title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Pozew za Potop i Legnicę
Bo wojny wojnami, Niemcy Niemcami, ale mamy jeszcze niezapłacone dotąd należności za potop szwedzki i najazdy tatarskie, a i odsiecz wiedeńska też swoje kosztowała. Coś tam powinna jeszcze dorzucić Ukraina za Chmielnickiego i Wołyń oraz wszyscy sąsiedzi zza najbliższych granic. Za zabory, oczywiście. A też potomkowie Wikingów, za Lecha Wałęsę, czyli niesławnej pamięci Trzecią RP. A już Rosji można by zająć – w ramach egzekucji komorniczej – co najmniej Nord Stream 2 wraz z zawartością i kontraktami na najbliższe stulecie.

      No i jest jeszcze Unia, winna nam miliardy za to, że może inwestować w nasze drogi, infrastrukturę i rolnictwo, dzięki czemu jest nas w tej chwili na Zachodzie nie trzydzieści, ale zaledwie trochę ponad trzy miliony.
  
   Nareszcie. Trzeba było niemal stulecia od zakończenia ostatniej wojny, by znaleźli się nad Wisłą politycy, którzy potrafią twardo upomnieć się o nasze interesy. Bo łatwo szczycić się największą gospodarką europejską i dominować politycznie nad całym kontynentem, żyjąc z pieniędzy zrabowanych Polakom. Nam natomiast do tej pory nikt za wojnę nie zapłacił. I dlatego ciągle pozostajemy krajem niemieckich montowni, mieszkań w blokach za kredyty frankowe i krzywych bruków prostowanych za unijne pieniądze. Rachunki będą więc (procent składany) wysokie. A nawet bardzo wysokie. Tak naprawdę, to powinny być nawet jeszcze wyższe. Bo politycy skrupulatnie podliczający zburzone warszawskie kamienice i wywiezione na wschód fabryki wciąż nie doszacowują strat w obszarze „czynnika ludzkiego”.
I nie chodzi wcale o ofiary bombardowań i eksterminacji. Chodzi o ubytki, jakich w wyniku wojny doznaliśmy jako naród na tożsamości, a więc na polskości. Jako pierwszy przypomniał o tym w „Wyborczej” Michał Olszewski. Słusznie, bo problem dotyczy kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu milionów Polaków. Tych urodzonych na Ziemiach Odzyskanych, od Szczecina po Opole i Wrocław. Dlaczego bowiem, zamiast odpoczywać w górach czy nad morzem, inwestując Pięćset Plus w rosnący PKB, niektóre Polki i niektórzy Polacy spacerowali niedawno po placu Krasińskich i to nawet w największe ulewy i upały?
      Czemu naród nie dość, że nie deklaruje spontanicznych wpłat na TVP, to jeszcze gremialnie odmawia płacenia abonamentu na media narodowe? I dlaczego, pomimo zaprowadzania w kraju „dobrej zmiany” oraz rozdawnictwa Plusów, które trudno już zliczyć, poparcie dla partii rządzącej nie wynosi stu procent? To też wina Niemców! I to wcale nie dlatego, że mają monopol na „Newsweek” i „Fakt”. Chodzi o to, że Polacy urodzeni na Dolnym Śląsku, Pomorzu czy w Lubuskiem nie są już tak do końca „prawdziwi”. Nie mogą być, skoro przyszli na świat w tych samych szpitala, w których wcześniej rodzili się masowo niemieccy naziści. Wyrastali w poniemieckich kamienicach. Chodzili do poniemieckich szkół.
     Wokół mieli nieco podniszczony półwiecznym zaniedbaniem, ale jednak wciąż niemiecki „ordnung”. To epigenetyka. No, że pod wpływem środowiska blokują się lub aktywizują różne geny, w tym także „geny prawdziwej polskości”. One po prostu nie mogły w tych warunkach rozwinąć swojego potencjału. Uległy westernizacji, po prostu. Miśnieńskie filiżanki i biedermeierowskie serwantki, fotele w kinach i łóżka w szpitalach, to wszystko były miny z opóźnionym zapłonem, podłożone przez niemieckich dywersantów pod polską tożsamość. A zza Odry i Nysy sączyły się w młode polskie serca i umysły niemieckie i w ogóle „zachodnie” standardy i ich podejrzane moralnie „wartości”. To dlatego – być może – nie jesteśmy już (a może nigdy nie byliśmy) jedną wielką szczęśliwą polską rodziną. Dlatego Polak z Zachodu nie rozumie tego ze Ściany Wschodniej i odwrotnie. I kto wie, czy ta zachodnia piąta kolumna kulturowa nie dokonała w naszej zbiorowej świadomości większych zniszczeń, niż obie wojny światowe razem wzięte. Jeśli dodać do tego kolejne akty dywersji na prawdziwej polskości, jakich dokonali Niemcy już po wojnie, przyjmując tysiące Polaków i udając, że wierzą w te wszystkie opowieści o niemieckim pochodzeniu lub komunistycznych prześladowaniach, to nie wypłacą się nam za to przez kolejne sto lat. Inna sprawa, że w ten sposób rodacy odbierają sobie – fakt, że indywidualnie – reperacje wojenne w naturze, kolonizując niemieckie miasteczka. Zwłaszcza te położone bliżej granicy, w dawnym Enedrówku. A wracając do reperacji, to jest to sprawa – generalnie – rozwojowa.
     Bo wojny wojnami, Niemcy Niemcami, ale mamy jeszcze niezapłacone dotąd należności za potop szwedzki i najazdy tatarskie, a i odsiecz wiedeńska też swoje kosztowała. Coś tam powinna jeszcze dorzucić Ukraina za Chmielnickiego i Wołyń oraz wszyscy sąsiedzi zza najbliższych granic. Za zabory, oczywiście. A też potomkowie Wikingów, za Lecha Wałęsę, czyli niesławnej pamięci Trzecią RP. A już Rosji można by zająć – w ramach egzekucji komorniczej – co najmniej Nord Stream 2 wraz z zawartością i kontraktami na najbliższe stulecie. No i jest jeszcze Unia, winna nam miliardy za to, że może inwestować w nasze drogi, infrastrukturę i rolnictwo, dzięki czemu jest nas w tej chwili na Zachodzie nie trzydzieści, ale zaledwie trochę ponad trzy miliony. Jak nie, to wybierzemy się tam wszyscy (oprócz narodowców) i sami sobie odbierzemy należne nam odszkodowania za wszystkie krzywdy, jakich od Mieszka I doznaliśmy od Wschodu i Zachodu.
Bożena Chlabicz-Polak
Źródło: koduj24.pl
     
     
Data: 04.08.2017, godzina: 10:17:19. Autor: Bożena Chlabicz-Polak


Moja kancelaria

Prymas Polski, abp Wojciech Polak w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" zapewnia, że Kościół nie miesza się do polityki.

Prezesi trybunałów konstytucyjnych Francji i Niemiec przestrzegają przed "niszczeniem państwa prawa" oraz mówią o "upadku demokracji w UE" 

Magda Jethon rozmawia prof. Ewą Łętowską o reformie wymiaru sprawiedliwości dokonywanej  przez Prawo i Sprawiedliwość.

Dalej trwa walka o sądy mówił w "Poranku Radia TOK FM"sędzia Waldemar Żurek  rzecznik Krajowej Rady Sądowniczej.


Prof. Marek Safjan b.prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia Trybunalu Sprawiedliwości w Luksemburgu, gościl w TOK FM


Biskup Tadeusz Pieronek z nieukrywaną dezaprobatą wyraża się o obecnych poczynaniach rządzących. Nawiązując

Najgorętsza oredowniczka PiS prof. J. Staniszkis mówi dla "Wprost" - Odbywa się teraz coś bardzo niebezpiecznego,

Tacy ludzie jak Frasyniuk i Wałęsa, a nie Kaczyński, poświęcając swoją wolność, doprowadzili do przemian – mówi prof. Monika Płatek

To koniec Sądu Najwyższego. Zostanie nam organ o nazwie "Sąd Najwyższy" mówi sędzia  Michał Laskowski, rzecznik SN



Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Nie zaskoczył mnie wpis Kataryny, która po samospaleniu nieznanego mężczyzny przed Pałacem Kultury napisała: "Takie zdarzenia należy raczej rozpatrywać w kategoriach psychiatrycznych". W takich sytuacjach niestety zawsze znajdzie się jakaś Kataryna, która zdesperowanego patriotę wyśle do psychiatry. Mogę się założyć, że do Kataryny dołączą inni "chłodni obserwatorzy", którzy zapewnią widzów "Wiadomości", że to smutna tragedia człowieka chorego,

Każdy/każda z nas jest – w opinii rządzącej partii – starszy o dziewięć miesięcy. Rząd Polski w skierowanej do ONZ opinii, dotyczącej Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, na ośmiu stronach bitego tekstu domagał się radykalnego ograniczenia praw kobiet. Polki w przeciwieństwie do Europejek mają rodzić bez względu na gwałty, kazirodztwo, cierpienia, zagrożenia własnego życia, uszkodzenia płodu etc. Taka jest wola PiS.
Porady, Listy, Komunikaty

V Europejski Kongres Mobilności Pracy odbędzie się 20-21 listopada w Krakowie. To największa europejska konferencja

Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Komisją Ekspertów ds. Osób Starszych zaprasza przedstawicieli organizacji społecznych,

Union Internationale des Avocats (UIA) zaprasza na organizowane przez siebie wydarzenia we wrześniu i październiku.