Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe

Kołomyja aresztowa trwa

90 procent spraw przegrywanych przez rząd RP przed Międzynarodowym Trybunałem Praw Czlowieka w Strasburgu dotyczy stosowania przez sądy tymczasowego aresztu.

Mówiąc wprost, przedłużania czasu osadzenia podejrzanego za kratami. Oto sprawa, którą nadzorem objęła Helsińska Fundacja Praw Człowieka.Zwrócił się do niej adwokat, będący obrońcą M.B., przebywającego obecnie w Areszcie Śledczym Warszawa-Służewiec, podejrzanego o czyn z art. 13 § 1 w zw. z art. 286 § 1 k.k. Pan M.B., zwracając się do Fundacji z prośbą o zainteresowanie się jego sprawą poprzez ustanowionego w sprawie obrońcę, podnosi, że wobec niego od dłuższego czasu bezzasadnie stosowany jest najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Analiza zebranych dokumentów wskazuje na możliwość naruszenia wobec M.B. jednego z podstawowych praw człowieka ? prawa do wolności osobistej. Pan M.B. przedstawił Fundacji komplet dokumentów dotyczących stosowania tymczasowego aresztowania. Po analizie w/w dokumentów Fundacja przedstawiła sądowi wstępną opinię prawną w przedmiocie zasadności dalszego stosowania tego środka zapobiegawczego wobec M.B. Należy wskazać, iż sądy przedłużające stosowanie tymczasowego aresztowania wobec M.B. w sposób niewystarczający uzasadniały jego dalsze stosowanie.
Postanowieniem z dnia 29 października 2009 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie zastosował wobec M.B. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Następnie, postanowieniem z dnia 22 grudnia 2009 r. Sąd Rejonowy przedłużył stosowanie wobec M.B. tymczasowego aresztowania do dnia 22 marca 2010 r. Obrońca podejrzanego złożył od przedmiotowego postanowienia zażalenie do właściwego Sądu Okręgowego. Postanowieniem z dnia 11 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie IX Wydział Karny-Odwoławczy utrzymał w mocy wskazane powyżej postanowienie Sądu Rejonowego.
Sąd Okręgowy wskazał na „duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił zarzucony mu czyn zabroniony”. Sąd uznał, że „spełniona jest zatem ogólna przesłanka do stosowania środków zapobiegawczych określona w art. 249 § 1 k.p.k.”. Sąd Okręgowy uznał również, że przesłanką szczególną stosowania wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania jest grożąca podejrzanemu surowa kara pozbawienia wolności w rozumieniu przepisu art. 258 § 2 k.p.k., a ponadto Sąd ten zauważył, że „realność wymierzenia takiej kary wynika przede wszystkim ze zorganizowanego sposobu działania sprawców i wysokości grożącej szkody”. Sąd wskazał również na „obawę matactwa ze strony podejrzanego (…)”. Ponadto Sąd ten uznał, że „niekaralność podejrzanego, pozytywna opinia i ustabilizowana sytuacja rodzinna będą miały znaczenie na odpowiednim etapie postępowania karnego”. Dalej Sąd stwierdził, że powyższe okoliczności nie podważają zasadności stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. Sąd uznał również, że w sprawie brak jest przesłanek z art. 259 k.p.k.

Następnie, postanowieniem z dnia 16 marca 2010 r. (sygn. akt III Kp 427/10) Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy przedłużył stosowanie wobec M.B. tymczasowego aresztowania do dnia 26 czerwca 2010 r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że ?zebrany do chwili obecnej materiał dowodowy w postaci zeznań świadków (…) wskazuje na utrzymującą się przesłankę dużego prawdopodobieństwa, iż podejrzany dopuścił się zarzucanego mu czynu?. Ponadto Sąd uzasadniając przedłużanie tymczasowego aresztowania powołał się na fakt, że czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia do lat 8. Sąd ten, powtarzając w zasadzie argumentację Sądu Okręgowego zawartą w powołanym powyżej postanowieniu z dnia 11 lutego 2010 r. stwierdził, że „W realiach niniejszej sprawy biorąc pod uwagę znaczny stopień premedytacji sprawców, poprez wdrożenie skomplikowanego i wieloetapowego planu jak też i nie pomijając wysokości grożącej szkody wymierzenie surowej kary pozbawienia wolności wobec podejrzanego w razie jego skazania jest realne”. W dalszej kolejności Sąd wskazał „na obawę matactwa procesowego”, które – zdaniem Sądu ? miałoby się sprowadzać do „ustalenia kolejnych wersji zdarzeń”. Sąd argumentował tym brak zasadności stosowania w sprawie środka o charakterze wolnościowym. Sąd wskazał również, że „postępowanie przygotowawcze nie może być ukończone z racji niezbędnych do przeprowadzenia dowodów wskazanych przez prokuratora (…), a których zasadności na obecnym etapie nie można negować i stąd konieczność dalszego zabezpieczenia jego toku środkiem o charakterze izolacyjnym”. Sąd uznał również, że w sprawie brak jest przesłanek z art. 259 k.p.k. Obrońca M.B. złożył na powyższe postanowienie Sądu Rejonowego zażalenie.
Po rozpoznaniu zażalenia, w dniu 16 kwietnia 2010 r. Sąd Okręgowy wydał postanowienie, utrzymując w mocy postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 16 marca 2010 r. w przedmiocie przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania. Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2010 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota (sygn. akt 1 Ds 791/09/VIII) nie uwzględnił wniosku obrońcy podejrzanego o zmianę stosowanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na łagodniejszy. W uzasadnieniu Prokurator wskazał, że wolnościowe środki zapobiegawcze względem podejrzanego nie zapewniłyby prawidłowego toku postępowania. Prokurator stwierdził również brak przesłanek z art. 259 § 1 k.p.k. Kolejny raz Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy postanowieniem z dnia 22 czerwca 2010 r. (sygn. akt III Kp 971/10) przedłużył stosowanie tymczasowego aresztowania wobec M.B. do dnia 26 sierpnia 2010 r. Sąd wydał powyższe postanowienie na podstawie art. 249 § 1 k.p.k., art. 250 § 2 k.p.k., art. 258 § 1 pkt 2 k.p.k., art. 258 § 2 k.p.k. oraz art. 263 § 2 k.p.k. W treści kolejnego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21 lipca 2010 roku (sygn. Akt IX Kz 623/10) wskazano, że ?perspektywa wymierzenia surowej kary mogłaby skłaniać podejrzanego do podejmowania działań bezprawnie zakłócających prawidłowy tok postępowania.? Powołując się na wniosek prokuratora o przedłużeniu tymczasowego aresztowania Sąd stwierdził również, że stosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego było spowodowane koniecznością przesłuchania dwóch kolejnych świadków.
Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka długość toczącego się w tej sprawie postępowania pozwala przypuszczać, że minął już czas niezbędny dla zgromadzenia stosownego materiału dowodowego. W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu należy zwrócić uwagę, że zarówno stosowanie, jak i przedłużanie tymczasowego aresztowania winno być uzasadnione obiektywnymi przesłankami. Po pierwsze, mimo iż z okoliczności sprawy wynika, że spełnione zostały przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania, to w kontekście przepisu art. 258 § 2 k.p.k. za każdym razem należy rozważyć realny wymiar zagrożenia karą. Przepis prawa materialnego określa sankcję, jednak wymiar kary uzależniony jest od zaistniałych okoliczności czynu.
Dlatego też Sąd, rozważając możliwość zastosowania tymczasowego aresztowania ma obowiązek przeanalizować, jaki charakter miał czyn zarzucany podejrzanemu oraz czy np. nie zachodzą okoliczności wpływające na ograniczenie wymiaru kary. W sprawie pana B. kluczowym jest fakt, iż rozpatrywana jest odpowiedzialność za usiłowanie, co stanowi przesłankę do zmniejszenia wymiaru ewentualnie orzeczonej kary i poddaje w wątpliwość zasadność tak dotkliwego środka zapobiegawczego. Stosowania tymczasowego aresztowania przez ponad 9 miesięcy uzasadnia przypuszczenie, że prokuratura powinna już być w posiadaniu materiału dowodowego wskazującego na usiłowanie. Ponadto Sąd wydając postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania ma obowiązek precyzyjnie określić, na czym może polegać naruszenie interesu publicznego. Z linii orzecznictwa Trybunału wyraźnie wynika, że ogólna klauzula dobra postępowania karnego nie może stanowić uniwersalnego argumentu, na którym oprzestaje Sąd, formułując treść postanowienia. W opisywanej sprawie niezwykle istotne znaczenie ma przepis art. 257 k.p.k., ustanawiający regułę, iż nie stosuje się tymczasowego aresztowania, gdy wystarczający jest inny środek zapobiegawczy. Co więcej, na każdym etapie postępowania obowiązkiem prokuratora, a w konsekwencji również sądu, jest badanie, czy przyczyny, dla których zdecydowano o zastosowaniu tymczasowego aresztowania nie ustały. Dlatego pominięcie w postanowieniu analizy w przedmiocie możliwości zastosowania nieizolacyjncego środka zapobiegawczego może budzić uzasadnione wątpliwości. Tego rodzaju analiza jest w przypadku pana B. szczególnie pożądana, z uwagi długość tymczasowego aresztowania. O ile bowiem można przyjąć, że troska o dobro rozpoczętego postępowania nakazywała wzięcie pod rozwagę tymczasowego aresztowania, to w chwili obecnej, tj. 9 miesięcy od jego zastosowania należy bacznie przyjrzeć się, czy wymagane przesłanki nadal zachodzą.
Co więcej, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (por. post. SN z dnia 15.01.1999 r., WZ 3/99) do przedłużenia tymczasowego aresztowania na wniosek prokuratora na podstawie art. 263 § 2 k.p.k. nie wystarcza stwierdzenie, że sprawa ma skomplikowany, wielowątkowy, rozwojowy charakter i zachodzi potrzeba zbierania kolejnych dowodów w kierunku wyjaśnienia wszystkich jej okoliczności. Konieczne jest, zdaniem Sądu Najwyższego, wskazanie ?szczególnych okoliczności?, ze względu na które nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w terminie określonym w art. 263 § 1 k.p.k. Trzeba pamiętać, że orzekanie o przedłużaniu tymczasowego aresztowania jest także kontrolą przebiegu postępowania przygotowawczego. Nie może się ona sprowadzać wyłącznie do bezwolnego aprobowania przedłożonych sądowi planów (post. SA w Krakowie z dn. 2.07.1996 r.).
Z analizy orzecznictwa ETPC jasno wynika, że za niewystarczające należy uznać również stwierdzenia Sądu, że zagrożenie zakłócania postępowania przygotowawczego „jest realne”. Sąd powinien wskazać, na czym konkretnie to zakłócanie miałoby polegać i to w odniesieniu do zachowania podejrzanego oraz uzasadnić, na jakiej podstawie faktycznej opiera taką obawę. Należy zauważyć, że sądy, które wydawały postanowienia w sprawie tymczasowego aresztowania pana B. nie przedstawiły żadnych dowodów, które uzasadniałyby obawę mataczenia w sprawie. Niestety, z obserwacji Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wynika, że jest to argument nadużywany przez organy ścigania dla celów przedłużania tymczasowego aresztowania. Kontrola sądowa takich postanowień służyć ma zaś gwarancji przestrzegania praw osób aresztowanych, w tym prawa do wolności. Powyższe dodatkowo przemawia za zasadnością konkretyzowania twierdzeń przedstawianych przez Sąd jako uzasadnienie przedłużania tymczasowego aresztowania. Zgodnie z wyrokami Trybunału przy odpowiedzi na pytanie, czy okres tymczasowego aresztowania jest rozsądny, należy uwzględnić indywidualne okoliczności sprawy. W opisywanej sytuacji chodzi zarówno o długość tymczasowego aresztowania, jak i osobiste uwarunkowania podejrzanego, które przemawiają na jego korzyść. W tym kontekście należy przywołać fragment uzasadnienia postanowienia SO w Warszawie z 11 lutego 2010 roku, w którym czytamy: ?Niekaralność podejrzanego, pozytywna opinia i ustabilizowana sytuacja rodzinna będą miały znaczenie na odpowiednim etapie postępowania karnego?. Nasuwa się pytanie, co należy rozumieć pod pojęciem ?odpowiedni etap postępowania karnego?. Wydaje się bowiem, że właśnie w tym momencie, podejmując decyzję o przedłużeniu stosowania środka zapobiegawczego Sąd winien rozważyć wyróżnione uprzednio cechy podejrzanego, poczytując mu je na korzyść, co w praktyce mogłoby przesądzić np. o zastosowaniu poręczenia majątkowego.
W orzeczeniu w sprawie Stögmüller przeciwko Austrii (wyrok z 10 listopada 1969 r., s. 40) Trybunał wprost stwierdził, że zarzuty ewentualnego utrudniania postępowania należy oceniać pod kątem cech charakteru podejrzanego oraz jego moralności.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …