Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Kontrowersyjna ustawa podpisana

Kontrowersyjna ustawa podpisana

Na nic się zdały apele orgazniazcji prawniczych, wybitnych autorutetów nauki i prawa, Andrzej Duda podpisał w poniedziałek 28 grudnia kontrowersyjną nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Kilka godzin później została opublikowana w Dzienniku Ustaw i z chwilą ogłoszenia weszła w życie. Jak podaje „Rzeczpospolita”, był to najtrudniejszy,jak dotąd, wybór prezydenta, ponieważ zdawał sobie sprawę, że cała operacja jest prawnie wątpliwa. Andrzej Duda chciał jak najszybciej zamknąć rozdział swojej prezydentury, który naznaczony był konfliktem o Trybunał – czytamy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”. Według dziennika, to właśnie prezydenta z całego obozu władzy spór wokół TK kosztował politycznie najwięcej. Zdaniem „Rzeczpospolitej”, Andrzej Duda, podpisując nowelizację, zbagatelizował jednak znaczenie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Jak podaje gazeta, prezydent długo się wahał, ponieważ zdawał sobie sprawę, że operacja jest prawnie wątpliwa, a ponadto niesie za sobą ogromne konsekwencje polityczne. Andrzej Duda ostatecznie uległ jednak presji Jarosława Kaczyńskiego, stając jednoznacznie po stronie PiS w konflikcie o Trybunał – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Według dziennika, prezydent ma wciąż zbyt słabą pozycję polityczną we własnym obozie, by pozwolić sobie na niezależność w sporze o TK, z drugiej zaś strony chciał być lojalny wobec Jarosława Kaczyńskiego.
„Fakt” zauważa z kolei, że Andrzej Duda przerwał swój urlop w Wiśle, by podpisać ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent przejechał w poniedziałek 760 km na trasie Wisła-Warszawa-Wisła, by złożyć popis pod nowelizacją autorstwa PiS i uspokoić sytuację w polityce. Po podpisaniu ustawy wystąpił na konferencji, a następnie złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. „Święta to był dla mnie czas analizy tego, co działo się w Sejmie, Senacie. Po tej analizie i zastanowieniu się, podjąłem decyzję o podpisaniu noweli do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Uważam, że nowela ta przyczynia się do wzmocnienia pozycji i sytuacji TK” – powiedział wczoraj prezydent na konferencji. Zakończenie kryzysu? „Trudno mi pogodzić się z tym, że w Sejmie i przestrzeni medialnej odbywają się tak gorące dyskusje, w których padają niepotrzebne słowa. Polacy oczekują spokoju, oczekują, że skoro podjęli decyzję w wyborach, to programy zgłaszane przez polityków, przeze mnie, przez większość parlamentarną, będą realizowane” – mówił wczoraj Andrzej Duda po podpisaniu nowelizacji ustawy o TK. „Wierzę w to, że ustawa przyczynia się do zakończenia kryzysu” – dodał prezydent. Nowelizacja autorstwa PiS Sejm uchwalił nowelizację autorstwa PiS, po burzliwych obradach w zeszły wtorek późnym wieczorem. Przeciwko zmianom protestowała opozycja. PO zapowiedziała zaskarżenie noweli do TK.
W ubiegłą środę złożyła do Trybunału wniosek o tzw. zabezpieczenie – tak, by nowelizacja nie weszła w życie, dopóki TK nie wyda orzeczenia w sprawie. W zeszłą środę nowelizacją zajmował się Senat. Najpierw przez ponad siedem godzin nowe przepisy omawiały senackie komisje. Następnie – od godz. 18.00 w środę do 3.20 w czwartek – trwała senacka debata. W przeprowadzonym przed godz. 4.00 rano głosowaniu Senat przyjął nowelizację bez poprawek. Publikacja nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS w Dzienniku Ustaw nastąpiła kilka godzin po tym, jak nowelę podpisał prezydent Andrzej Duda. Nowe przepisy weszły w życie z dniem ogłoszenia.
Tłumacząc, dlaczego podpisał nowelę ustawy o TK, prezydent Duda wyszedł daleko poza to uzasadnienie. Wygłosił wręcz swoisty apel, mający najwyraźniej być odpowiedzią na alarmujące głosy zza granicy, krytykujące działania rządu PiS ws. Trybunału.
APEL DUDY: PROSZĘ MóWIĆ PRAWDĘ I NIE MANIPULOWAĆ – Proszę (…), aby w Sejmie zakończyć spory, które bardzo często są jałowe, i bardzo często zniechęcają ludzi do interesowania się tym, co wokół nich się dzieje w kwestiach politycznych. Proszę, aby przystąpić do merytorycznej dyskusji o sprawach, które są dla Polaków ważne. Apeluję o rozwagę w słowach. Pamiętajmy, że każde słowo jest słyszane nie tylko w Polsce, ale że Polska jest jednym z większych krajów UE i słowa, które padają u nas, są słyszane także za granicą. Proszę zatem, aby mówić prawdę i nie manipulować – mówił Duda. Czy adresatem prezydenckich połajanek jest opozycja? Tego Duda wprost nie powiedział. Ale najwyraźniej w PiS usłyszano, co na temat działań rządu wokół TK mówi zagranica, opierająca się na informacjach z Polski, m.in. wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, i stąd reakcja prezydenta. – Proszę, aby fakty były podawane takimi, jakimi są, również te fakty, które mają walor prawny. Apeluję o to do wszystkich, nie tylko do polityków, także do ekspertów – o obiektywizm i uczciwą rzetelną dyskusję na ważne tematy – mówił dalej Duda. Dodał, że wierzy, iż „ta ustawa przyczyni się do zakończenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego”.
„TRYBUNAŁ, KTóRY JEST W TEJ CHWILI, JEST, POWIEDZMY, W MIARĘ PLURALISTYCZNY…” – Wierzę w to, że Trybunał, który jest w tej chwili, jest, powiedzmy, w miarę pluralistyczny, bo mamy 9 sędziów wybranych przez poprzednią większość parlamentarną, i 5 sędziów wybranych przez nową większość parlamentarną, będzie pracował w sposób rzetelny w oparciu o tę nową ustawę, która zapewni to, że orzeczenia, które TK wydaje, będą miały rzeczywiście charakter czysto prawniczy, że będą rzeczywiście dogłębną analizą tego, co ustalił parlament, pod względem zgodności lub niezgodności z Konstytucją, i nie ma w nich ideologii – dodał prezydent RP. Na koniec swojego wystąpienia wspomniał jeszcze jedną zmianę, według niego „bardzo ważną”: – Ta ustawa wprowadza zasadę, że sprawy będą rozpatrywane według kolejności ich wpływania. – Nie jest zrozumiałe dla obywateli, że ich sprawy czekają w kolejce miesiącami, latami, a sprawy które dotyczą samego TK, rozpatrywane są w przeciągu tygodnia czy dwóch. To nie jest sytuacja, z którą można byłoby się pogodzić – uznał Duda i stwierdził, że zmiana ta przyczynia się do „uwolnienia TK od wszelkich nacisków i medialnych, i politycznych, i innych”. – Uważam, że jest to rozwiązanie uczciwe, rzetelne, które także stanowi element wzmocnienia Trybunału – zakończył Duda. Duda: Wierzę w to, że zmiany przyczynią się do uspokojenia sytuacji Wcześniej, uzasadniając, dlaczego podpisał ustawę, prezydent mówił: – Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: uważam, że nowela ta przyczynia się do wzmocnienia pozycji i sytuacji TK. Sytuacji, myślę, przede wszystkim w znaczeniu odbioru społecznego, ale także w znaczeniu tego, co jest zasadniczą rolą Trybunału: orzekania, kierując się względami czysto prawnymi. Duda wymienił „dwa argumenty przeciwne do tego, co często się słyszy, że ta ustawa osłabia Trybunał”. – Moim zdaniem jest to nieprawda – stwierdził Duda. – Jeżeli mamy zasadę trójpodziału władz, jeżeli mamy decyzje podejmowane przez demokratycznie wybrany parlament, stanowiący wyraz także i społecznego przeświadczenia o tym, w jakim kierunku powinna zmierzać polska polityka i zmiany, które są przez parlament dokonywane, i jeżeli ma to być szanowane, TK powinien orzekać w sprawach ustaw w pełnym składzie przy podwyższonej większości. Dlaczego? Dlatego, że są to prawnicy. Prawnicy, którzy mają różne poglądy i polityczne, i ideologiczne, ale także różne poglądy prawne. Podwyższona większość jest gwarancją tego, że ci prawnicy, w zdecydowanej większości, zgodzili się ze Prezydent stwierdził, że „trudno mu było zrozumieć sytuację, w której de facto trzech sędziów decydowało o losach ustawy przyjętej przez parlament wybrany w demokratycznych wyborach”. Uznał, że „często były to zmiany wpływające na życie obywateli” i skład trzyosobowy był tu niewystarczający. – Wierzę w to, że wprowadzone zmiany przyczynią się do uspokojenia sytuacji – dodał prezydent. Stwierdził, że „trudno mu pogodzić się z tym, że w polskim Sejmie i w przestrzeni medialnej odbywają się tak gorące dyskusje, w których często padają niepotrzebne słowa”. – Myślę, że Polacy oczekują przede wszystkim spokoju. I tego, że skoro podjęli decyzję w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, to programy, które były zgłaszane przez polityków, zostaną zrealizowane. Ludzie w Polsce podejmują decyzje mądrze – stwierdził Duda i dodał, że wierzy w to, że „przyszły rok będzie rokiem dobrych zmian”: obniżenia wieku emerytalnego z możliwością wyboru, podwyższenia kwoty wolnej od podatku, ustawy o pomocy dla rodzin (500 zł na dziecko).
PIS MA USTAWĘ TAKĄ, JAKĄ CHCIAŁ 22 grudnia nowelizację ustawy o TK przyjął Sejm, a 24 grudnia – poparł ją Senat. Czekała tylko na prezydenta. Jego podpis oznacza, że proponowane przez PiS zmiany sposobu działania Trybunału wejdą w życie. Sejm uchwalił nowelizację po burzliwych obradach. Przeciwko zmianom protestowała opozycja. PO zapowiedziała zaskarżenie noweli do TK. W środę złożyła do Trybunału wniosek o tzw. zabezpieczenie – tak by nowelizacja nie weszła w życie, dopóki TK nie wyda orzeczenia w sprawie. W środę nowelizacją zajmował się Senat. Najpierw przez ponad siedem godzin nowe przepisy omawiały senackie komisje. Następnie – od godz. 18.00 w środę do 3.20 w czwartek – trwała senacka debata. W przeprowadzonym przed godz. 4.00 rano głosowaniu Senat przyjął nowelizację bez poprawek.
CO ZMIENIA NOWELA PIS DO USTAWY O TK? Nowelizacja stanowi m.in., że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (dziś pełny skład to co najmniej 9 sędziów). W składzie siedmiu sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie – jak dziś – zwykłą. Ponadto, terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu. Xródl: Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza” wp.pl

Sprawdź także

Tak się mści Z. Ziobro

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA, powziąwszy wiadomość o delegowaniu prokuratorów z Zarządu Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex …