Najnowsze informacje
Strona główna / Moja kancelaria / Kłody pod nogi

Kłody pod nogi

Włodzimierz Wróbel: Przywracanie praworządności nie będzie łatwym procesem

Właśnie Prezydent przygotował projekt zmiany regulaminu Sądu Najwyższego, który ma umożliwić osobom wadliwie powołanym do Sądu Najwyższego na stanowiska sędziowskie, zmianę uchwały 3 połączonych Izb Sądu Najwyższego z 2020 r., która znacznie utrudniła przejęcie przez polityków pełnej władzy nad Sądem Najwyższym i sądami powszechnymi. Obecnie dla podjęcia takiej uchwały całego Sądu Najwyższego konieczny jest udział 2/3 wszystkich sędziów. Mając na względzie, że dzisiaj w Sądzie Najwyższym nieco ponad połowa osób została powołana na stanowisko sędziego w wadliwych procedurach (stąd manipulowanie przez polityków liczbą sędziów w SN), osiągnięcie owych 2/3 nie jest możliwe, bowiem pozostali sędziowie SN w większości odmawiają orzekania w składach mieszanych.

Ale według proponowanych zmian, do wydania takiej uchwały ma już wystarczyć obecność tylko połowy sędziów. Wystarczą więc sami wadliwie powołani sędziowie, żeby wydać we własnej sprawie orzeczenie, które miałoby potwierdzić, że są sędziami Sądu Najwyższego (przy okazji w projekcie regulaminu zwiększa się liczbę sędziów w Izbie Cywilnej z 43 do 44 – ciekawe, dla kogo potrzebne jest to jedno miejsce).

To jest szyte tak grubymi nićmi, że aż zdumiewające. Tym bardziej, że żaden regulamin nie jest w stanie uchylić orzeczeń Trybunałów międzynarodowych, które potwierdziły, że wadliwie powołane osoby nie mogą orzekać jako niezależny i bezstronny sąd.

Manipulowanie Regulaminem Sądu Najwyższego przez polityków było przez ostatnie lata na porządku dziennym. W ten sposób przeprowadzono nominacje Pierwszego Prezesa SN, pacyfikowano poszczególne Izby w Sądzie Najwyższym, neutralizowano znaczenie Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego. Teraz, mimo tego co zdarzyło się 15 października, podejmowana jest kolejna próba takiego samego działania.

A sprawa jest tak pilna, że prof. Manowska już na jutro na godz. 16 zwołała posiedzenie Kolegium SN, żeby opiniować projekt.

PS. Na zmianę Regulaminu Sądu Najwyższego, musi wyrazić zgodę premier. Projekt zmiany regulaminu, datowany na 6 listopada 2023 r., nawet wskazuje nazwisko tego premiera. W tym kontekście trzeba zadać pytanie, ilu jeszcze prób legalizacji bezprawia, do którego dochodziło w ostatnich latach, można się wciąż spodziewać?

Prof. Włodzimierz Wróbel opublikował komentarz na swoim profilu FB

Sprawdź także

PAD-aleć nie zna prawa

Nie opadają emocje w związku ze zmianami w Prokuraturze Krajowej. Skomentował je w ostrym liście …