title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Mir domowy w klinice weterynaryjnej
Sąd Rejonowy w Nysie umorzył sprawę dziennikarki „Nowin Nyskich” Dominiki Wolak, oskarżonej o naruszenie miru domowego podczas interwencji reporterskiej w przychodni weterynaryjnej. To ważny wyrok w kontekście prawa dziennikarzy do gromadzenia informacji. Postępowanie zostało umorzone ze względu na znikomy stopień

szkodliwości społecznej czynu dziennikarki. Sąd podkreślił, że redaktorka działała w interesie publicznym, podejmując interwencję na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców Nysy, którzy poprosili ją o sprawdzenie warunków przetrzymywania zwierząt w lecznicy. Wyrok z 31 stycznia 2018 r. jest nieprawomocny. HFPC monitorowała to postępowanie.
BEZDOMNE KOTY W LECZNICY
    Dziennikarka w połowie lipca 2016 r. na prośbę czytelników przygotowywała materiał prasowy na temat stanu bezdomnych kotów poddawanych sterylizacji i kastracji za publiczne pieniądze w nyskiej przychodni weterynaryjnej. Redaktor przeprowadziła rozmowę z właścicielką lecznicy, która pokazała jej pomieszczenie z kotami. Zdaniem dziennikarki, koty były trzymane w nieodpowiednich warunkach. Po paru dniach red. Dominika Wolak wróciła do przychodni, by uzyskać adres mailowy właścicielki w celu przesłania jej wypowiedzi do autoryzacji. Dziennikarka chciała również sprawdzić, czy poprawiono warunki trzymania zwierząt.
ZARZUTY PO INTERWENCJI
     Z relacji dziennikarki wynika, że gdy próbowała sfotografować stan znajdujących się tam kotów, personel placówki zmusił ją do opuszczenia pomieszczenia z kotami i przejścia do sąsiedniego pokoju przychodni. Tam dziennikarka i właścicielka kontynuowały dyskusję. W toku tej rozmowy właścicielka udostępniła red. Wolak swój telefon i wybrała numer do burmistrza gminy oraz do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Po pewnym czasie red. Wolak sama opuściła przychodnię. Właścicielka złożyła zawiadomienie na policję i zarzuciła dziennikarce wdarcie się na teren przychodni wbrew jej żądaniu, a następnie zmieniła ten zarzut na nieopuszczenie przychodni wbrew jej żądaniom. Nyska policja postawiła red. Wolak zarzut naruszenia miru domowego (art. 193 Kodeksu karnego).
SĄD REJONOWY ROZPOZNAWAŁ SPRAWĘ PO RAZ DRUGI
     To już trzecie orzeczenie sądu w tej sprawie. W pierwszym wyroku z 7 marca 2017 r. sąd uniewinnił oskarżoną, uznając, że w istocie nie nastąpiło żądanie opuszczenia przychodni. Nawet jeżeli w napiętej atmosferze padały słowa o opuszczeniu lokalu, to nie miały one nic wspólnego z rzeczywistymi działaniami. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd zwrócił również uwagę na fakt, że wizyta red. Wolak miała ścisły związek z wykonywaniem obowiązków dziennikarskich i podkreślił, że dziennikarz w zakresie takich czynności podlega szczególnej ochronie, ponieważ działa w interesie obywateli (więcej informacji o sprawie znajduje się tutaj). Następnie 25 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Opolu uchylił zaskarżony wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, ponieważ uznał, że konieczna jest ponowna analiza materiału dowodowego dostępnego w sprawie.
     
     
Data: 07.02.2018, godzina: 09:02:00.


Moja kancelaria

Donald Tuska do premiera Morawieckiego: nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

Profesor Magdaena Środa: "Polityczne centrum to teraz budka z piwem. Margines wszedł do głównego nurtu"

Tomasz Rzymkowski poseł Kukiz'15 nie wierzy w relację Armii Krajowej, że Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych kolaborowała z gestapo.

Aktor, Wiktor Zborowski: „W sierpniu 1968 roku grałem na koszykarskich mistrzostwach Europy  Reprezentowałem państwo, którego nie było?


Dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich: Nazizm, rasizm i ksenofobia w Polsce  to nie margines.

Profesor Wojciech Sadurski filozof prawa:"Nie mam złudzeń, co zrobi tzw. Trybunał Konstytucyjny"

Prof. Andrzej rzepliński: Przeydent udawał, że się zastanawia. Miał 21 dni. Nie wykorzystał tego.

Halina Kochalska rzecznik prasowy BIG InfoMonitor prezentuje raport alimentacyjny: Wielu rodziców nie tylko nie da pieniędzy

Jan Hartman: Panie Prezydencie! Ten list otwarty stanowi gorący apel do Pana o niepodpisywanie fatalnej


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Niezłomny jest Pan co najwyżej jak plastelina w rękach prezesa” napisał  Krzysztof Siemieński. Działacz opozycji w czasach PRL Krzysztof Siemieński to kolejna osoba, która odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk Andrzeja Dudy. – „Poczekam z przyjęciem Krzyża Wolności i Solidarności do czasu, kiedy w Pałacu Prezydenckim zamieszka lokator rzeczywiście godny miana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej” – napisał Siemieński w liście, który złożył w Kancelarii Prezydenta. Siemieński podkreślił, że Andrzej Duda ślubował stać na straży Konstytucji i przekonywał, że jest człowiekiem niezłomnym.

Po zatrzymaniu Władysława Frasyniuka o godzinie 6 rano w jego mieszkaniu i zakuciu go w kajsanki z rękoma do tyłu przewija się fala spekulacji czy policja postapiła słusznie. Oni sami twierdzż,że tak, bo ich poczynianiami kieruje prawo i prokurator. Ponadto w każdym amerykańskim filmie przecież zakuwa się delikwenta z rękoma w tyle. No cóż Polska to nie USA a filmy sensacyjne to nie kodeks postępowania karnego. Prawo ponoc jest równe dla każdego. Podobno. Doda, którą też policjanci dowozili na przesłuchanie nie została zkauta w kajdanki, być moze dlatego,że policjanci mogli obejrzeć jej bieliznę.
Porady, Listy, Komunikaty

Stowarzyszenie Prokuratorów "Lex Super Omnia" organizuje konferencję naukową "Prokuratura w Polsce w XXI wieku- wyzwania

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wraz z Komisją Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej

Samorząd irlandzki – the Law Society of Ireland - zaprasza na letni kurs językowy (Legal English)