Ładowarki emu.energy

Kasta Ziobry

Prof. Ewa Łętowska nie ma wątpliwości: „Czy sędzia może poprzeć własną kandydaturę do KRS, jak to zrobił Nawacki? Moim zdaniem nie. Przecież na takiej liście kandydat już i tak figuruje, bo wyraził zgodę na kandydowanie. Czyli miałby figurować w dwóch rolach (czynnej i biernej) jednocześnie? A uchybienie dotyczące jednego kandydata powoduje wadliwość całej listy „.
Ewa Łętowska: To była „spółdzielnia”, sędziów skrzyknięto do udzielania poparcia. Trzeba wybrać nową KRS.
W przenikliwej analizie dla oko.press mówi m.in.: o „spółdzielni” sędziów i podpisach in blanco: Listy poparcia były konstruowane na zasadzie grupy-spółdzielni sędziów zgrupowanych wokół mininistra Ziobro.
oko.press Anna Wójcik

Sprawdź także

Zamiana Sejmu w kabaret

Prof. Marek Chmaj komentuje w Gazeta.pl całonocne obrady Sejmu, podczas których przegłosowano poprawkę w Kodeksie …