Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Marsz 1000 Tóg dla Europy

Marsz 1000 Tóg dla Europy

Konferencja „Marsz 1000 Tóg dla lepszej Europy”

W dniu 25 kwietnia 2024 r. w Senacie RP
odbyła się
Konferencja „Marsz 1000 Tóg dla przyszłej Europy”

Hasło zostało zaczerpnięte z inicjatywy jaką Międzynarodowe Stowarzyszenie Sędziów przedstawiło w 2023r. na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby dzień 11 stycznia został ogłoszony „Międzynarodowym Dniem Niezawisłości Sędziowskiej – Marszu 1000 Tóg” .

Wzięli w nim udział m.in. Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar oraz uczestnicy obrad Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów (EAJ), które zrzesza przedstawicieli władzy sądowniczej 44 europejskich państw, w tym jego prezes Mikael Sjoberg, prezes Światowego Stowarzyszenia Sędziów (IAJ) Duro Sesja oraz sędzia  José Igreja Matos, wcześniej prezes, a obecnie honorowy prezes IAJ.

Wspomnienie Marszu 1000 Tóg, który odbył się w Warszawie 11 stycznia 2020 r. rozpoczęła prelekcja filmu, relacji z jego przebiegu, autorstwa Kacpra Lisowskiego i Iwony Harris, którzy również byli obecni na sali.

W wyświetlanych obrazach wielu uczestników Konferencji rozpoznało siebie. Poruszenie. Wspomnienia. 

Szczególne wspomnienie wygłosił prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz, które organizowało to wydarzenie, jak i Marsz 1000 Tóg w 2020 r. Były też reflekcje na przyszłość i wyrażenie gotowości pomocy oraz wsparcia.
Pełen tekst wystąpienia poniżej:

Szanowny Panie Marszałku!/Szanowna Pani Marszałek!
Szanowny Panie Prezesie Duro Sessa!
Szanowny Panie Prezesie Mikael Sjoberg!
Szanowny Panie Ministrze Sprawiedliwości!
Szanowni Państwo!
11 stycznia 2020 r., ponad 4 lata temu, szliśmy ulicami Warszawy pod hasłami „Prawo do Europy”, „Prawo do niezawisłości”. Szliśmy łącząc ze sobą te dwa hasła, wyzwania dla całej Europy. Sędziowie z 29 państw, adwokaci, radcowie, prokuratorzy, wszyscy w togach. Wspierali nas mieszkańcy Warszawy i całej Polski. 30 tysięcy ludzi!
„Każda osoba, która przyjdzie na marsz będzie reprezentować miliony, które walczą we wspólnym celu w różnych miejscach świata” – tak powiedział MuratArslan, który cały czas siedzi w więzieniu, osadzony przez turecki reżim. On też ma w sercu te same wartości i za to płaci ogromną cenę. On i jego rodzina. Do tej pory!!! Tę cenę płacą sędziowie na całym świecie, w Tunezji, Słowacji, Węgrzech. Trzecim słowem, które wówczas padało, była SOLIDARNOŚĆ. Szliśmy razem w obronie praworządności, w obronie wartości, wspierając się wzajemnie. To było coś wspaniałego, wyjątkowego w moim życiu i wiem, ze także dla wielu z Was. Marsz zatrzymał się pod Sejmem. To serce polskiego parlamentaryzmu. Było ono wtedy skute lodem. To m.in. ten marsz sprawił, że lód zaczął topnieć. We wrześniu 2022 r. zaproponowałem, by posiedzenie EAJ odbyło się w Polsce. Wyliczyłem sobie, jak zwykle pełen optymizmu, że będę mógł Was powitać w wolnej Polsce, w Polsce, która prawo do Europy, prawo do niezawisłości bierze na serio, gdzie parlament – który wtedy otaczaliśmy, ale był przed nami zamknięty – będzie nas witał w środku. Marzyłem o takiej Polsce. Z zazdrością patrzyłem, jak wysocy dostojnicy Izraela z szacunkiem witali sędziów, jak Kneset stał przed nami otworem, podobnie izraelski Sąd Najwyższy. Wiele się zmieniło w Izraelu, trwa walka o praworządność w tym kraju. Na ulice Tel Awiwu wychodzili ludzie w obronie niezależności sądów. Teraz my w Warszawie jesteśmy w parlamencie, ale nie mogę Was jeszcze zaprosić do Sądu Najwyższego, który w zasadzie został przejęty przez czynniki polityczne. Mówię o tym dlatego, że wszystko się zmienia. To, czego zazdrościliśmy, staje się areną brutalnej walki. Państwa, w których – wydawało się – były mocno ugruntowane zasady państwa prawa, trójpodział władzy chwieje się w posadach. To oczywiste, że Marsz Tysiąca Tóg idzie dalej, przez inne państwa, w oczekiwaniu na powszechne rządy prawa, na zjednoczoną, solidarną Europę. Ważne jednak, by wyciągnąć pewne wnioski z tych smutnych doświadczeń.
Potrzeba nam powszechnej edukacji obywatelskiej na poziomie szkolnym. Ta świadomość jest nieodzowna, by każdy wiedział, jak ważne są rządy prawa. To jest istotne, bo żaden polityk nie odważy się atakować czegoś, co jest silne w oczach społeczeństwa. Potrzebny jest europejski system wymiaru sprawiedliwości – z sądami sprawnymi, nowoczesnymi i sprawiedliwymi. Sądami, w których będą sędziowie powołani zgonie z prawem, mądrzy, nieznaleźni, gotowi o te wartości walczyć. To ma być system otwarty na społeczeństwo obywatelskie. Wówczas odzyskamy zaufanie społeczne i będziemy silniejsi. Powinniśmy wypracować standardy dotyczące sądu ustanowionego na podstawie prawa i zarzadzania wymiarem sprawiedliwości. Należy całkowicie zrezygnować z politycznego nadzoru nad sadami. Zamiast tego powinno się wprowadzić system pozapolitycznego zarządzania. Koegzystencja z pozostałymi władzami powinna się opierać na trójpodziale władzy i zasadzie współpracy szanującej niezależność sądów. Powinniśmy dbać o to, by funkcjonowanie państw i Unii Europejskiej odbywało się z poszanowaniem prawa i sądów. Nie może być tak, że politycy wybierali sobie orzeczenia, które będą wykonywane. Oczywiście chodzi o szanowanie tych orzeczeń, które pochodzą od sądu spełniającego wszystkie wymogi. Nie możemy akceptować sytuacji, ze Komisja Europejska będzie wybierała sobie orzeczenia TSUE, które chce respektować. Komisja powinna musieć a nie móc działać w obronie traktatów i rządów prawa. Źle się dzieje, gdy standardy dotyczące sądu są inaczej oceniane przez ETPCz i TSUE, w szczególności gdy TSUE „obniża poprzeczkę” tej ochrony, choć wymagania te miał podwyższać. Powinniśmy jako sędziowie uzyskać mocniejszą reprezentację na poziomie Unii Europejskiej. Nie możemy być tylko recenzentami działań polityków w zakresie wymiaru sprawiedliwości. Stara maksyma głosi, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. W tym wypadku jest podobnie. O standardy państwa prawa trzeba walczyć wszędzie. Marsz idzie dalej. Marsz-symbol zwycięstwa i nadziei. Jego imieniem nazwano nagrodę IAJ oraz ruch sędziów walczących o niezależność w Tunezji. Międzynarodowe Stowarzyszenie Sędziów skierowało wniosek do Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa o ustanowienie 11 stycznia Międzynarodowym Dniem Niezawisłości Sędziowskiej –Marszu Tysiąca Tóg. Liczymy na wsparcie wszystkich Państwa oraz oczywiście naszych władz dla tej inicjatywy.
Cieszę się bardzo, że jest z nami Minister Sprawiedliwości, były Rzecznik Praw Człowieka prof. Adam Bodnar. Człowiek, któremu bliskie są nasze wartości, który przez całe lata wspierał polskich sędziów i rządy prawa w kraju, i za granicą, przed sądami polskimi, i Trybunałami Europejskimi. Dziś to on ma szansę na budowanie rządów prawa i niezależnego sądownictwa w Polsce i Europie.
Proszę Państwa, chciałem Wam podziękować za lata wsparcia, za to że byliście z nami, za każdą formę wsparcia, za telefony, maile, uchwały, odezwy, pomoc prawną, dzielenie się doświadczeniami, za to że przybywaliście – jak Kees Sterk – by wesprzeć legalne władze Sądu Najwyższego, że wyrażaliście niezgodę na zawłaszczanie Krajowej Rady Sądownictwa przez polityków, za wsparcie przed Trybunałami Europejskimi, przed Komisją Europejską, za to że szliście wtedy w styczniu ulicami Warszawy i dawaliście nam wszystkim siłę, za to że się udało i za to że jesteście dziś z nami, w innej, lepszej Polsce. Dziękuję Wam bardzo za to wszystko. Możecie liczyć na nas, na nasze wsparcie. Mam nadzieje, że to wiecie. Raz jeszcze dziękuję!

Uhonorowanie Jose Igreja Matos

Wyjątkowym punktem wydarzenia było uhonorowanie sędziego José Igreja Matos, który jako prezes EAJ, był uczestnikiem Marszu 1000 Tóg.
W dniu 11 stycznia 2020 r. mówił on do uczestników Marszu tak: „Przez bardzo wiele lat ten marsz będzie zapamiętany. Nigdy dotąd tak wiele krajów i sędziów z tak różnych systemów i kultur prawnych nie spotkało się jednego dnia i jednym miejscu w tak jednoznacznym celu. Zebraliśmy się po to, aby stwierdzić, że to nasz obowiązek, aby stosować prawo europejskie niezależnie od restrykcji ze strony innych władz. Wszyscy prawnicy z całej Europy to potwierdzają. Władze Europy muszą usłyszeć zdecydowany głos nie tylko sędziów z Polski, ale też sędziów europejskich. Głos obywateli wszystkich tutaj zgromadzonych. My sędziowie będziemy bronić praworządności zamiast prawa ustawy. Będziemy stosować praworządność, a nie prawo ludzi. Nadszedł ten dzień, to jest ten czas, sędziowie przemówili”
Za te słowa, za wsparcie i wiarę Jose Matos dziękował Prezes SSP Iustitia Krystian Markiewicz.
Otrzymał on pamiątkowy kolaż zdjęć wdzięcznych za wsparcie członków SSP Iustitia. 

Sprawdź także

Krzywda ludzi w dokumencie

Amnesty na 21. festiwalu Millennium Docs Against Gravity Filmy o Izraelu i Palestynie, prawach kobiet …