Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Literacki Nobel

Literacki Nobel

Literacka Nagroda Nobla wciąż zadziwia. Czy znawcy światowej literatury szukają sensu prozy i poezji XXI wieku, czy włączają się w szeroki nurt polityki. Wciąż zadziwia literacki Nobel z 1980 dla Czesława Miłosza, który wsparł polską Solidarność. Bo w to,że ktoś rozxumie jego poezję, śmiem wątpić. Czy Nobel dla Swietłany Aleksijewicz doprowadzi do, upadku reżimu Łukaszenki?
„Demokratyczne „wybory na Białorusi w minioną niedzielę znowu dały mu nieograniczoną włądzę. Opozycja mówi o wyborach sfałszowanych,ale świat tylko krzyczy, nie robi nic. Łukaszenka zaciera ręce z zadowolenia.
Oto esej z „Gazety Wyborczej:
Jej książki są wciąż zabronione na Białorusi. – Choć ostatnio Łukaszenka romansuje z Europą, więc do księgarń w Mińsku trafił pięciopak moich książek w języku rosyjskim, z czego ostatnią jest „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka” – mówiła „Wyborczej” w kwietniu. – Kosztuje jednak tyle, co trzy pensje nauczycielskie. Swietłana Aleksijewicz jest doskonale znana polskim czytelnikom. W tym roku została laureatką Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka” – zbiór reportaży o Homo sovieticus. W 2011 r. jej Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” także dostała Nagrodę im. Kapuścińskiego oraz Literacką Nagrodę Europy Środkowej „Angelus”. Swietłana Aleksijewicz otrzyma 8 mln koron szwedzkich (1,1 mln dolarów), dyplom i medal. Ceremonia wręczenia w grudniu. „Nie piszę o homo sovieticus, ale o ludziach z krwi i kości”. Rozmowa ze Swietłaną Aleksijewicz o czasach postsowieckich.
NIECHCIANA HISTORIA ZSRR
Aleksijewicz pisze przede wszystkim o niechcianej, pomijanej, zapomnianej, wypieranej historii Związku Radzieckiego i życiu w państwach powstałych po upadku Sojuza. – Wojna to moja dziecięca trauma. My, dzieci, żyliśmy wśród ciągłych opowiadań o śmierci. Na białoruskiej wsi mówi się o wszystkim nie tylko w domu, ale też na ulicy, za stołami w święta. Mówi się chórem. W moich uszach do tej pory dzwoni ten chór, który czasem stawał się smutnymi białoruskimi pieśniami – mówiła „Wyborczej”. Po polsku nakładem wydawnictwa Czarne ukazały się także jej inne tytuły: „Cynkowi chłopcy” o radzieckich żołnierzach w Afganistanie, „Czarnobylska modlitwa” o społecznych skutkach katastrofy atomowej, „Ostatni świadkowie. Utwory na głos dziecięcy” o radzieckich dzieciach ginących podczas II wojny światowej. Jest jedną z najczęściej nagradzanych europejskich autorek. Na koncie ma m.in. National Book Critics Circle, Pokojową Nagrodę im. Ericha Marii Remarque’a, Nagrodę Szwedzkiego Pen Clubu, Lipską Nagrodę Książkową na rzecz Porozumienia Europejskiego, Nagrodę im. Andrieja Siniawskiego i Nagrodę Fundacji im. Friedricha Eberta. „Zbierając wywiady, czułam, że jest w nich ocean nienawiści”. Rozmowa ze Swietłaną Aleksijewicz
SARA DANIUS, PIERWSZA SEKRETARZ
Nazwisko laureata po godz. 13 ogłosiła w Sztokholmie Sara Danius, krytyczka literacka, pisarka i literaturoznawczyni. Członkinią Akademii Szwedzkiej jest od 2013 r. W maju zastąpiła na stanowisku sekretarza Akademii Petera Englunda, który tę funkcję sprawował od 2009 r. To pierwsza kobieta na tym stanowisku w 114-letniej historii nagrody. Tak Danius uzasadniała na gorąco werdykt Akademii: Swietłana Aleksijewicz mieszka w Mińsku. Od kilkudziesięciu lat „mapuje” sowieckiego i postsowieckiego człowieka. Nie chodzi jednak o przedstawianie wyłącznie wydarzeń historycznych. Świat książek Aleksijewicz jest pełen emocji. Wydarzenia, historie, które opisuje ona w swoich książkach – jak katastrofa w Czarnobylu czy wojna ZSRR w Afganistanie – są w pewien sposób pretekstem do opowieści o człowieku sowieckim i postsowieckim. Aleksijewicz przeprowadziła tysiące wywiadów z dziećmi, kobietami i mężczyznami, przedstawiając w ten sposób historię szczególnego rodzaju człowieka, o którym nie wiedzieliśmy prawie nic, a dodatkowo opisując historię emocji. Rozmawiałam z nią dzisiaj przez telefon. Kiedy zrozumiała, kto dzwoni i w jakiej sprawie, była szczęśliwa. Powiedziała tylko: „Fantastycznie!”. Szczególną wartością książek Aleksijewicz jest to, że nie tylko materiał, ale też treść są nowe. Prawdziwym osiągnięciem jest świeżość formy – ona wynalazła nowy rodzaj literacki. Najbardziej lubię książkę „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” (wyd. polskie 2010, napisana w 1983 r., trzy lata leżała w cenzurze) – polecałabym ją osobom, które dopiero zaczynają przygodę z twórczością Aleksijewicz. To historia II wojny światowej z wcześniej nieznanej perspektywy setek kobiet będących na froncie. W wojnie nazywanej w ZSRR Wielką Wojną Ojczyźnianą jako żołnierki brało udział około miliona sowieckich kobiet. Ta książka osiągnęła ogromny sukces w ZSRR – sprzedało się ponad 2 mln egzemplarzy. „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” to wzruszający dokument, który zbliża czytelnika do każdej z bohaterek. A w ciągu paru lat te bohaterki przecież odejdą.
JEDNA Z 259
W tym roku członkowie Akademii, a także profesorowie literatury, stowarzyszenia pisarzy oraz laureaci Nagrody Nobla z poprzednich lat zgłosili do Nobla 259 propozycji, co zaowocowało 198 nominacjami. Nazwiska 36 pisarzy pojawiły się na tej liście po raz pierwszy. Nobla nie zdobyli inni faworyci bukmacherów: japoński ulubieniec czytelników z całego świata Haruki Murakami (6:1) oraz kenijski pisarz Ngugi wa Thiong’o (6:1). W gronie faworytów wymieniano także m.in. Amerykanów Philipa Rotha i Joyce Carol Oates czy norweskiego dramatopisarza Jona Fosse’a (10:1). W 2014 r. Nagrodę Nobla otrzymał francuski pisarz Patrick Modiano. Książki Swietłany Aleksijewicz w formie ebooków są dostępne w promocyjnych cenach na Publio.
Przedruk: „Gazeta Wyborcza”

Sprawdź także

Bijemy, bo lubimy

Policja podsumowała działania wobec Marszu NiepodległościZatrzymano łącznie 309 osób, w tym 36 – wobec podejrzenia …