Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / DPS to nie jedyne wyjście

DPS to nie jedyne wyjście

Mężczyzna z niepełnosprawnością intelektualną przebywa w domu pomocy społecznej bez sprawdzenia przez sąd, czy przy odpowiednim wsparciu może on funkcjonować w lokalnym środowisku Rzecznik Praw Obywatelskich chce, by sąd ponownie zajął się sprawą – tym razem starannie ją badając i zapewniając zainteresowanemu wszelką możliwąpomoc RPO podkreśla, że mężczyzna nie był zdolny do skutecznej obrony przed sądem, który nie przyznał mu adwokata 27-letni mężczyzna, na wniosek ośrodka pomocy społecznej, został przymusowo umieszczony przez sąd w dps. Wystąpił o zwolnienie z niego, na co w 2017 r. nie zgodził się sąd rejonowy. RPO wniósł by sąd wznowił swe postepowanie, uwzględniając prawo do rzetelnego procesu oraz zasadę starannego gromadzenia dowodów. Argumenty RPO za ponownym zbadaniem sprawy RPO wskazuje, ze stan zdrowia mężczyzny nie pozwalał mu podjąć skutecznej obrony bez adwokata, a sąd nie zastosował należycie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Nakazuje ona szczególną staranność w gromadzeniu dowodów i zapewnienie zainteresowanemu pomocy – tak by mógł aktywnie uczestniczyć w postępowaniu. Według RPO sama obecność mężczyzny w sądzie nie oznaczała jeszcze możliwości skutecznej obrony. Poza słowami: ?Wiem, że mama choruje, ale ja chcę do domu? nie wypowiedział się on co do zwolnienia z dps. Biegły uznał, że jako osoba z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym nie jest on zdolny do samodzielnego podejmowania racjonalnych decyzji. Zdaniem RPO właśnie dlatego sąd powinien był przyznać mu adwokata – nawet bez jego wniosku. RPO uważa, że poprzednie postępowanie powinno być uznane za nieważne. Wnosi, aby w ponownym postępowaniu biegły ocenił, czy aktualny stan zdrowia pozwala mężczyźnie świadomie wyrazić zgodę na pobyt w dps. Należy też sprawdzić możliwość zapewnienia mu specjalistycznych usług opiekuńczych, zamieszkania w mieszkaniu chronionym oraz opieki matki (która deklaruje taką gotowość). Ponadto sąd ma przyznać mu pełnomocnika z urzędu. Wniosek nie oznacza, że sąd powinien zwolnić mężczyznę z dps . ?Oznacza natomiast, że postępowanie to powinno być jeszcze raz przeprowadzone z zachowaniem wymagań starannego działania dowodowego sądu i przy uwzględnieniu prawa osoby z niepełnosprawnością do rzetelnego procesu sądowego, w tym możliwości zapewnienia takiej osobie fachowej pomocy prawnej z urzędu? – napisał RPO do sądu . Daną osobę można zwolnić z dps mimo braku zmiany jej zdrowia, ale wobec jej woli i przy zagwarantowaniu godnego jej funkcjonowania w społeczności lokalnej – wskazał RPO. ?Nie istnieje prymat opieki zinstytucjonalizowanej nad osobami chorymi psychicznie? – zaznaczył. Ratyfikowana przez Polskę Konwencja o prawach osób z niepełnosprawnościami daje im prawo decydowania o miejscu zamieszkiwania na zasadzie równości z innymi. Jak osoby umieszczone w dps uzyskały należne im prawa Europejski Trybunał Praw Człowieka wiele razy wskazywał na konieczność weryfikacji przez sąd decyzji o umieszczeniu w dps osoby z niepełnosprawnością. W 2012 r. ETPCz uznał, że Polska naruszyła prawo do wolności i bezpieczeństwa osoby chorującej psychicznie, umieszczonej w dps wbrew jej woli – mocą decyzji jej opiekuna prawnego.
Na wniosek RPO Adama Bodnara Trybunał Konstytucyjny uznał w 2016 r. niekonstytucyjność braku udziału osoby ubezwłasnowolnionej w postępowaniu sądu o umieszczenie w dps. TK zakwestionował nieprzyznanie jej prawa sądowej weryfikacji dalszego pobytu w dps oraz prawa bycia wysłuchaną przez sąd. TK wskazał, że sądy często nawet nie widzą osób, o których losie decydują. Po tym wyroku zmieniono ustawę o ochronie zdrowia psychicznego. Od początku 2018 r. osoba umieszczona w dps ma prawo do weryfikacji swej sytuacji przez sąd. Musi być przezeń wysłuchana. Musi też, a nie tylko może – jak wcześniej, mieć pełnomocnika i to bez swego wniosku. Pobyt w dps nie służy włączeniu do społeczeństwa W ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji RPO monitoruje sytuację ubezwłasnowolnionych mieszkańców dps. Taką formę opieki uważano niegdyś za najlepszą. Wnioski do RPO wskazują jednak, że nie pozwala ona uwzględniać indywidualnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ponadto nie zapewnia im wsparcia niezbędnego do pełnego włączenia w społeczeństwo.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …