Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Dzieci zostają z rodzicami

Dzieci zostają z rodzicami

Jak informuje ?Gazeta Wyborcza? Sąd Rejonowy w Szamotułach ogłosił wyrok w sprawie o odebranie władzy rodzicielskiej Wioletcie i Władysławowi Szwakom. Dzieci na mocy wyroku szamotulskiego sądu zostają z rodzicami, ale rodziną będzie opiekował się kurator. Róża Szwak w lipcu skończyła dwa lata, Ania rozpoczęła trzecią klasę, Tomek szóstą, Natalia – chodzi do gimnazjum. W Sądzie Rejonowym w Szamotułach zakończył się proces o odebranie władzy rodzicielskiej. Róża mieszka z trójką rodzeństwa i rodzicami Wiolettą i Władysławem Szwak we wsi Błota Wielkie. Dwa lata temu, po narodzinach, Różę odebrano matce w szpitalu w Szamotułach. Decyzję podjął sąd na podstawie informacji ordynatorki ze szpitala oraz sprawozdań kuratorki nadzorującej rodzinę. „Dom jest zaniedbany, a sama uczestniczka jest osobą niezaradną życiowo i nie potrafi zająć się ani dziećmi, ani gospodarstwem domowym” – uzasadnił sąd i przekazał noworodka rodzinie zastępczej.
Do sądu już miesiąc wcześniej trafił wniosek kuratorki o odebranie rodzicom praw także do trójki starszych dzieci. Za rodziną wstawiła się jednak lokalna społeczność, szkoła, pomoc społeczna. Rodziców zbadali biegli, stwierdzili: „Uczestnicy postępowania pozytywnie i właściwie zaspokajają potrzeby emocjonalne małoletnich, w szczególności poczucie przynależności do rodziny, miłości, zainteresowania nimi”. Oddania Róży domagał się rzecznik praw dziecka. Sąd po dwóch miesiącach oddał niemowlę rodzicom, ale wszczęte dwa lata temu postępowanie o odebranie praw do całej czwórki zakończyło się 30 września. Sąd postanowił, że ograniczy władze rodzicielską rodzicom w ten sposób, że nadzór nad rodzina będzie sprawował kurator, a z nim mają współpracować pracownicy socjalni, którzy będą odwiedzać rodzinę.
Dwa tygodnie temu sąd w Szamotułach uznał, że lekarze postąpili słusznie sterylizując matkę Róży bez jej zgody. Sąd stwierdził, że nie zna się na antykoncepcji, była w ciąży już dziewięć razy i jest lekko upośledzona. W. Szwak wysterylizowano podczas porodu w szpitalu w Szamotułach. Gdy była w narkozie po cesarskim cięciu, przecięli jej jajowody. Dowiedziała się o tym dopiero w domu po przeczytaniu wypisu. W szpitalu podpisała jedynie zgodę na ewentualne rozszerzenie zabiegu, jeśli pojawią się komplikacje, a jej życie i zdrowie będą zagrożone. Lekarze twierdzili,że ratowali życie kobiety.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …