te związane ze …