Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Jestem prawnikiem firmy

Jestem prawnikiem firmy

Naszym rozmówcą jest radca prawny Waldemar Koper, dyrektor do spraw prawnych Kompanii Piwowarskiej SA w Poznaniu – W konkursie organizowanym przez Krajową Izbę Radców Prawnych oraz magazyn ?Forbes? otrzymał pan tytuł ?Innowacyjny Dyrektor działu Prawnego 2012?. Za co?
– Kompania Piwowarska SA zawiera rocznie około 3 500 umów najróżniejszego rodzaju. Do momentu zmiany, przygotowanie umów miało formę bezpośredniej i elektronicznej komunikacji pomiędzy osoba odpowiedzialną za dany kontrakt oraz działami opiniodawczymi (szczególnie finansowym, prawnym i podatkowym). Cały proces przygotowania umowy był długotrwały, spontaniczny i ryzykowny, a część umów w ogóle była zawierana bez kontroli prawno – podatkowej. 10 osobowy zespół pod moim kierownictwem zbudował całkowicie nowy, elektroniczny system zawierania umów pod nazwą eUmowy. System jest narzędziem służącym opiniowaniu prawno ? podatkowo – finansowym oraz autoryzowaniu wszelkich zobowiązań finansowych spółki, dokumentowanych umowa (forma papierowa umowy pojawia się dopiero w momencie jej podpisywania przez strony).
Na czym jednak konkretnie polega ta innowacyjność?
– Twórca umowy wybiera z dostępnej w systemie bazy Umowę Standardową a w przypadku, gdy odpowiednia Umowa Standardowa nie istnieje, Twórca umowy wybiera opcję wypełnienia Wniosku do Działu Prawnego o przygotowanie Umowy Niestandardowej. Przygotowuje treść Umowy Standardowej korzystając z bazy kilkudziesięciu on szablonów umów, gdzie wprowadza wyłącznie dane pozaprawne niezbędne do jej prawidłowego dalszego procesowania. Następnie jest autoryzacja – podjęcie decyzji o zaciągnięciu zobowiązania. W tym kroku następuje podjęcie wewnętrznej decyzji o zaciągnięciu zobowiązania zgodnie ze szczegółowymi wymogami Polityki Zaciągania Zobowiązań. Rezultatem tego kroku może być akceptacja umowy bądź jej odrzucenie. Kolejnym krokiem jest wskazanie osób zgodnych z zawartą w systemie bazą KRS lub bazą pełnomocnictw. Na końcu następuje archiwizacja umowy. Centrum Transakcyjne przyjmuje umowę celem jej zeskanowania i zarchiwizowania. Następnie, papierowa wersja umowy zostaje przeniesiona do archiwum zewnętrznego.
Pomimo zasady pacta sunt servanda strony umów czasami spotykają się w sądzie……
– W przypadku naszych umów rzadko kiedy finał następuje w sądzie, co do zasady tylko w najgorszym przypadku, i to raczej rzadziej niż częściej. Po pierwsze dążymy do rozstrzygnięcia sporu na płaszczyźnie ekonomicznej, tutaj przecież chodzi o biznes i to jest najważniejsze. Jak się nie uda rozstrzygnąć sporu na tej płaszczyźnie, wtedy włączają się prawnicy i staramy się dojść do porozumienia próbując sprawę załatwić polubownie. Jeżeli rzeczywiście nie potrafimy się dogadać trzeba iść do sądu. Powtarzam, są to przypadki sporadyczne, na tysiące umów i transakcji, do sądu trafia raptem kilkanaście rocznie. To nawet nie jest promil.
Od dwóch lat jest pan prezesem Polskiego Stowarzyszenia Prawników Przedsiębiorstw. Co było powodem powstania takiego stowarzyszenia?
– Jest to odzew na potrzeby naszego środowiska zawodowego. Nie chcemy chować głowy w piasek. Istnieje określona, kilkutysięczna grupa prawników – prawie zawsze radców prawnych – zatrudnionych w przedsiębiorstwach i chcemy, aby ta grupa była odpowiednio publicznie postrzegana, a nasze potrzeby zauważane . Mylę, że to się udaje. Po ponad dwóch latach działania jesteśmy organizacją reprezentatywną dla tego środowiska. Spowodowaliśmy, że wyodrębniła się grupa prawników wewnętrznych, dostrzega się fakt, że jesteśmy prawnikami firmy i wiążą się z tym określone specyficzne przymioty. Udowadniamy, że jesteśmy profesjonalną grupa zawodową przekraczającą granice dotychczasowej obsługi prawnej. Podnieśliśmy standardy pracy prawników wewnętrznych. Nasze środowisko zaczyna się integrować i to nas satysfakcjonuje.
Przysłowiową kością niezgody, uniemożliwiającą bezbolesne połączenia zawodów adwokata i radcy prawnego jest właśnie kwestia etatów, brak niezależności prawnika zatrudnionego w firmie.
– Z całym szacunkiem, ale doświadczenie zawodowe adwokatów jest odmienne. Z natury rzeczy adwokaci pracując w zewnętrznych kancelariach nigdy nie pełnili roli prawnika wewnętrznego, więc zarzut braku niezależności wydaje mi się niewiarygodny. Nie znam szefa firmy który by chciał od swojego prawnika nieobiektywnej opinii, bo tylko na prawdziwych fundamentach można budować skuteczną taktykę postępowania. Jesteśmy po to, aby przedstawiać obiektywny stan faktyczny i prawny, a decyzja zawsze należy do menedżera.
Obchodzimy właśnie XXX lecie powstania samorządu radcowskiego. Czy to przekłada się na pozycję radcy w firmie czy przedsiębiorstwie?
– Tu chyba nie chodzi o gwarancje ustawowe. Oczywiście gwarancje takie są potrzebne, ale najważniejsze dla prawnika to jego stan ducha i umysłu, bo to one są gwarancją jego pozycji w firmie, gwarancją jego pełnej niezależności i pełnego profesjonalizmu, bo to od jego oceny sytuacji zależy w dużym stopniu decyzja menedżera. Tu musi być obopólne zaufanie oraz dogłębna znajomość firmy, czego nie może raczej zagwarantować prawnik z zewnątrz.
Relacjonując prace samorządu radcowskiego nie spotkałem tam prawników firm. Jak się układa współpraca waszego stowarzyszenia z korporacjami radcowskimi?
– Jestem radcą prawnym, podobnie jak prawie wszyscy członkowie Stowarzyszenia. Nasze Stowarzyszenie nie jest żadnym nowym samorządem zawodowym. Czujemy się naturalnie związani z naszą macierzystą organizacją i jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i na wszelkie inicjatywy współdziałania. Warto wspomnieć iż regularnie dyskutujemy z naszymi kolegami z kancelarii zewnętrznych, ostatnio nawet nawiązaliśmy współpracę z Polskim Związkiem Pracodawców Prawniczych, podobną organizacją środowiskową, reprezentującą prawników pracujących w kancelariach. Choć nasza praca się różni w wielu obszarach, to jednak więcej nas łączy, aniżeli dzieli. My nie konkurujemy ze sobą, ale staramy się współdziałać. Sądzę, że z biegiem czasu nasza wewnątrzśrodowiskowa współpraca ulegnie zacieśnieniu.

Sprawdź także

Niekontrolowany polexit

Zdaniem profesora Marcina Matczaka, konflikt Polski z UE może doprowadzić do wzrostu nastrojów antyunijnych, które …