Strona główna / Aktualności / Po odrze wróci krztusiec?

Po odrze wróci krztusiec?

Odra i krztusiec to choroby zakaźne, na które znowu chorujemy coraz częściej – wynika z danych pozyskanych przez NIK w ostatnich latach. Aby powstrzymać wzrost liczby opiekunów, którzy rezygnują z obowiązkowych szczepień dzieci, konieczne jest wzmożenie edukacji wśród dorosłych. O tym, jak zrobić to skutecznie dyskutowali uczestnicy zorganizowanej w Warszawie konferencji specjalistycznej „Wirusologia 2018”, której gościem specjalnym był prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski.

Eksperci nie kryją, że sytuacja jest poważna i odra, choroba, która niemal odeszła w zapomnienie i pojawiała się jedynie sporadycznie, znów zagraża. Najwyższa Izba Kontroli już w 2015 opublikowała wyniki kontroli, z której wynikało jednoznacznie, że w Polsce coraz więcej opiekunów rezygnuje ze szczepień ochronnych swoich podopiecznych. Nie było to zjawisko masowe, jednak przyrost jest zauważalny, a zwolennicy opcji #stopnop – projektu przeciw obowiązkowym szczepieniom, są coraz powszechniej słyszalni.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przypomniał jeden z raportów NIK :W Polsce w 2017 r. liczba osób uchylających się od obowiązku szczepień wyniosła 30,1 tys. i wzrosła o 30 proc. w stosunku do roku 2016, tj. o 6900 osób oraz o 305 proc. (22 700 osób) w stosunku do 2013 r. – przytaczał niepokojące dane Prezes NIK. I zauważył, że występująca tendencja wzrostu liczby osób uchylających się od obowiązkowych szczepień dzieci budzi niepokój i może w przyszłości skutkować zagrożeniem epidemiologicznym i odrodzeniem się chorób dziś uważanych za „wymarłe”, takich jak błonica, krztusiec czy polio.

Najwyższy wskaźnik odmów szczepień (liczba odmów na 1000 osób) odnotowano w województwie pomorskim (8,3), najniższy w województwie podkarpackim (0,8). Wysoki wskaźnik odmów występuje również w trzech innych województwach: w woj. śląskim, wielkopolskim i warmińsko-mazurskim.

Powołując dwie kontrole z ostatnich lat – tę z 2015 r. o systemie szczepień ochronnych oraz z tegoroczną o opiece zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym, Prezes NIK przypomniał też, że szwankuje system informacji na temat liczby osób uchylających się od szczepień. Stacje sanepid nie wywiązują się należycie z roli nadzorcy i nie formułują w dostatecznym zakresie i natężeniu stosownych zaleceń. Wiedzy o liczbie opiekunów ukaranych za uchylanie się od szczepień nie miał też minister zdrowia, nie miał więc dostatecznej wiedzy o potencjalnych zagrożeniach epidemiologicznych.

Krzysztof Kwiatkowski podkreślił też, że wyniki obu kontroli NIK zostały przyjęte z pełnym zrozumieniem zarówno w organach samorządu terytorialnego, jak i w resorcie. Jest więc nadzieja zarówno na wzmożenie akcji edukacyjnych oraz usprawnienie zarówno systemu dystrybucji szczepionek, jak i obiegu informacji w tym obszarze.

W konferencji „Wirusologia 2018” wzięli udział m.in. przedstawiciele Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, Kolegium Lekarzy Rodzinnych, a także uczelni medycznych i organizacji pozarządowych. Pozostali prelegenci poruszali zarówno kwestie ściśle kliniczne (z punktu widzenia profilaktyki, m.in. odry, grypy czy HIV/AIDS), jak i naukowe. Uczestnicy konferencji zapoznali się też z sytuacją w Polsce na tle rozwiązań obowiązujących w innych krajach.

****

„Najchętniej odrąbałbym im te durne lekarskie łby” – napisał znachor Jerzy Zięba po śmierci 14-miesięcznego dziecka w jednym z poznańskim szpitali. Dziecko zmarło w związku z zakażeniem pneumokokami, na które nie było szczepione. Lekarze zawiadomili prokuraturę w związku z wpisem Zięby.

Dziecko z rozpoznaniem posocznicy trafiło do Kliniki Chorób Zakaźnych i Neurologii Dziecięcej przy ul. Szpitalnej w Poznaniu. Stan dziecka wywołały pneumokoki, przeciwko którym nie było zaszczepione. Dziecko, na żądanie rodziców, dostało witaminę C. Jak informuje Polsat News, metody leczenia były kwestionowane przez rodziców. 14-miesięczne dziecko zmarło.Na tragiczne zdarzenie zareagował znany znachor Jerzy Zięba. We wpisie na Facebooku przekonuje, że dziecko zmarło z powodu sepsy, a lekarze mogli uratować je askorbinianem sodu, czyli witaminą C. „Niestety nie zgodzili się podać dziecku w agonii, dziecku umierającemu! natomiast ochoczo zgodzili się na odłączenie wszystkich urządzeń podtrzymujących życie tego dziecka i po kilku minutach dziecko zmarło. Jak to nazwiecie? Drugi Alfie Evans?” – napisał [pisownia poprawiona – red. [za Gazetą Wyborcza]

OŚWIADCZENIE RODZICÓW ZMARŁEGO DZIECKA

W środę ukazało się oświadczenie pełnomocnika rodziców, mecenasa Arkadiusza Teteli. Jego treść poniżej.

Jako pełnomocnik rodziców zmarłej w szpitalu dziecięcym w Poznaniu dn. 29.10.2018r. dziewczynki oświadczam, iż informacje dotychczas przekazywane w mediach są niezgodne z rzeczywistością.

Rodzice odcinają się od wszelkich oskarżeń wysuwanych wobec personelu szpitala dziecięcego w Poznaniu, w którym lekarze ratowali ich dziecko. Rodzice nie mieli żadnych zastrzeżeń, co do sposobu ratowania życia ich dziecka przez personel medyczny.

Decyzja rodziców dotycząca nieszczepienia ich dziecka wynikała z obawy o jego zdrowie spowodowanej poważnymi przeciwwskazaniami medycznymi do wykonania szczepienia. Rodzice nie są przeciwni szczepieniom i nie zgadzają się na określanie ich „antyszczepionkowcami”. Byli gotowi szczepić dziecko, gdy będzie to dla niego bezpieczne.

Nieprawdziwe są również informacje, aby rodzice kwestionowali sposób postępowania lekarzy. Rodzice wyrazili zgodę na wszelkie procedury medyczne stosowane przez szpital dziecięcy w Poznaniu.

Dodatkowo na prośbę rodziców w porozumieniu ze specjalistami medycyny, lekarze podali dziecku dożylnie witaminę C. Podawanie dużych dawek witaminy C jest często praktykowane w przypadku zwalczania uogólnionego zakażenia organizmu przez wielu lekarzy.

Podanie przez lekarzy witaminy C stanowiło procedurę prawnie dopuszczalną w świetle art. 37 Deklaracji Helsińskiej Światowego Stowarzyszenia Lekarzy.

Rodzice proszą o uszanowanie ich prywatności i wstrzymanie się z ferowaniem oskarżeń pod adresem jakiekolwiek ze stron.”

****
Po informacji o śmierci dziecka poznańska prokuratura z urzeęu wszczęła postępowanie wyjaśniające.

Sprawdź także

Ukarana za zdradę ideałów

Organizacja walcząca o obronę praw człowieka Amnesty International ogłosiła na swojej stronie internetowej, że pozbawiła …