Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Milczenie owiec

Milczenie owiec

Ostatnie burzliwe dyskusje w grupach PP i AP skłaniają do kilku przemyśleń o kondycji obecnej adwokatury. Myślę, że każdy sam musi odpowiedzieć na pytanie, czy chce samorządu, w którym zawłaszczanie cudzych dokonań jest normą, w którym słowo ?dziękuję? jest czymś egzotycznym i przede wszystkim ? który nie protestuje, gdy władza chce obniżyć i tak żałośnie niskie stawki minimalne w sprawach z urzędu. Czas na pytanie, czy władze samorządu są tak oderwane od rzeczywistości
w kancelariach szeregowych adwokatów czy może jest do bólu spolegliwa wobec polityków z powodu potencjalnych interesów i korzyści prywatnych? Mówiąc w skrócie ? władze adwokackie od lipca 2013 r. nie zauważyły, że toczą się prace nad zmianą p.p.s.a., które zawierały bardzo niebezpieczne rozwiązania dla adwokatów, zwłaszcza pracujących za głodowe stawki z urzędu. Nie dostrzeżono tego projektu, mimo że przy NRA działa kilkudziesięcioosobowa Komisja Legislacyjna, która powinna ?z urzędu? monitorować wszelkie projekty mające związek z wykonywaniem zawodu adwokata. Nie dostrzeżono także mimo tego, że w sierpniu 2014 r. Adw. Magdalena Matusiak-Frącczak, a następnie w grudniu 2014 r. i styczniu 2015 r. Adw. Karol Pachnik próbowali zaalarmować środowisko w grupie Polska Palestra (skrupulatnie i regularnie czytanej przez najwyższe władze). Dopiero kolejna fala ?rabanu? w grupie PP obudziła Prezydium NRA dosłownie ?za pięć dwunasta?, to jest pod koniec prac komisji senackiej. Pomińmy tu miłosiernie zrozumiałą irytację, jaką wzbudziło wśród członków komisji zgłaszanie poprawek przez NRA po półtora roku prac. Spuśćmy też zasłonę litości nad publicznym tłumaczeniem się przedstawiciela NRA adw. Dębowskiego (w ramach obowiązków którego w ramach podziału kompetencji między członkami Prezydium leży czuwanie nad wpływającymi do NRA wszelkimi dokumentami), że bardzo przeprasza, ale o projekcie dowiedział się dopiero przedwczoraj.
Adw. Dariusz Goliński wraz z Adw. Karolem Pachnikiem oddolnie postanowili działać. Bez żadnej pomocy ze strony NRA załatwili przepustkę dla Adw. Golińskiego, który pojawił się na posiedzeniu komisji senackiej. Mimo przygotowania merytorycznego nie pozwolono mu jednak zabrać głosu podczas obrad komisji. Gdy bowiem ze strony przewodniczącego komisji padło pytanie, czy Adw. Goliński reprezentuje NRA, obecny na posiedzeniu członek Prezydium NRA mec. Rafał Dębowski milczał. A wystarczyłoby, aby powiedział słowo, a sensowne i merytoryczne uwagi Adw. Golińskiego mogłyby zostać zgłoszone. I co działo się dalej? ów przedstawiciel NRA podczas posiedzenia komisji nie zgłosił stanowczego sprzeciwu wobec przepisu uprawniającego sądy do obniżenia stawki minimalnej poniżej… minimum, a jedynie oświadczył, że przepis wymaga doprecyzowania, kiedy byłoby to dopuszczalne.
Stanowisko takie przedstawione przez członka najwyższych władz adwokatury wywołało zrozumiałą wściekłość w środowisku. Zaczęto stawiać pytania, czy NRA nie działa przeciw adwokatom. Ponieważ na kolejnym posiedzeniu komisji trzyosobowa reprezentacja NRA poparła poprawkę Adw. Golińskiego (całkowite wykreślenie tego szkodliwego przepisu), okazało się, że stanowisko adw. Dębowskiego w tej kwestii było jego własną inicjatywą, można by rzec ? ekscesem. Potem było posiedzenie komisji senackiej w dniu 18 marca 2015 r. Takiej reprezentacji NRA w pracach parlamentarnych (prezes, wiceprezes, szef zespołu doradców prezesa NRA) najstarsi Indianie nie pamiętają, bo prezes nie widział potrzeby chodzenia do parlamentu, gdy toczyły się prace zmieniające k.p.k. (o obronach dla radców prawnych). Gdyby więc nie raban na PP i praca Adw. Dariusza Golińskiego, szkodliwy przepis zostałby uchwalony za wiedzą i zgodą najwyższej władzy Adwokatury. Nic więc dziwnego, że w oficjalnym komunikacie na stronie Adwokatura.pl całkowicie pominięto nazwisko Adw. D. Golińskiego, za to sukces przypisano tym, którzy jeszcze kilka dni wcześniej nie widzieli nic złego w projektowanym przepisie. Co nie przeszkadza władzuchnie narzekać przy każdej okazji, że szeregowi adwokaci nie garną się do pomocy. ALE JAK NA TĘ CAŁĄ HUCPĘ ZAREAGOWALI ADWOKACI?
W dwóch grupach liczących łącznie kilka tysięcy adwokatów, głos zabrało kilkanaście osób, w zdecydowanej większości gratulując Kolegom Golińskiemu i Pachnikowi, a krytykując zachowanie NRA przypisującej sobie cudze zasługi. Pozostałym , jak widać, jest zupełnie obojętne, czy w sprawie z urzędu mają zagwarantowaną stawkę minimalną, czy też dostaną, dajmy na to, 10 albo 5 złotych. Bardziej jednak zdumiewały głosy, że ?nic się stało, Polacy, nic się nie stało?, bo najważniejsze jest, że cel został osiągnięty. Nieważne, jaką metodą. Cel uświęca środki, jak wynika ze stanowiska wieloletniego działacza samorządowego. Ależ kochani, nieważne, że nowy komentarz do kodeksu został w dużej części splagiatowany przez autora! Ważne, że pojawił się na rynku ku Waszemu pożytkowi! Cieszcie się zatem, ludu, i dziękujcie autorowi. A w ogóle, to nieważne, co robi władza, ważne, aby pisać o niej uniżenie. Bo ? zostaliśmy pouczeni ? tylko mali ludzie używają pisowni zgodnej z pisownią ustawy Prawo o adwokaturze. I to jest prawdziwa zbrodnia, a nie jakieś tam kradzieże cudzych zasług czy brak prostego ?dziękuję?. Prawdziwie wielcy ludzie pisząc o członkach Prezydium powinni dodawać ?Jego Ekscelencja?, ?Jego Wysokość?. Zgrabny cytacik z Herberta miał być ostatecznym argumentem, że z autorytetami moralnymi nie wolno dyskutować. Tylko nie wiemy, czy Herbert chciałby, aby Jego nazwiskiem uzasadniano bezwstydne cudze zachowania. A poza tym, ?nic się stało, Polacy, nic się nie stało?! Trzeba kradzież cudzych zasług obrócić w żart. Pożyteczni no…. ci… a, już wiemy, pożyteczni wykonawcy pomysłów ratujących wizerunek władzy zawsze się znajdą. Zróbmy nagrodę i medal z kartofla dla Golińskiego, żeby wyśmiać tych, którzy potępiają NRA. No boki zrywać, panie i panowie, boki zrywać, kici, kici… ?Nic się stało, Polacy, nic się nie stało…?. Naprawdę nic?
Milczenie owiec ? Palestra Polska ? 19 marca 2015 r
Jerzy. Marcin Majewski

Sprawdź także

Zagłuszony protest

Kataryna: Władza hoduje regularne bojówki. Zagłuszanie za pomocą sprzętu nagłaśniającego, kupionego tituszkom Bąkiewicza przez władzę, …