Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Farsa wyborów listowych

Farsa wyborów listowych

Tak prokuratura umorzyła śledztwo ws. wyborów. Mamy uzasadnienie przełożonej prok. Wrzosek

Portal Gazeta.pl dotarł do pisemnego uzasadnienia ubiegłorocznej decyzji o umorzeniu wszczętego przez prokuratorkę Ewę Wrzosek śledztwa ws. organizacji wyborów prezydenckich. Śledztwo umorzyła jej przełożona zaledwie kilka godzin po jego wszczęciu.Prokurator Ewa Wrzosek4

Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

Prokurator Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów (delegowana na początku roku do Śremu) w kwietniu ubiegłego roku wszczęła śledztwo ws. „sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez przedsięwzięcie działań mających na celu przeprowadzenie wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w okresie ogłoszonego (…) stanu epidemii

Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do prokuratury 3 kwietnia. Decyzja o wszczęciu śledztwa zapadła po blisko 3 tygodniach. Ewa Wrzosek stwierdziła w uzasadnieniu swojej decyzji, że „przeprowadzone w sprawie postępowanie sprawdzające dostarczyło podstaw do uznania, iż w niniejszej sprawie mogło dojść do popełnienia przestępstwa”.

Tego samego dnia (prok. Wrzosek twierdziła w publicznych wypowiedziach, że po ok. 3 godzinach) śledztwo zostało umorzone decyzją Edyty Dudzińskiej, zastępczyni prokuratora rejonowego i jednocześnie przełożonej Ewy Wrzosek. Kilka dni później Prokuratura Krajowa poinformowała także o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec prokurator.

„Jestem zszokowana”. Prokurator o ekspresowym umorzeniu jej śledztwa ws. wyborów

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów przez szereg miesięcy odmawiała udostępnienia pisemnej decyzji o umorzeniu, uzasadniając to „złożeniem szeregu środków zaskarżenia”. I rzeczywiście, zażalenia złożyło kilkadziesiąt osób, ostatecznie jednak w maju Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że osoby te nie są pokrzywdzonymi i ich zażaleń uznać nie można. Decyzja prokuratury o umorzeniu ostatecznie uprawomocniła się.

Z wypowiedzi Ewy Wrzosek wynikało, że ona sama nie zna stanowiska prokuratury w tej sprawie. – Jestem ciekawa, jak na podstawie zgromadzonego przeze mnie materiału pani prokurator Edyta Dudzińska uzasadniła decyzję o umorzeniu. W ramach postępowania sprawdzającego zgromadziłam np. dokumenty PKW, opinie Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Zakaźnych. I w świetle wszystkich tych dowodów nie było podstaw do umorzenia – mówiła prokurator przed kilkoma tygodniami w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”

Prokuratura: Brak uzasadnionego popełnienia przestępstwa

Portal Gazeta.pl dotarł do uzasadnienia decyzji prok. Edyty Dudzińskiej. Jak napisała prokurator w piśmie z 23 kwietnia 2020 r., osoba składająca zawiadomienie wskazywała m.in., że „ustalony na 10 maja 2020 r. termin wyborów przypada na prognozowany przez epidemiologów wzrost natężenia zachorowań”.

Zawiadamiający, jak podaje prokuratura, powoływał się na „bliżej nieokreślonych ekspertów”, którzy twierdzili, iż „prace komisji wyborczych oraz pozostałych osób zaangażowanych w przeprowadzenie wyborów mogą spowodować zwiększenie liczby zarażeń i ewentualnych ofiar śmiertelnych pandemii”. Zawiadamiający proponował przełożenie wyborów na później.

Prokuratorzy stanęli w obronie Wrzosek. Wszczęła śledztwo ws. wyborów

Do zawiadomienia dołączono m.in. opinię Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz opinię Rzecznika Praw Obywatelskich. W treści zawiadamiający powołał się także na wypowiedź jednego z polityków PiS odnośnie organizacji wyborów właśnie w maju.

Prok. Edyta Dudzińska stwierdziła, że postępowanie sprawdzające „winno być przeprowadzone szczególnie wnikliwie m.in. z uwagi na oparcie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa tylko na jednej publikacji w środkach masowego przekazu i prywatnej opinii zawiadamiającego”. Prokurator dodała także, że zawiadamiający składa do prokuratury „liczne zawiadomienia dotyczące funkcjonowania różnego rodzaju instytucji publicznych oraz życia publicznego w ogólności, w których jako sprawców przestępstw często wskazuje osoby pełniące funkcje publiczne lub kierownicze”.

Więcej na gazeta.pl

Sprawdź także

500.000 euro kary dziennie

Pół miliona euro dziennie za każdy dzień zwłoki w zastosowaniu się do decyzji Trybunału – …