Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Ja tylko zastępuję

Ja tylko zastępuję

Sedzia Józef Iwulski zastepujący Pierwszego Prezesa SN Małgorzatę Gersdorf, pod jej nieobecność: Po urlopie Pierwsza Prezes powróci
Gościem Dominiki Wielowieyskiej w Radio TOK FM był sędzia Józef Iwulski, pełniący czasowo funkcje Prezesa Sądu Najwyższego. – Jaką funkcję aktualnie pełni Józef Iwulski? – zapytała na samym początku prowadząca audycję Dominika Wielowieyska.
– Najlepiej byłoby powiedzieć pełniący czasowo funkcje prezesa Sądu Najwyższego – odpowiedział gość Poranka. Na początku Iwulski odniósł się do ostatnich doniesień medialnych dotyczących tego, że pracował w sądzie w czasie stanu wojennego.- Po studiach zostałem na rok wcielony do wojska. Nie muszę mówić, że było to przymusowe wcielenie. Jak to niektórzy określają w kamasze poszedłem. I tam zostałem skierowany do wojskowego sądu w Krakowie – odpowiedział Iwulski. Według mojej pamięci orzekałem w jednej sprawie politycznej. Chodziło o roznoszenie ulotek, posiadania nielegalnych wydawnictw. Było pięciu oskarżonych, jeden z nich został od razu uniewinniony. A czterech zostało skazanych na bezwzględne kary pozbawienia wolności powyżej trzech lat. Ja do tego wyroku złożyłem – w stosunku do wszystkich oskarżonych – zdanie odrębne. Powołałem się na konstrukcję prawną ustawy względniejszej, polegającą na to, że w chwili orzekania – była taka sytuacja jak zawieszenie stanu wojennego oraz weszła ustawa o związkach zawodowych – i według tych ustaw działalność związków zawodowych nie była już zawieszona – tłumaczył Józef Iwulski.
– Czyli zdanie odrębne dotyczyło wszystkich oskarżonych – upewniała się Dominika Wielowieyska.
– Tak – odpowiedział sędzia, dodając: – Innych spraw politycznych nie przypominam sobie, żebym orzekał w tym sądzie wojskowym w Krakowie. Jedynym sposobem na sprawdzenie tego jest ściągnięcie akt sądowych, które są w IPN.
-Na pytanie dotyczące zarzutu, że jego żona pracowała w SB (sekcji fotograficznej), nie chciał odpowiedzieć
.
– Proszę o zwolnienie z tego pytania. Wyjaśnimy cały mój życiorys, a potem zostaniemy jak Himilsbach z angielskim w tym znanym dowcipie – skomentował Józef Iwulski.
– Od poniedziałku I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf przebywa na urlopie. Jak długo potrwa urlop?
– Z tego, co wiem Prezes Gersdorf ma 38 dni urlopu. Po ich wykorzystaniu wróci do pracy. Taki jest plan na dziś – zapewnił Iwulski, przyznając, że sytuacja jest dynamiczna. – Zmienia się wręcz z godziny na godzinę – dodał.
– Czy prezes Gersdorf po urlopie będzie podejmować decyzje administracyjne? Ponieważ PiS twierdzi, że decyzje te będą bezprawne – kontynuowała prowadząca.
– Decyzje administracyjne podejmuje chyba tylko w sprawach dostępu do informacji publicznej, o ile wiem – odpowiedział sędzia Iwulski.
– A co zrobi dział kadr? Bo jeżeli wypłaci jej wynagrodzenie za urlop – to zdaniem PiS-u – złamie prawo? – chciała wiedzieć prowadząca.
– A to już jest moja sprawa. Pozwolę sobie to na razie zachować w tajemnicy. Mam pewien pomysł, oczywiście z uzgodnieniu z panią I prezes, ale muszę jeszcze otrzymać opinię pani głównej księgowej. Jest pewien pomysł, aby wypłacić tyle, ile z pewnością się należy, a resztę złożyć do depozytu budżetowego – odpowiedział gość Radia TOK FM. „My wiemy, prokurator nie wie”
– Czy to oznacza, że sami w Sądzie Najwyższym nie wiecie, czy Małgorzata Gerdsdorf jest I prezesem – zapytała wprost prowadząca. – My wiemy, ale inni nie wiedzą. Na przykład prokurator nie wie, uważa inaczej – odpowiedział Iwulski.
– A co będzie, jak prezydent powoła kogoś innego na prezesa Sądu Najwyższego?
– Sędziowie są wychowani w duchu pozytywistycznym, legalizmu stosowania prawa, myślę, że nie będzie rażącej obstrukcji – skomentował gość Radia TOK FM.
CO MóWI NOWA USTAWA?
Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, której zapisy weszły w życie 3 lipca, sędziowie SN, którzy skończyli 65 lat, do 3 kwietnia musieli wystosować do Andrzeja Dudy prośbę o zgodę na dalsze orzekanie. Ci, którzy tego nie zrobili albo spotkają się z odmową, według ustawy przechodzą przymusowo w stan spoczynku. Przepisy miały umożliwić czystkę nawet 40 proc. składu SN – w tym I prezes SN Małgorzaty Gersdorf, mimo że konstytucja gwarantuje jej kadencję do 2020 roku

Sprawdź także

Nieważne wyroki TK

Prof. Matczak: Po orzeczeniu Trybunału w Strasburgu każdy wyrok TK z dublerem jest wadliwy Agnieszka …