Ładowarki emu.energy
Strona główna / Temat Tygodnia / Marsz Równości w Gnieźnie

Marsz Równości w Gnieźnie

W trakcie marszu doszło do kilku incydentów. Według szacunków policji w marszu udział wzięło około 400 osób. Pojawili się też przeciwnicy zgromadzenia, których mogło być około 500. Ogólnie marsz przebiegał spokojnie. Nie obyło się jednak bez kilku incydentów. W ostatniej fazie kontrmanifestanci chcieli zablokować wejście na rynek uczestnikom Marszu Równości. Według wcześniejszego uzgodnienia z organizatorem trasa została nieco zmieniona. Cały czas nad bezpieczeństwem wszystkich zgromadzonych czuwali policjanci – informuje nas podinsp. Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji. Funkcjonariusze zatrzymali siedem najbardziej agresywnych osób. Między innymi rzucały w policjantów różnymi przedmiotami. Na szczęście nikomu nic się nie stało – dodaje. Cały czas trwają policyjne czynności z zatrzymanymi – kończy.

Marsz odbył się pomimo sprzeciwu prezydenta Gniezna. Tomasz Budasz swoją decyzję tłumaczył względami bezpieczeństwa. W czwartek poznański Sąd Okręgowy uchylił zakaz prezydenta dotyczący organizacji Marszu. Prezydent Budasz zdecydował się złożyć zażalenie na decyzję sądu. Jednak w piątek Sąd Apelacyjny w Poznaniu podczas niejawnego posiedzenia podtrzymał wyrok uchylający zakaz.

***

W czwartek sąd uchylił decyzję prezydenta Gniezna, który nie zgodził się na organizację w mieście Marszu Równości. Zatem w sobotę 13 kwietnia pod ochroną policji Marsz Równości odbędzie się.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła przed Sądem Okręgowym w Poznaniu dwie opinie przyjaciela sądu w sprawie zakazu organizacji Marszu Równości w Gnieźnie.

W dniu 14 marca 2019 r. do Urzędu Miejskiego w Gnieźnie wpłynęły zawiadomienia o zgromadzeniu zaplanowanym na 13 kwietnia 2019 r. (Marsz Równości). Decyzjami z 8 kwietnia 2019 r. Prezydent miasta zakazał jednak organizacji zgromadzenia. Powołał się na obawę zagrożenia życia lub zdrowia ludzi albo mienia w znacznych rozmiarach.

Od tych decyzji organizatorzy marszu złożyli odwołania do Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Stanowisko HFPC

W swoich opiniach HFPC zwróciła uwagę na standardy konstytucyjne i międzynarodowe w zakresie wolności zgromadzeń, bezpieczeństwa, które powinno zostać zapewnione przez służby porządkowe, a także dyskryminacyjnego charakteru zakazu zgromadzenia.

W ocenie HFPC, choć w uzasadnieniu decyzji Prezydenta posłużono się argumentami mającymi wykazać, że wydanie zakazu organizacji zgromadzenia jest konieczne ze względów obiektywnych, to w istocie doprowadziło ono do przynajmniej pośredniej dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

„Z uwagi na to, że wolność zgromadzeń podlega ochronie konstytucyjnej i prawnomiędzynarodowej, wszelkie jej ograniczania powinny stanowić absolutny wyjątek, oceniany w świetle zasady proporcjonalności” – wskazuje Justyna Jezierska, prawniczka HFPC. „Wolność zgromadzeń gwarantuje faktyczny udział obywateli w życiu społecznym i politycznym. Jest konieczna dla wyrażenia poglądów oraz oddziaływania na sferę publiczną” – dodaje Julia Gerlich, prawniczka HFPC.

„W wyroku ETPC w sprawie Bączkowski i inni przeciwko Polsce, ETPC uznał, że doszło do naruszenia zakazu dyskryminacji w korzystaniu z wolności zgromadzeń” – przypomina dr Piotr Kładoczny, Sekretarz Zarządu HFPC. Sprawa dotyczyła zakazania przez Prezydenta Warszawy Parady Równości, która miała odbyć się w Warszawie w czerwcu 2005 r. „Decyzja zakazująca zgromadzenia oparta była m.in. na okolicznościach dotyczących względów bezpieczeństwa, wobec tego widoczna jest analogia z niniejszą sprawą” – dodaje.

Zakaz organizacji marszu w Gnieźnie jest kolejną sprawą związaną z wolnością zgromadzeń, w której interweniuje HFPC. W listopadzie 2018 r. sporządzono opinię ws. Marszu Niepodległości w Warszawie, a w październiku 2018 r. HFPC przystąpiła do sprawy organizacji Marszu Równości w Lublinie.

Opinie przyjaciela sądu w sprawie postępowania przed Sądem Okręgowym dostępne są na stronie HFPC.

Stanowisko RPO

Decyzja prezydenta Gniezna o zakazie marszu równości 13 kwietnia 2019 r. jest niedopuszczalna w świetle Konstytucji i Prawa o zgromadzeniach. Prezydent powołał się na zagrożenie życia lub zdrowia ludzi albo mienia, bo na ten dzień zgłoszono także 17 innych zgromadzeń, w tym przeciwników marszu. W ten sposób obarczył jego organizatorów i uczestników odpowiedzialnością za potencjalne zachowanie kontrmanifestantów – uznał RPO. A to władze są obowiązane zapewnić bezpieczeństwo pokojowych demonstracji, zwłaszcza obywatelom należącym do mniejszości i podatnym na dyskryminację

Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do postępowania przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Organizator marszu 9 kwietnia 2019 r. zaskarżył zakaz wydany przez prezydenta Gniezna Tomasza Budasza. Sąd ma 24 godzin na rozpoznanie odwołania. Od jego decyzji można byłoby się odwołać do Sądu Apelacyjnego, który też musiałby rozpoznać sprawę w 24 godziny.

Adam Bodnar wniósł o uchylenie zakazu, przedstawiając obszerną argumentację prawną, z powołaniem się na Konstytucję i prawo międzynarodowe oraz europejskie. W ocenie RPO prezydent miasta błędnie i bezpodstawnie przyjął, że wystarczającą podstawą zakazu może być fakt organizacji w tym samym dniu 17 innych zgromadzeń grup różniących się przekonaniami społeczno-politycznymi – ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia albo mienia w znacznych rozmiarach. A to nie ze strony organizatorów i uczestników marszu miałoby dojść do ewentualnego zagrożenia.

Sprawdź także

PiS: To my liczymy głosy

Pod osłoną nocy PiS przegłosował w pierwszym czytaniu w Sejmie projekt zmian w kodeksie wyborczym. …