Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Ekspert od policyjnej taktyki

Ekspert od policyjnej taktyki

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uwzględnił wniosek pełnomocników oskarżycieli posiłkowych i wpierw wysłucha opinii biegłego od spraw taktyki policyjnych operacji. Tym samym nie wydał wyroku w procesie czterech policjantów, którzy w 2004 przy ulicy Bałtyckiej w Poznaniu ostrzelali samochód dwóch 19-latków. Łukasz Targosz zginął od ran postrzałowych, Dawid Lis do dzisiaj porusza się na wózku inwalidzkim. Sąd chce wiedzieć co się stało na Bałtyckiej z perspektywy policjantów.

W lipcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu po raz drugi uniewinnił policjantów. Uznał, że odpierali oni atak na swoje życie, albowiem kierowca zaczął jechać w ich kierunku. Sąd tłumaczył, że mieli prawo strzelać, bo zagrożone było ich życie. Policjanci w kwietniu 2004 roku szukali groźnego przestępcy. Byli przekonani, że gangster jest w samochodzie, który chcieli zatrzymać na Bałtyckiej.
Od wyroku uniewinniającego policjantów odwołała się prokuratura oraz pełnomocnicy rodzin ofiar, którzy w procesie występują w charakterze oskarżycieli posiłkowych: adwokaci Agata ? Michalska – Olek, Wiesław Michalski i Sławomir Szczęsny.
Przewodniczący składu orzekającego, sędzia Przemysław Strach ( pozostali sędziowie to Henryk Komisarski i Krzysztof Lewandowski) oświadczył, że akta sprawy trafiły do Sądu Apelacyjnego w styczniu tego roku i cały czas je czytał. Pomimo tego nie wie co się tak naprawdę stało przy przejeździe kolejowym na ulicy Bałtyckiej i czy policjanci działali zgodnie z zasadami sztuki operacyjnej. Dlatego też sąd nie zgodził się z argumentami obrońców oskarżonych policjantów: Małgorzata Heller – Kaczmarska, Łukasz Cieślak i Zenon Marciniak, którzy jednomyślnie byli przeciwni powołaniu biegłego i przychylił sie do opinii pelnomocników oskarżycieli posiłkowych. Ich wniosek poparł też prokurator apelacyjny Zbigniew Frankowski.
Sędzia P. Strach powiedział, że szanuje pracę policjantów i dlatego przeprowadzenie takiego dowodu jest potrzebne. Zaznaczył też, że decyzja o przeprowadzeniu takiego dowodu nie przesądza niczego, choć opinia może wpłynąć na stanowisko zajmowane do tej pory przez sędziów. Sąd dodał,że powołanie takiego biegłego powinno nastąpić już na etapie śledztwa.
Dopiero po sporządzeniu opinii i przesłuchaniu biegłego sąd zadecyduje czy utrzymać wyrok uniewinniający w mocy, czy też go uchylić i sprawę przekazać ponownie do sądu okręgowego, który w takim przypadku sprawą strzelaniny przy ulicy Bałtyckiej zająłby się po raz trzeci.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …