Finansowanie pomostowe

Głos z Turcji w Poznaniu

Yavuz Aydin sędzia turecki, wydalony przez władze autorytarne Turcji,
Wszyscy dyktatorzy ostatnim stuleciu w Europie zrobili tę samą rzecz, zaatakowali sądownictwo.

Szekspir, w jednym ze swych dzieł napisał: 👉”Po rebelii zabijemy przede wszystkim wszystkich prawników, ponieważ są przeszkodą w naszym planie.”
Nasze doświadczenie w Turcji było inną wersją tej samej historii.
Sądownictwo w Turcji nigdy nie było całkiem niezależne, ale jego funkcjonowanie nie było złe.
Historia zaczęła się od protestów w Stambule w 2013r., po tych protestach rozpoczęły się ataki na sędziów tureckich organizowane przez Władzę.
Została zmieniona ustawa o Radzie Sędziów i Prokuratorów (nasza KRS) , sędziowie zostali przeniesienie na teren całego kraju, oczywiście wbrew konstytucji, Władza w ten sposób mogła wymienić sędziów zajmujących się poszczególnymi sprawami.
Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny uchylił tę ustawę,czego władza się spodziewała, ale wiedziała też, że wyrok Trybunału nie działa wstecz, a więc zmiany się utrwaliły a wyrok nie zmienił stanu rzeczy.
W 2016r. miał miejsce nieudany pucz.
2740 prawników zostało usuniętych z zawodów po 2 godzinnej naradzie w Radzie Sędziów i Prokuratorów. Rada przyznała, że ta stworzona lista prawników nie powstała w ciągu jednego wieczoru, lecz nazwiska zbierano przez 3 lata.
W sumie usunięto około 4500 sędziów i prokuratorów, część z nich siedzi w więzieniach i aresztach.
Rząd powołał 10.000 nowych sędziów i prokuratorów wbrew wszelkim procedurom.
Przeprowadzenie czystek politycznych w Turcji było możliwe dopiero po usunięciu sędziów.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w zeszłym miesiącu orzekł o naruszeniu praw człowieka w przypadku członka Tureckiego Trybunału Konstytucyjnego, lecz nie zmieniło to sytuacji tureckich prawników.
W Turcji nie ma już praworządności, zmieniło się postrzeganie tej zasady przez obywateli

Sprawdź także

Mordują w imię religii

Dogonowie to jedyny na świecie lud, który na pytanie skąd pochodzi – wskazują na niebo …