Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Europa dla praworządności

Europa dla praworządności

Hat-trick Europy dla praworządności (Strasburg, Luksemburg, Holandia)

1 grudnia 2020r. dotarły do nas informacje o tym, że Europa nie odpuszcza praworządności. Po pierwsze Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu „w sprawie islandzkiej” zdecydowanie wykluczył możliwość „naprawiania” uchybień w procedurze wyłaniania sędziów poprzez wręczenie aktu mianowania. Po drugie, przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu Komisja Europejska twardo przyjęła, że działalność Izby Dyscyplinarnej przy SN w zakresie spraw immunitetowych również narusza postanowienie TSUE z 8 kwietnia 2020r., na mocy którego zamrożono działalność tego organu. Po trzecie Holenderska Izba Reprezentantów właśnie podjęła uchwałę o skierowaniu do rządu wniosku o postawienie Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej za podważanie unijnych zasad praworządności.

Wszystko to stało się 1 grudnia 2020r.. Polacy wiedzą już, że praworządność gwarantuje im prawdziwą wolność i bezpieczeństwo. Europejczycy solidaryzują się z nami. Europejskie Trybunały i instytucje udzielają nam wsparcia. Reszta należy do Nas! Dlatego pozwólmy sobie pomóc. Sędziowie i Prokuratorzy! Pod listem do Komisji Europejskiej w sprawie obrony praworządności w Polsce podpisało się już ponad 4000 sędziów i prokuratorów z całej Europy. Pokażmy, że nam też na tym zależy, że nasze koleżanki i koledzy z Europy działają dla nas i wspólnie z nami. Podpiszmy list do Komisji Europejskiej.

Podpisy zbierane są do 6 grudnia 2020r.

Link do listu: https://bit.ly/3loZrgU

W dniu 1 grudnia 2020 roku w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbyła się rozprawa ze skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, dotycząca wprowadzonego przez obóz rządzący modelu postępowania dyscyplinarnego w naszym kraju.

W Luksemburgu byli obecni jako obserwatorzy sędziowie z SSP Iustitia Igor Tuleya i Paweł Juszczyszyn oraz adwokat Marcjanna Dębska. Przebieg rozprawy pokazał, że Komisja Europejska nie zamierza iść na żadne ustępstwa w kwestii niezależności sądów w Polsce. Zdaniem skarżącej szkodliwe zmiany wprowadzane w obszarze sądownictwa przez obóz rządzący w Polsce są kontynuowane, mają charakter systemowy oraz nie ograniczają się jedynie do postępowania dyscyplinarnego.

W stanowisku Komisji Europejskiej dobitnie wybrzmiała kwestia skrajnego upolitycznienia nowej krajowej rady sądownictwa, który to organ brał udział w procedurze wyboru osób do izby dyscyplinarnej. Mocno zaakcentowano również wyodrębnienie ustrojowe izby dyscyplinarnej (własne zarządzanie, odrębność finansowa), co było przedmiotem wyroku TSUE z dnia 19.11.2019 roku oraz orzeczeń Sądu Najwyższego zcdnia 5.12.2019 roku i 23.01.2020 roku. Komisja Europejska podniosła, że rząd polski próbuje wykazywać niezależność izby dyscyplinarnej, powołując się na statystyki, ale te statystyki nie są miarodajne i kompleksowe.

Zdaniem Komisji Europejskiej nie ma wątpliwości, że izba dyscyplinarna nie spełnia standardu niezależnego sądu w świetle kryteriów TSUE i ETPCZ. Nie jest to sąd w rozumieniu europejskim. Kluczowe dla niezależności sądów w Polsce pozostaje twarde stanowisko Komisji Europejskiej, z którego wynika, że izba dyscyplinarna narusza postanowienie TSUE z 8.04.2020 r. na mocy którego zamrożono działalność tego organu. Zdaniem skarżącej to postanowienie dotyczy również spraw o uchylenie immunitetu. Co istotne mimo zastosowania środków tymczasowych izba dyscyplinarna uchyliła immunitety sędziom Igorowi Tulei i Beacie Morawiec. Na takie jednoznaczne i zdecydowane stanowisko czekało w Polsce wielu sędziów, dla których praworządność jest wartością fundamentalną, która nie podlega stopniowaniu.

Ponadto Komisja Europejska odniosła się również bardzo krytycznie do pozycji ministra sprawiedliwości w systemie dyscyplinarnym, który posiada m.in. uprawnienia do wyznaczania rzeczników dyscyplinarnych. Wreszcie mocno podkreślono powagę zarzutu odnoszącego się do braku rozdziału systemu dyscyplinarnego od władzy wykonawczej w Polsce. Warto także odnotować, że Komisja Europejska zwróciła uwagę, że sędziowie nie mogą być narażeni na postępowanie dyscyplinarne za pytania prejudycjalne, tymczasem w Polsce sędziowie są ścigani przez rzeczników dyscyplinarnych właśnie za zadanie takiego pytania.

Z zadowoleniem i nadzieją należy odnotować mocne i jednoznaczne stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie sprzeczności polskiego systemu dyscyplinarnego z prawem europejskim. Właśnie takiego stanowiska oczekiwało środowisko wolnych sędziów. Co bardzo ważne owo stanowisko KE zyskało silne wsparcie krajów członkowskich Unii Europejskiej, to jest Belgii, Danii, Finlandii, Holandii, Szwecji.

Warto przytoczyć stanowisko rządu Holandii, który zwrócił uwagę, że sytuacja w polskim sądownictwie uległa istotnemu pogorszeniu, prowadzone są liczne postępowania dyscyplinarne, a wykładnia prawa dokonana przez sędziego jest wskazywana wprost jako podstawa do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. To zdaniem rządu Holandii prowadzi w sposób oczywisty do kontroli orzeczeń sądowych poza systemem kontroli instancyjnej i do wywierania presji na sędziów. Holandia wskazała na naruszenie przez Polskę art. 19 oraz 267 Traktatu.

Warto również odnotować, że deputowani z holenderskiej Izby Reprezentantów przyjęli rezolucję wzywającą ich rząd do postawienia Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości UE za podważanie zasad państwa prawa. Pokazuje to jak ważna dla Holendrów pozostaje kwestia praworządności w Polsce. Z kolei rząd Finlandii wskazał, że w kwestii praworządności nie można iść na kompromisy. To bardzo ważne i merytoryczne wsparcie udzielone Komisji Europejskiej przez ww. kraje członkowskie pokazuje, że praworządność to fundamentalna zasada, na której opiera się Unia Europejska. Jak pokazuje przebieg rozprawy przed TSUE praworządność to nie sprawa wyłączenie Komisji Europejskiej, lecz sprawa o podstawowym znaczeniu dla krajów członkowskich, które udzieliły dzisiaj silnego wsparcia skarżącej KE.

Opinii Rzecznika Generalnego TSUE zostanie wydana w dniu 18 marca 2021 roku i po niej można spodziewać się ostatecznego wyroku, który miejmy nadzieję raz na zawsze zakończy nielagalną działalność pseudosądu zwanego izbą dyscyplinarną.

III) Holandia

W dniu 1 grudnia 2020r. holenderska Izba Reprezentantów, czyli Druga Izba Stanów Generalnych, głosowała uchwałę, która zobowiązuje rząd Holandii do pozwania Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rezolucja została przyjęta. Za przyjęciem uchwały głosowały 124 osoby na 150 posłów Izby Reprezentantów. Istotą rezolucji było wezwanie holenderskiego rządu do wystąpienia do TSUE, z uwagi na brak praworządności w Polsce, który ma się przejawiać w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i wpływie polityków na niezależne sądownictwo. Uchwała wzywa rząd, by „zbadał i poczynił konieczne kroki, by postawić Polskę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej za uchybienie się ze zobowiązań traktatowych (art. 259 TFUE), najlepiej we współpracy z podobnie usposobionymi państwami członkowskimi”. Dokument daje rządowi czas do 1 lutego 2021 r. na poinformowanie Senatu na temat poczynionych kroków.

Prof. Łętowska: Holendrzy mają rację. Niestety

Sprawdź także

Wsparcie dla Igora Tuleyi

Na stronie internetowej Międzynarodowego Stowarzyszenia Sędziów (IAJ) pojawiła sie informacja dotycząca sędziego Igora Tuleyi oraz …