Strona główna / Aktualności / Jawność posiedzeń sądowych

Jawność posiedzeń sądowych

28 marca br. Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Pierwszego Prezesa SN dotyczące jawności posiedzeń sądu karnego i uchwalił udzielić następującej odpowiedzi: W postępowaniu karnym jawne są posiedzenia, na których sąd „rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę” w rozumieniu art. 42 § 2 ustawy p.o.u.s.p.(…) Pojęcie „sprawa”, interpretowane przy uwzględnieniu treści art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, oznacza sprawę w zakresie głównego przedmiotu postępowania, a także kwestii incydentalnej, która związana jest z możliwą ingerencją w sferę podstawowych praw zagwarantowanych przepisami Konstytucji.
Wyłączenie jawności posiedzenia, na którym sąd rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę, dopuszczalne jest jedynie w wypadku przewidzianym w ustawie (art. 42 § 3 u.s.p.).
Przedstawiając Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne, pierwszy prezes Sądu Najwyższego wskazał na ujawnienie się w judykaturze dwóch odrębnych stanowisk. Wskazał przy tym nie tylko na orzeczenia, w których stanowiska te wprost zarysowano, ale także na praktykę sądów różnego rzędu dokumentowaną protokołami posiedzeń, a także na wykazujące rozbieżności wypowiedzi prezesów sądów apelacyjnych, do których zwrócono się ze stosowną odezwą. Zgodnie z pierwszym z referowanych stanowisk, brak w Kodeksie postępowania karnego unormowań regulujących jawność posiedzeń, w żadnym wypadku nie oznacza, że są one niejawne, a więc niedostępne dla uczestników postępowania i publiczności.
W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r. takie stanowisko, wskazano, że w art. 96 k.p.k. określono jedynie podmioty (strony i inne osoby), które mają prawo wziąć udział w posiedzeniu, lecz z przepisu tego wynika, iż każde posiedzenie sądu jest dostępne nie tylko dla stron oraz osób nie będących stronami, określonych w art. 96 § 1 k.p.k., ale także dla osób postronnych ? publiczności, których obecność, w przeciwieństwie do postępowania cywilnego (art. 152 zdanie drugie k.p.c.) nie jest wyłączona przez żaden przepis ustawy karnej procesowej. W dalszych wywodach Sąd Najwyższy wskazał, że wyłączenie jawności posiedzenia następować może na podstawie przepisów rozdziału 42 Kodeksu postępowania karnego stosowanych przez analogię, w tych samych wypadkach, gdy wyłącza się jawność rozprawy.
Wsparcia dla tego poglądu Sąd Najwyższy poszukiwał w art. 45 ust. 1 Konstytucji, który statuuje ?jawne rozpoznanie sprawy?, a nie jawność rozprawy, a także w art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak wskazano we wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, w kierunku wytyczonym wskazaną powyżej uchwałą Sądu Najwyższego zmierzają liczne sądy, które procedują na posiedzeniach z udziałem publiczności, nie wydając w tym przedmiocie jakichkolwiek postanowień i uznając, że jawność zewnętrzna stanowi immanentną cechę posiedzenia sądowego.(…) Przyjmując ? jako regułę ? powinność publicznego ogłaszania postanowienia wydanego na posiedzeniu zewnętrznie jawnym, uznać trzeba za dopuszczalne zrezygnowanie z tej czynności wówczas, gdy pomimo takiej możliwości na posiedzenie nie stawił się ani żaden z uczestników posiedzenia, ani też żaden postronny obserwator.
Wymaganie od sądu, by w takiej sytuacji ogłaszał wydane postanowienie wydaje się mało racjonalne, przede wszystkim z punktu widzenia celu, jakiemu publiczność ogłaszania orzeczeń ma służyć. Racjonalne jest z drugiej strony przyjęcie, że należy ogłosić postanowienie na posiedzeniu wówczas, gdy wprawdzie nie jest ono jawne zewnętrznie, ale uczestniczy w nim choćby jedna ze stron lub inna osoba, o której mowa w art. 96 § 1 k.p.k. Wynika to ze wspomnianego powyżej art. 100 § 2 k.p.k., który wiąże skutki z obecnością strony i osoby nie będącej stroną na posiedzeniu w kontekście obowiązku doręczenia postanowienia, niezależnie od tego, czy posiedzenie, na którym je wydano, było dostępne dla publiczności, czy też nie. Na koniec wyrazić wypada refleksję odnoszącą się do sposobu, w jaki ustawodawca uregulował kwestię jawności posiedzeń sądowych.
Jak wykazują rozważania zawarte w uzasadnieniu niniejszej uchwały, ustalenie zakresu, w jakim są one jawne, wymaga skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych, obejmujących przepisy Konstytucji RP i wiążących Polskę traktatów międzynarodowych, Kodeksu postępowania karnego, Kodeksu karnego, ale także Ustawy o ustroju sądów powszechnych i innych ustaw. Sytuację tę trudno uznać za satysfakcjonującą, skoro jawność każdego z posiedzeń sądowych musi być dekodowana na podstawie kryteriów wypracowanych przy uwzględnieniu standardów konstytucyjnych i konwencyjnych. Kwestia ta powinna być niewątpliwie jasna i uregulowana jednoznacznie. De lege ferenda możliwe jest zarówno ukonstytuowanie w Kodeksie postępowania karnego reguły jawności posiedzeń sądowych, z jednoczesnym precyzyjnym określeniem katalogu posiedzeń, które mogą odbywać się z wyłączeniem jawności, jak i zadeklarowanie reguły, że posiedzenia sądowe odbywają się z wyłączeniem jawności (co stanowiłoby odstępstwo od reguły wyrażonej w art. 42 § 2 u.s.p.), z jednoczesnym określeniem katalogu posiedzeń, które jednak ? z uwagi na wymagania konstytucyjne i konwencyjne ? muszą odbywać się jawnie.
W tym ostatnim kierunku zmierza projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego i opublikowany na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości w grudniu 2011 r.

Sprawdź także

Świadkowie „Pegasusa”

Zespół został powołany w ramach Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji …