#1 Cała prawda o alimentach » poPRAWNY.pl - poznański serwis prawny

title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Cała prawda o alimentach
9 lutego 2018 r. minęły dwa lata od rozpoczęcia działalności Zespołu do spraw Alimentów. To wspólna inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. W pracach Zespołu biorą udział adwokaci, sędziowie, komornicy, przedstawiciel Konfederacji Lewiatan, ludzie nauki i środowiska penitencjarnego, przedstawiciele Stowarzyszenia

„Dla Naszych Dzieci” i Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych”.
    Co udało się wypracować podczas tych dwóch lat? Jakie pomysły na rozwiązanie problemów mają RPO i RPD? Postulaty dotyczące alimentów:
 Postulat 1
. Bardziej przejrzysty sposób ustalenia wysokości należnych dziecku alimentów – tablice alimentacyjne. Dzisiaj ustalanie wysokości alimentów odbywa się często w ostrym sporze w czasie rozwodu. W ten sposób utrwala się przekonanie, że alimenty to broń w walce z byłym partnerem. Zapominamy przy tym, że alimenty są dla dzieci. Dlatego ważne jest, aby rozstający się rodzice mieli punkt odniesienia przy regulacji wzajemnych roszczeń. Tym rozwiązaniem są tablice alimentacyjne. To prosty sposób na możliwie obiektywne ustalenie świadczenia na rzecz dziecka (przy uwzględnieniu dochodów rodziców i wieku dziecka). W rezultacie prac Zespołu do spraw Alimentów, Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o rozważenie propozycji – zgłoszonej przez sędziów rodzinnych – dotyczącej wprowadzenia w Polsce tablic alimentacyjnych. Takie tablice przedstawiałyby zestawienie wysokości dochodów osiąganych przez dłużnika alimentacyjnego z proponowaną wysokością alimentów dla dziecka, zmieniającą się w zależności od wieku dziecka. Im wyższe dochody oraz wiek dziecka, tym wyższa proponowana wysokość alimentów. Tablice stanowią wytyczne i propozycję, z której sądy mogą korzystać, ale mogą je także modyfikować w zależności od okoliczności sprawy. Z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2017 roku wynika, że resort podjął próby wprowadzenia w życie tego postulatu RPO – to znaczący sukces i wygrana dzieci.
Postulat 2. Skuteczniejsza aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych. Zdarza się, że rodzic zobowiązany do płacenia alimentów pozostaje bez pracy i nie ma środków, które pozwalałyby mu na zagwarantowanie dziecku choćby minimum socjalnego. Można to zrobić dopisując dłużników alimentacyjnych do katalogu podmiotów, którym przysługuje pierwszeństwo w dostępie do programów specjalnych. Wtedy dłużnik, który zgłosi się do urzędu pracy, zostanie przez gminę skierowany do pracy w ramach robót publicznych. Zyska na tym nie tylko rodzic i jego dziecko, ale także państwo i społeczeństwo, ponieważ nie trzeba będzie wypłacać tych pieniędzy z Funduszu Alimentacyjnego.
Postulat 3. Efektywniejsze egzekwowanie długów dzięki współpracy instytucji państwowych. Obecnie wciąż zbyt łatwo daje się ukryć dochody, niedostateczna jest też świadomość konsekwencji narastania zadłużenia alimentacyjnego. Chodzi o to, by dłużnicy alimentacyjni zdali sobie sprawę z tego, że nie opłaca się nie płacić. Komornicy zwracali uwagę w czasie prac Zespołu do spraw alimentów, że mają problem, by dostawać z ZUS informacje o dochodach dłużników alimentacyjnych częściej niż raz na pół roku. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ZUS o wprowadzenie zmian w systemie informatycznym i usprawnienie przepływu informacji. Pełne wykorzystanie funkcjonalności systemów informatycznych ZUS może bowiem przyczynić się do wyraźnej poprawy egzekucji komorniczej alimentów. Dodatkowo, w ściąganiu należnych dzieciom świadczeń pomocny mógłby być Rejestr Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych (RUDA). Obecnie bowiem dane o dłużnikach alimentacyjnych wprowadzane są do kilku różnych rejestrów.
Postulat 4. Zniesienie progu dochodowego uprawniającego do korzystania z Funduszu Alimentacyjnego. Dzisiaj pomoc z Funduszu Alimentacyjnego może otrzymać jedynie dziecko z rodziny, w której dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto miesięcznie. To znaczy, że dziecko rodzica, który dostaje minimalne wynagrodzenie za pracę (1530 zł netto), nie dostanie wsparcia i pomocy państwa, jeśli nie ma rodzeństwa. Dzieje się tak dlatego, że próg ustalony był ponad 10 lat temu, kiedy minimalne wynagrodzenie wynosiło niecałe 700 zł netto. Uwzględniając inflację, wzrost kosztów życia i poprawę sytuacji gospodarczej Polski, wysokość progu jest dalece nieadekwatna. Nie uwzględnia także istoty alimentów, które nie powinny być traktowane jak świadczenie z pomocy społecznej.
Nowa inicjatywa RPO: Kongres Praw Rodzicielskich
     Co roku prawie 70 tysięcy par decyduje się na rozwód. Brakuje ogólnopolskich danych, które wskazywałby jak wielu dzieci dotyka rozstanie rodziców. Eksperci ze Stowarzyszenia Rodzin Pelikan prognozują, że można mówić o tysiącach dzieci, którym każdego roku rozpada się bezpieczny świat. W czasie rozwodów bardzo często pojawiają się negatywne emocje, poczucie krzywdy, żalu. Rodzice zapominają, że pomiędzy nimi jest bezbronne dziecko. Właśnie kontakty z dziećmi po rozwodzie rodziców są – obok spraw alimentów – najczęściej zgłaszanym problemem podczas spotkań obywateli z RPO. Niekiedy rozwód czy rozstanie wzmacniają ten konflikt tak bardzo, że wręcz uniemożliwiają kontakty z dzieckiem. Do tego rodzice skarżą się na sądy. Uważają, że podchodzą one do roli rodziców w sposób zbyt stereotypowy, w matkach widząc głównie opiekunki a w ojcach – źródło wsparcia finansowego. Należy pamiętać, że rodzice i sąd powinny wziąć pod uwagę również stanowisko samego dziecka, jego przekonania i prawa. Także jego wiek, stopień rozwoju umysłowego oraz dojrzałość. Ważnym elementem tego typu postępowań powinno być wysłuchanie dziecka. Sąd każdorazowo powinien rozważyć, czy skorzystać z pomocy biegłych, posiadających wiadomości specjalne w zakresie potrzeb emocjonalnych dziecka. Niestety, nie zawsze się tak dzieje. W efekcie tych wszystkich zjawisk narastają sytuacje konfliktowe i postępuje dezintegracja środowiska rodzicielskiego. Jednym ze sposobów wyjścia ze społecznego impasu w tym zakresie może być otwarta, publiczna debata, w której mogłaby zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko każda ze stron.
     Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich chce zorganizować w połowie br. Kongres Praw Rodzicielskich. Do udziału w nim zaprosi wszystkie zainteresowane instytucje i organizacje społeczne, w tym ojcowskie, jak również przedstawicieli środowisk prawniczych i naukowych oraz resortów rodziny i sprawiedliwości.
 Na czym polega problem z alimentami - historie dzieci Oto przykłady, które trafiają do Zespołu do spraw Alimentów (ich podstawą są prawdziwe historie, zmieniliśmy je tylko tak, by chronić tożsamość dzieci):
Dwaj chłopcy: 11 i 8 lat. Ojciec dzieci skonfliktowany z ich matką nie płaci alimentów, mimo że – jak wynika z tego, co o sobie pisze w internecie – ma firmę, która dobrze prosperuje. Formalnie nie są to jednak jego pieniądze, ale wspólnika. Matka nie jest w stanie wyegzekwować alimentów, choć zgłasza problem na policji. Wsparcie Funduszu Alimentacyjnego dzieciom nie przysługuje (dochody matki są za wysokie o 16 zł). W końcu, żeby uzyskać jakąkolwiek pomoc od państwa, matka przestaje pracować. Wtedy dostaje wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego, a państwo formalnie zaczyna szukać ojca, bo staje się on jego dłużnikiem (a nie tylko swoich dzieci). Ojciec wyjeżdża do Wielkiej Brytanii, w przekonaniu, że tam przestępstwo niealimentacji nie podlega ściganiu z urzędu. Jego dług alimentacyjny wynosi już ok. 20 tys. zł. W tym czasie na wniosek matki sąd podnosi alimenty. Ojciec nie odbiera korespondencji z sądu, o postanowieniu dowiaduje się po czasie. Teraz całą energię skupia na udowodnieniu, że decyzja o podniesieniu alimentów na synów zapadła z naruszeniem formalności – bo nie był w stanie dowiedzieć się o postępowaniu.
    Chłopiec, 6 lat Na świat przyszedł po krótkotrwałej znajomości rodziców. Ojciec utrzymuje kontakty z synem, ale równocześnie rodzice są w permanentnym sporze sądowym – o kontakty z dzieckiem, o sposób jego wychowania itd. Sąd reguluje kontakty ojca z dzieckiem, matka uważa, że w czasie tych wizyt dzieje się coś złego, zwłaszcza, że kiedy odprowadza dziecko do ojca, ten jest wobec niej agresywny. Matka za utrudnianie kontaktów ojca z dzieckiem ma sprawę sądową. Alimenty (początkowo 400 zł, teraz 800 zł) są częścią konfliktu między rodzicami. Zdaniem matki ojciec dziecka zarabia dobrze, ma poważne stanowisko (informacje o tym są w internecie) i mieszkanie. Jednak ojciec podaje przedstawicielom władz, że jest bezrobotny i bezdomny (formalnym właścicielem mieszkania jest jego brat).
Dwie dziewczynki w wieku szkolnym Rodzice rozstają się po kilkunastu latach małżeństwa. On jest w tym czasie w więzieniu, ona odkrywa, że narobił długów. Alimenty – 1000 zł. Ojciec nie płaci (w więzieniu nie ma pracy), a po wyjściu na wolność znika. Matka dzieci korzysta z nowych przepisów pozwalających na ściganie rodzica niepłacącego alimentów, jeśli nie zapłacił trzy razy z rzędu. Prokurator rozkłada jednak ręce – nie wiadomo, gdzie jest ojciec. Matka pracuje, jak mówi „na dwa etaty”, dzieci nie mają więc prawa do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego. Zatem ojciec nie jest dłużnikiem państwa. Matka jest przekonana, że zarabia dobrze – jest cenionym fachowcem i zawsze brał „fuchy” – prawdopodobnie więc ima się prac doraźnych, tak krótkich, że komornik nie zdąży go namierzyć przez ZUS.
Dziewczynka, 4 lata Oboje rodzice pracują, biorą kredyt, kupują mieszkanie. Ich związek zaczyna się rozpadać po tym, kiedy ojciec traci pracę i nie potrafi już potem nigdzie zatrudnić się na dłużej. Ostatecznie rodzice dziecka rozstają się, majątek zostaje podzielony, a alimenty ma płacić ojciec. Nie płaci, bo nie pracuje. Komornik rozkłada ręce. Jednocześnie błyskawicznie ściąga od matki należności za część wspólnego majątku przypadającego ojcu dziecka. Matka przedstawia Funduszowi Alimentacyjnemu dowody świadczące o niskich dochodach i dziecko dostaje wsparcie od państwa. Ojciec, który nadal ma kłopoty w znalezieniu stałej pracy, staje się też dłużnikiem państwa. Uważa, że znalazł się w matni.
Czteroletni chłopiec i roczna dziewczynka Rodzice pobierają się młodo, matka ma trudne relacje z teściami. Związek się rozpada. Matka zajmuje się dziećmi i w ich imieniu całą energię poświęca na udokumentowanie, że ojciec na dzieci nie łoży i że to ona wyłącznie je utrzymuje, mimo że ojciec dzieci ma całkiem pokaźne dochody (pracuje po kilkanaście godzin). Matka argumentuje, że choć obecnie właścicielem firmy jest jej teść, to były mąż nią zarządza. Sprawa od dłuższego czasu toczy się w sądzie, oboje rodzice mają adwokatów, którzy przedstawiają długie i szeroko umotywowane pisma.
Fragment listu jednej z matek: „W zeszłym roku były mąż na poczet alimentów wpłacił w sumie 900 zł. To po 450 zł na każde z dzieci, w przeliczeniu na 12 miesięcy – 37,50 zł miesięcznie. W przeliczeniu na 30 dni w miesiącu daje to 1,25 zł. Tyle „były” tata dołożył w 2017 roku do dziennego utrzymania dzieci. Zastanawiam się, co za te 1,25 zł miałabym kupić? Jedną bułkę i plaster szynki? Czy może zapłacić za kilka litrów wody, które codziennie dzieci zużywają podczas mycia? A może powinnam te pieniądze przeznaczyć na kupno zeszytu – tak co trzy cztery miesiące, bo na częściej nie starczy? Może jednak powinnam odkładać te pieniądze przez najbliższe 100 lub więcej dni i kupić spodnie jednemu dziecku, lub kurtkę czy buty? Poradźcie, proszę, bo nie wiem jak te pieniądze zainwestować…”.
     
     
Data: 10.02.2018, godzina: 12:05:18.


Moja kancelaria

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski:– Zamach na Sąd Najwyższy - bo reforma jest czymś innym, ja mówię o zamachu - był moim zdaniem niezgodny z konstytucją.

Ks. Wojciech Lemański do proboszcza komentującego pogrzeb Kory: „Zamilknij, klecho”. Sławomir Marek, proboszcz parafii w Stanowicach na Dolnym Śląsku,

Prof. Andrzej Zoll,były prezes Trybunału Konstytucyjnego: Jeżeli polski rząd nie zaakceptuje postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,

Profesor Jadwiga Staniszkis:- Osądzam surowo Dudę, bo uważam, że jest karykaturą prezydenta, aktorem, który gra prezydenta - twierdzi profesoer socjologii.

Profesor Marcin Matczak: Prezydent RP i prawnik z doktoratem nie uznaje przepisów prawa UE za przepisy obowiązujące w Polsce, dlatego twierdzi,

Prof. Marek Safjan: Sąd Najwyższy miał obowiązek zadać te pytania . Polski Sąd Najwyższy postąpił dokładnie tak jak powinien, stosując zabezpieczenie.

Draginja Nadażdin szefowa polskiego oddziału Amnesty International: nasz protest  wykorzystuje się to do dyskredytowania  Amnesty International,

Sędzia Waldemar Żurek: Wbrew mojej woli Dagmara Pawełczyk-Woicka, mianowana przez Zbigniewa Ziobrę prezes krakowskiego Sądu Okręgowego

Adwokat Roman GiertycH: Szanowne Biuro. Przerażony faktem, że "rozważycie kroki prawne" przeciwko mnie w związku z ujawnieniem Waszej przemiłej


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Marek Jurek i Ordo Iuris chcą, żeby Polska poprowadziła konserwatywną krucjatę „w obronie rodziny” „Konwencja Praw Rodziny" Ordo Iuris ma być odpowiedzą na „niszczycielską” konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Ultrakatolicy namawiają polski rząd, by wystąpił z konserwatywną krucjatą przeciw edukacji seksualnej, prawom LGBT, za karaniem aborcji., za "oknami życia" i ochroną rodziny biologicznej za wszelką cenę „Konwencja Praw Rodziny jest niebezpieczną próbą zakleszczenia kobiety i mężczyzny w jedynie słusznych – zdaniem konserwatystów – rolach” – pisze dla OKO.press Urszula Grycuk.

Nadminister Ziobro nie jest w stanie skontrolować wszystkich sędzów i sprawić, aby orzekali tak jak On chce, a nie jakieś tam bzdurne zasady , nie daj Boże, moralne, bo konstytucyjne łatwo przecież obejść. Nadminister i Nadprokurator Ziobro, tak jak funkcjonariusz PiS na etacie prezydenta, uczy się, wciąż się uczy i to nawet w obcych krajach. Właśnie delegacja ministerialna powróciła z Holandii. Emisariusze nie pojechali podziwiać rembrantów, vangogów czy tulipany.
Porady, Listy, Komunikaty

W dniach 27-28 września 2018 r. w Krakowie odbędzie się konferencja pt.: „Alternatywne sposoby rozwiązywania sporów (ADR) – wymiar prawny,

W październiku odbędzie się konferencja IBA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawników) w Rzymie. IBA zaprasza na coroczną konferencję,

Union International des Avocats (Międzynarodowe Stowarzszenie Adwokatów) zaprasza na 62. Kongres, który w tym roku odbędzie się w