title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Sędzia W. Żurek przeniesiony wbrew woli
Mimo protestów środowisk sędziowskich i interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich prezes Sądu Okręgowego w Krakowie przeniosła sędziego Waldemara Żurka do innego wydziału. Nominowana na to stanowisko przez Ziobrę Dagmara Pawełczyk-Woicka podjęła tę decyzję samodzielnie, po tym jak zdecydowana większość sędziów kolegium

Sądu Okręgowego odmówiła głosowania w sprawie przeniesienia sędziego Żurka. Sędzia Żurek znany jest z bardzo krytycznego stosunku do forsowanych przez PiS zmian w sądownictwie. Jeszcze przed decyzją nominatki Ziobry mówił „Gazecie Wyborczej”: – „Odbieram to jako ewidentną szykanę za swoją postawę. Choć oba wydziały są cywilne, to sposób prowadzenia spraw w nich jest zupełnie różny. To tak, jakby nagle z okulisty chciano zrobić laryngologa, bo obaj kończyli medycynę”.
    Prezes krakowskiego Sądu Okręgowego, powołana przez Zbigniewa Ziobrę Dagmara Pawełczyk-Woicka, zdecydowała, że sędzia Waldemar Żurek zostanie - wbrew woli - przeniesiony do innego wydziału. Decyzję podjęła, mimo że na zwołanym pod koniec sierpnia kolegium SO sędziowie wnioskowali, by decyzję w tej sprawie odroczyć. W głosowaniu dotyczącym przeniesienia udział wzięły wtedy zaledwie dwie osoby na 16 członków kolegium - reszta odmówiła głosowania - zabrakło więc wymaganego kworum. Gdyby sędzia chciał odwołać się od decyzji prezes, może to zrobić wyłącznie w Krajowej Radzie Sądownictwa. Pismo o przeniesieniu z Wydziału II Odwoławczego do Wydziału I (oba w pionie cywilnym) sędzia Żurek dostał dziś rano, gdy tylko wszedł do budynku sądu Sędzia to jeden z bardziej aktywnych krytyków przeprowadzanych przez PiS zmian w sądownictwie Waldemar Żurek był rzecznikiem poprzedniej KRS, odwołanej przed końcem kadencji. Nowi członkowie rady, podczas pierwszego posiedzenia "żartowali", by "przetrzeć fotel po Żurku" Na razie prezes SO w Krakowie nie zajęła stanowiska w sprawie przeniesienia sędziego Żurka do innego wydziału Przeciw takim planom protestowały stowarzyszenia sędziowskie oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, który podkreślał, że można to odebrać jako "rodzaj szykany" Pierwsze próby przeniesienia sędziego Żurka do innego wydziału prezes krakowskiego SO podjęła pod koniec lipca. Wtedy jednak kolegium sądu odmówiło wydania w tej sprawie opinii - a ta jest niezbędna, choć nie wiąże prezesa. Sprawa wróciła na kolejnym kolegium, w połowie sierpnia - wtedy zabrakło kworum, by podjąć jakiekolwiek wiążące decyzje. Ostatecznie, do głosowania nad sprawą przeniesienia sędziego Żurka z Wydziału II Odwoławczego do Wydziału I - oba w pionie cywilnym - doszło 27 sierpnia. Tyle, że było to głosowanie szczególne, bo udział wzięły w nim zaledwie dwie osoby, w tym wiceprezes SO w Krakowie, sędzia Mieczysław Potejko. Pozostali sędziowie odmówili głosowania, część z nich opuściła salę. Sprawa - wobec braku kworum - pozostała więc pozornie nie rozstrzygnięta - aż do dzisiejszego ranka. "Ledwo zdążyłem wejść do sądu, już dostarczono mi pismo" Jak mówi Onetowi sędzia Waldemar Żurek, pismo z decyzją prezes o przeniesieniu go do innego wydziału dostał dziś rano. - Ledwo zdążyłem wejść do sądu, a już pojawiła się osoba, która dostarczyła mi pismo od pani prezes z decyzją o zmianie zakresu czynności - mówi. - Czyli decyzją o przeniesieniu mnie do Wydziału I Cywilnego. Ja odbieram to jednoznacznie, to jest szykana i dyskryminacja. Tym bardziej, że podczas ostatniego kolegium, 27 sierpnia, rozpatrywano także inny przypadek przenoszenia innego sędziego. Zarówno w jego przypadku, jak w moim sędziowie wnioskowali, by te sprawy odroczyć, jednak taka decyzja zapadła wyłącznie w przypadku tej innej osoby. W moim zarządzono głosowanie, to, w którym uczestniczyły dwie osoby - wyjaśnia sędzia Żurek. Jak podkreśla, w piśmie, jakie dziś otrzymał od prezes krakowskiego sądu, widnieje pouczenie, że sędzia może się od decyzji o przeniesieniu odwołać do Krajowej Rady Sądownictwa. - Tej samej, w której kazano "przetrzeć po mnie fotel" - przypomina sędzia Żurek. - W tej Radzie rej wodzi bliska przyjaciółka Zbigniewa Ziobry, jego szkolna koleżanka a obecnie moja przełożona i prezes krakowskiego SO, będąca jednocześnie sędzią Sądu Rejonowego. A ja mam trafić do wydziału, gdzie nowym przewodniczącym jest także sędzia z "rejonu". Takie zmiany wprowadziła obecna władza po tym, jak pozmieniali przepisy o sądach - dodaje. Sto procent orzekania? "Kolejny błąd" Sędzia wyjaśnia, że w piśmie z decyzją o zmianie wydziału, w którym ma orzekać dostał też informację, że obowiązuje go "załatwienie" stu procent spraw. - To kolejny błąd, bo jako członek kolegium orzekam w 90, a nie w stu procentach spraw - mówi sędzia Żurek. - Do tego, wciąż nie wyznaczono sędziów, którzy mieliby mnie zastąpić podczas wyznaczonych na wrzesień rozpraw w Wydziale II Odwoławczym, który mam przymusowo opuścić. Bardzo dziwnie to wszystko wygląda, mówiąc najdelikatniej - przekonuje. Sędzia podkreśla też, że w jego ocenie "siłowe" przeniesienie go do innego wydziału to kolejny element szykan wobec niego. - Mój przykład pokazuje, jak będzie można grillować każdego innego sędziego, który powie lub zrobi coś nie po myśli władzy - mówi. - Prezes "od Ziobry" zdecyduje o przeniesieniu, choćby z wydziału karnego do cywilnego, a odwołać się można będzie do KRS - też złożonej z ludzi bliskich ministrowi Ziobrze. Ja mam być pierwszy, mam być królikiem doświadczalnym, na przykładzie którego władza chce pokazać innym sędziom, by "nie fikali", bo będą traktowani "tak jak Żurek". To ma wywołać efekt mrożący a krakowski sąd ma być poligonem doświadczalnym - kwituje. Sędziowie: arbitralna decyzja prezesa rodzajem odwetu na sędzim Żurku Jak podkreśla w rozmowie z Onetem sędzia Dariusz Mazur, także z krakowskiego "okręgu" oraz rzecznik Stowarzyszenia Sędziów "Themis", w głosowaniu na kolegium SO - na 16 jego członków - głosowały zaledwie dwie osoby. - Do tego pani prezes nie przedłożyła kolegium dodatkowych materiałów statystycznych, o które kolegium prosiło i które uzasadniałyby przeniesienie - mówi. - Przez to nie sposób uznać, aby decyzja pani prezes od strony formalnej była podjęta we właściwym trybie, skoro kolegium nie miało danych do oceny zasadności tej decyzji - podkreśla sędzia Mazur. Jak dodaje, przeniesienie jednego z najbardziej doświadczonych sędziów w Wydziale II Odwoławczym do wydziału pierwszoinstancyjnego jest wbrew pragmatyce racjonalnego gospodarowania kadrami i wbrew zasadom wynikającym z ustawy o ustroju sądów powszechnych. - Taka arbitralna decyzja prezesa wpisuje się w ciąg wcześniejszych, bezpodstawnych działań przeciwko sędziemu Żurkowi - zaznacza sędzia Mazur. - Są one rodzajem odwetu za jego działalność w obronie niezależności sądów i niezawisłości sędziów, które podejmował jako rzecznik KRS - kwituje. JAK PREZES UZASADNIA PRZENIESIENIE?
     Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka dziś nie zabrała jeszcze głosu w sprawie decyzji o przeniesieniu sędziego Żurka do innego wydziału. Gdy o sprawie pisaliśmy wcześniej, prezes krakowskiego "okręgu' wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie. Sędzia Pawełczyk-Woicka podkreślała wtedy, że pion cywilny w sądzie potrzebuje wzmocnienia kadrowego a jej decyzja ma podłoże wyłącznie merytoryczne, bo chodzi o dobro sądu. Sędzia Pawełczyk-Woicka przekonywała, że ze względu na złą sytuację w Wydziale I Cywilnym ona - jako prezes sądu - dostrzega "potrzebę wzmocnienia kadrowego pionu cywilnego, zarówno poprzez przesunięcie sędziów, jak i kadry pomocniczej". I stąd plan, by tam właśnie trafił sędzia Żurek, dotąd sądzący także w pionie cywilnym, ale w Wydziale II Odwoławczym. Tu sytuacja, jak podkreśla prezes sądu, także jest trudna, ale nie aż tak, jak w Wydziale I. Dodajmy, że zarówno prezes Pawełczyk-Woicka, jak jej zastępca, sędzia Paweł Styrna delegowani są właśnie do II Wydziału. Przeniesieniu sędziego przeciwstawiali się prawnicy. Opisywaliśmy sprawę w artykule „Stowarzyszenia sędziowskie protestują przeciwko przeniesieniu Waldemara Żurka”. Interweniował też Rzecznik Praw Obywatelskich, o czym z kolei pisaliśmy w artykule „RPO chce znać powody przeniesienia sędziego Waldemara Żurka”.
     
     
Data: 03.09.2018, godzina: 14:14:00.


Moja kancelaria

Prezes Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa Kees Sterk : „Jesteście sami” Te słowa zabrzmiały złowieszczo, ale precyzyjnie oddają obecną sytuacje Polski

Prof. Norman Davies: - Trzeba pamiętać, jaki był cel powstania UE: pokój między narodami i żeby wojna między nimi nie była możliwa. Ojcowie UE byli przede

Prof.Norman Davies

- Trzeba pamiętać, jaki był cel powstania UE: pokój między narodami i żeby wojna między nimi nie była możliwa. Ojcowie UE byli przede wszystkim zainteresowani, żeby umocnić pokój w Europie, a dobrobyt ekonomiczny był drugim priorytetem - mówił prof. Norman Davies w wypełnionej po brzegi auli Europejskiego Centrum Solidarności.
W niedzielę w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku z wykładem „Europa na zakręcie” wystąpił prof. Norman Davies. Spotkanie prowadziła dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska.
Prof. Davies wiele uwagi poświęcił brexitowi, a także problemowi imigrantów, który był jednym z argumentów za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
– W Unii Europejskiej panuje marazm. Za dużo problemów wisi w powietrzu i tworzy wahania. Elity polityczne UE same nie wiedzą, co robić i nie potrafią wskazać kierunku. Była umowa w sprawie przyjmowania uchodźców przez kraj członkowskie i nie weszło to w życie. Sytuacja jest przykra i nikt nie wie, co robić.- podkreślał brytyjski historyk. I dodawał: – Miliony imigrantów to była niespodzianka. Nie byliśmy do tego przygotowani. Jest strach, ale ta fala imigrantów jest stosunkowo mała. W Unii Europejskiej jest 500 mln ludzi. 3-4 mln imigrantów to jest kropla w oceanie. Nie wiem, jak przekonać ludzi, że to nie jest groza. Fale imigrantów w historii Europy się zdarzały, to nie jest nic nowego.

Aleksander Smolar, prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batoreg - Największy intelekt nie wygra z maczugą. Z Aleksandrem Smolarem rozmawia Magda Jethon

Tadeusz Zwiefka, europoseł: . „Przestrzeganie praw autorskich to nie cenzura! Każdy ma prawo do wynagrodzenia za swoją pracę. Nikt nie ogranicza internetowej swobody.


Adwokat Jacek Dubois: "Jeśli nie powinno się mówić o Konstytucji, a myśmy mówili o niej młodzieży, obawiam się, że mogło dojść do karalnej deprawacji nieletnich"

Papież Franciszek: przewodniczący konferencji episkopatów z całego świata mają stawić się w Watykanie pod koniec lutego. Papież Franciszek zwołał na ten termin

Stanisław Koziej b. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego: – „Nie mamy już Prezydenta. To ktoś rozpaczliwie i bez sensu szukający sposobu na utrzymanie

Sędzia Wojciech Hermeliński, szef PKW przyznaje: niektóre zmiany w Kodeksie wyborczym mogą opóźnić podanie wyników wyborów.

Wiesłąw Johann, wiceszef neo Krajowej rady Sądownictwa, wyłonionej z naruszeniem konstytucji: Doszło do "wpadki" i "znalazła się niewłąściwa osoba


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Jak specjalista w dziedzinie prawa może popierać ustawy o sądownictwie i ich upolitycznienie? Jak można nie dostrzegać, że łamana jest Konstytucja? Nie ukrywam, polska rzeczywistość, w której żyję już prawie od trzech lat, mnie przeraża. Wiem i rozumiem, że kryzys światowy, kryzys demokracji jako systemu, problemy z globalizacją. Zdaję sobie sprawę, że narastający problem z tzw. wykluczeniem, głodem na świecie, zmianami klimatycznymi, wszechmocną władzą pieniądza, poczuciem odrzucenia i krzywdy

Sąd we Francji uznał, że przewodnicząca Frontu Narodowego/Zjednoczenia Narodowego musi poddać się ocenie psychiatrycznej w ramach dochodzenia ws. umieszczania przez nią na Twitterze zdjęć z egzekucji dokonywanych przez członków Państwa Islamskiego. Czy nie czas, aby sąd wypowiedział się w tej materii odnośnie polskich polityków i ich akolitów? Media informują, o sprawie informuje sama Le Pen. Sąd tych informacji nie potwierdza, ale jednocześnie zaznacza, że jest to normalna procedura przy tego rodzaju sprawach. - Myślałam, że widziałam już wszystko, ale nie. Ponieważ potępiam działania ISIS, "sprawiedliwość" poddaje mnie ocenie psychiatrycznej. Jak daleko się posuną?
Porady, Listy, Komunikaty

Julia Przyłębska wygłosiła we wtorek 18 września wykład "Demokracja i praworządność" w poznańskim Instytucie Zachodnim. Media nie mogły

W dniach 27-28 września 2018 r. w Krakowie odbędzie się konferencja pt.: „Alternatywne sposoby rozwiązywania sporów (ADR) – wymiar prawny,

W październiku odbędzie się konferencja IBA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawników) w Rzymie. IBA zaprasza na coroczną konferencję,