Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Dyscyplinarne wydalenie policjanta

Dyscyplinarne wydalenie policjanta

14 czerwca 2016 r. o godz. 11:00 Trybunał Konstytucyjny publicznie ogłosił wyrok wydany na posiedzeniu niejawnym dotyczący skargi konstytucyjnej K.W. w sprawie dyscyplinarnego wydalenia policjanta ze służby. Prawodawca powinien rozważyć, czy jeśli kara dyscyplinarna stanowi substytut kary kryminalnej lub środka karnego, nie byłoby
pożądane wprowadzenie zbliżonej do przyjętej w postępowaniu karnym konstrukcji wznowienia postępowania, ograniczonego terminowo tylko w przypadku wznowienia postępowania na niekorzyść oskarżonego – stwierdził Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z 14 czerwca 2016 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 135r ust. 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 77 ust. 1 konstytucji. Ponadto Trybunał Konstytucyjny postanowił umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. Zdania odrębne do wyroku zgłosili sędziowie TK: Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Art. 135r ust. 5 ustawy o Policji ustanawia czasowe ograniczenie (5 lat) prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego w Policji. Skarżący zakwestionował nie samo temporalne ograniczenie prawa do wznowienia czy długość terminu określonego w tym przepisie, lecz brak możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego w sytuacji opisanej w skardze. Trybunał związany zakresem zaskarżenia nie mógł uczynić przedmiotem kontroli konstytucyjności art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w całej jego treści. Trybunał Konstytucyjny ? odwoławszy się do swych wcześniejszych wyroków, orzecznictwa sądów oraz ustaleń doktryny ? przeanalizował przepisy ustawy o Policji i zbadał relacje zachodzące między postępowaniem dyscyplinarnym i karnym, oparte na założeniu niezależności odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej. Trybunał stwierdził, że podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej jest popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, którego istota jest odmienna od przestępstwa lub wykroczenia. Ukaranie za przestępstwo nie wyłącza możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale zarazem ? ze względu na niezależność każdego z rodzajów odpowiedzialności i inny ich cel ? uniewinnienie w sprawie karnej nie uniemożliwia pociągnięcia funkcjonariusza do odpowiedzialności dyscyplinarnej, gdyż nie wyklucza ustalenia, że zachowanie danej osoby było przewinieniem dyscyplinarnym, bo naruszało np. zasady etyki zawodowej. Trybunał podkreślił, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest gwarancją przestrzegania norm określających deontologię danego zawodu oraz ochrony wartości wyznaczających jego aksjologię. Nie jest natomiast dodatkowym rodzajem odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa lub wykroczenia. Trybunał wykazał, że jest możliwa taka interpretacja przepisów ustawy o Policji wyznaczających relację między odpowiedzialnością dyscyplinarną i karną, która jest zgodna z konstytucją. Ukształtowany w ustawie o Policji model odpowiedzialności dyscyplinarnej jest kompletny, bowiem prawidłowo stosowany umożliwia rozwiązanie zbiegu odpowiedzialności dyscyplinarnej z odpowiedzialnością karną, z poszanowaniem zasady ne bis in idem i zachowaniem odrębności jurysdykcyjnej organu dyscyplinarnego i sądu karnego. Na tle sprawy leżącej u podstaw skargi konstytucyjnej Trybunał dostrzegł, że w praktyce może dochodzić do zacierania się różnic między przedmiotem postępowania dyscyplinarnego a przedmiotem postępowania karnego. Niezależność obydwu postępowań ma bowiem swe granice wtedy, gdy postępowanie dyscyplinarne jest prowadzone jedynie z uwagi na uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przestępstwa. TK zasygnalizował, że aby uniknąć tego rodzaju zbiegu i rozstrzygnąć wątpliwości, które mogą pojawić się w praktyce, prawodawca powinien rozważyć bardziej szczegółowe uregulowanie relacji między postępowaniem dyscyplinarnym i karnym w takiej szczególnej sytuacji, ewentualnie tego rodzaju zbieg wyraźnie wykluczyć. Chodzi o jak najefektywniejsze zabezpieczenie praw i wolności osoby, której zarzuca się popełnienie przewinienia dyscyplinarnego jedynie na podstawie przypuszczenia, iż popełniła przestępstwo lub wykroczenie.
Trybunał uznał, że zarzuty sformułowane w skardze nie są uzasadnione i wobec tego orzekł o zgodności kwestionowanej regulacji z konstytucją. Dodał jednak, że wyrok taki nie zamyka prawodawcy możliwości zmiany konstrukcji odpowiedzialności dyscyplinarnej, na przykład w ten sposób, iż prawodawca wzmocni gwarancje osób pociągniętych do odpowiedzialności dyscyplinarnej, także w zakresie możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego i określenia jego granic czasowych. W art. 135r ust. 5 ustawy o Policji ustawodawca przyjął konstrukcję temporalnego ograniczenia prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, bez względu na przesłanki wznowienia, a także niezależnie od rodzaju przewinienia dyscyplinarnego czy wymierzonej kary dyscyplinarnej. Trybunał Konstytucyjny dostrzegł, że z uwagi na złożony charakter odpowiedzialności dyscyplinarnej, sprawy dyscyplinarne mogą mieć charakter spraw cywilnych, administracyjnych czy wreszcie karnych. Na tym tle Trybunał zasygnalizował prawodawcy, że powinien rozważyć, czy jeśli kara dyscyplinarna stanowi substytut kary kryminalnej lub środka karnego, nie byłoby pożądane wprowadzenie zbliżonej do przyjętej w postępowaniu karnym konstrukcji wznowienia postępowania, ograniczonego terminowo tylko w przypadku wznowienia postępowania na niekorzyść oskarżonego. Przewodniczącym składu orzekającego był sędzia TK Piotr Pszczółkowski, sprawozdawcą była sędzia TK Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …