Strona główna / Szczypta soli / Kłamliwe taśmy „prawdy”

Kłamliwe taśmy „prawdy”

W PiS prawdziwy popłoch. Sasin woła: zorganizowana prowokacja i oskarża SN o wydanie kompromitujących taśm mediom opozycji. „SN wchodzi do gry w kampanii wyborczej” – ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. „Bardzo wyraźnie to widać” – oświadczył w Jedynce Polskiego Radia. Tym samym podpisał się pod wcześniejszymi doniesieniami i sugestiami prawicowego tygodnika „Sieci”, z którego dowiadujemy się, iż SN „toczy otwartą wojnę z rządem” i że wystarczyły mu trzy tygodnie, na zapoznanie z ponad 40 tomami akt afery taśmowej oraz udzielenie zgody na wgląd do materiału dziennikarzom Onetu. Na dodatek, SN wydał też taką samą zgodę m.in. tygodnikowi „Polityka” – można przeczytać w tygodniku.

Z pełnym przekonaniem powiedział Sasin w Jedynce: „Nie mam wątpliwości, ponieważ bardzo wiele wypowiedzi – chociażby rzecznika SN – ma bardzo mocno polityczny charakter. Bardzo wielu również sędziów SN zabiera głos i bardzo politycznie się wypowiada” – podkreślił.

„To nie jest przypadek, to pokazuje, że mamy do czynienia z zorganizowaną prowokacją, która ma uderzyć w pana premiera Morawieckiego, uderzyć samym faktem, że został nagrany, bo jeśli ktoś chciałby się zagłębić w to, co jest na tych taśmach rzeczywiście mówione, to nie ma niczego, co by premiera kompromitowało” – oświadczył Sasin.

Jak już pisaliśmy w ubiegły poniedziałek portal Onet opublikował artykuł „Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego”, w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których mieli dotrzeć. Dowiadujemy się z nich, że kelnerzy skazani w wyniku afery taśmowej obciążyli w swoich zeznaniach obecnego premiera, w latach 2007-2015 prezesa banku BZ WBK. Na jednej z taśm – według portalu – „Morawiecki miał dyskutować o zakupie nieruchomości na tzw. słupy”.

Dzień później Onet opublikował kolejną taśmę, z nagraniem rozmowy Morawieckiego z 2013 r. m.in. z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, prezesem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. To w tej rozmowie pada kwestia kandydatury Morawieckiego na szefa resortu Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska. Fragmenty stenogramu z tej rozmowy ujawniły w 2016 r. „Newsweek” i Radio Zet. Następnie w czwartek portal opublikował dalsze fragmenty rozmowy obecnego szefa rządu z Jagiełłą, Kilianem i Matuszewską, w której pojawia się kwestia zatrudnienia byłego ministra skarbu w rządzie PO-PSL Aleksandra Grada.

BBBBB

Sprawdź także

Noblista vs. prezes PiS

Na ile można sobie pozwolić w dyskursie politycznym? Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że Lech …