Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Ekologiczne wątki senatora

Ekologiczne wątki senatora

Po wznowieniu procesu przeciwko byłemu senatorowi Henrykowi Stokłosie, okazało się, że w ławie oskarżonych zasiada tylko on sam i reprezentujący go adwokaci: Małgorzata Stodolska ? Piekarzewska. Andrzej Reichelt i Wojciech Stefaniak. Sąd przyjął usprawiedliwienie oskarżonej także w tej sprawie księgowej Stokłosy, Elżbiety N., oraz zgodził się na nieobecność Ryszarda S. byłego sędziego NSA w Poznaniu.

W akcie oskarżenia Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga postawiła Stokłosie 21 zarzutów. Akt oskarżenia w tej sprawie liczy 600 stron. Śledczy uznali, że w latach 1989-2005 Stokłosa uzyskiwał nienależne wielomilionowe umorzenia podatkowe, dzięki powiązaniom ze skorumpowanymi urzędnikami resortu finansów (trwa już ich oddzielny proces), a także sędzią sądu administracyjnego z Poznania. H. Stokłosa jest oskarżony także o nielegalne przechowywanie odpadów, wyłudzenia pieniędzy podczas restrukturyzacji firmy oraz bezprawne pozbawienie wolności swoich pracowników. Zarzuty te dotyczą lat 1989-2005.
Zanim przystąpiono do wyjaśniania zarzutów postawionych senatorowi natury ekologicznej, sąd przesłuchał Mariana S. ojca jednego z zatrzymanych przez H. Stokłosę pracowników ?Farmutilu? którym zarzucał kradzież. Świadek był mocno głuchawy i sędzia musiała dwukrotnie odczytywać protokół jego przesłuchania w śledztwie, aby ten mógł potwierdzić, że w istocie miał zatarg z senatorem we własnym gospodarstwie, nie potrafił jednak odpowiedzieć obrońcy dlaczego o kwestii bezprawnego uwięzienia jego syna nie mówił podczas przesłuchania w prokuraturze, natomiast doskonale pamięta o incydencie sprzed 12 lat.
Następny świadek Mścisław B zeznawał na okoliczność złożenia przez senatora fałszywego oświadczenia. H. Stokłosa startował w wyborach na radnego gminy Kaczory z listy: Komisja Wyborcza Wójta Gminy Kaczory, i złożył oświadczenie,że nie ma żadnych przeszkód natury prawnej co do jego startu;ale skrupulatna sekretarz komisji po otrzymaniu informacji, że senator miał sprawę karną w sądzie, którą warunkowo umorzono, co de facto uniemożliwiało mu start w wyborach, doprowadziła do jego wykreślenia.
Od tej pory sąd zaczął badać prokuratorskie zarzuty dotyczące zatruwania przez senatora środowiska naturalnego. Zeznawała w tej sprawie także Irena Sienkiewicz, szefowa Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie, które w tym procesie występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Ekologom udało się przyłapać senatora na zakopywaniu na terenie swojej działki padliny zwięrzecej. Z zeznań świadków wyłania się obraz niesamowitego wprost konfliktu pomiędzy mieszkańcami Śmiłowa i okolic, którzy są zatruwani przez cuchnące wyziewy z zakładów utylizacyjnych Stokłosy i doprowadzeni do ostateczności, przełamując barierę strachu, który rzekomo tworzył senator, zdecydowali się powołać ekologiczne stowarzyszenie, aby wspólnie ratować zagrożone środowisko naturalne. Ich zeznania i starania warszawska prokuratura ubrała w postać zarzutów karnych.
W czwartek kontynuowano wątek ekologiczny. Świadkowie w dalszym ciągu mówili o zakopywanej na działce senatora padlinie poubojowej. Przypomnijmy, że H. Stokłosa nie przyznaje się do żadnego ze stawianych mu zarzutów. W kwietniu są przewidziane kolejne rozprawy.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …