Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Na COVID19 św. Rozalia

Na COVID19 św. Rozalia

Na uroczystej sesji Rady Gminy Łubianka przyjęto deklarację ws. wezwania modlitewnego do świętej Rozalii – patronki chroniącej katolików przed zarazą. Zawierzenie miasta świętej ma zapewne uchronić je przed koronawirusem…

„Ufni w sprawczą moc modlitwy rekomendujemy, aby dzień 4 września, będący dniem wspomnienia liturgicznego św. Rozalii, był dniem, w którym corocznie mieszkańcy gminy Łubianka będą we wspólnej modlitwie prosili patronkę o opiekę dla siebie i bezpieczeństwo dla osób zaangażowanych w zwalczanie epidemii” – zapisano w przyjętym przez Radę Gminy dokumencie.

Lokalna tradycja z Łubianki mówi, że św. Rozalia objawiła się cudownie w 1737 r. Miała ona wskazać mieszkańcom źródło, w którym płynęła uzdrawiająca woda. Legenda z XVIII w. do dziś cieszy się w okolicy dużą popularnością.

Co ciekawe, w sesji Rady Gminy uczestniczył m.in. marszałek województwa z PO – Piotr Całbecki. Deklaratywny liberał najwidoczniej również ufa świętej. Warto też nadmienić, że za przyjęciem deklaracji ws. wezwania modlitewnego zagłosowali wszyscy zgromadzeni na uroczystej sesji radni (równie ci „liberalni”…).

Źródła: wyborcza.pl ototorun.pl/koduj24.pl
***

Rozalia była pustelnicą, żyła w grocie na Sycylii. Do dziś jest czczona w świątyni wybudowanej na miejscu jej życia, modlitwy i śmierci.
Według starej opowieści urodziła się na zamku Olivella w pobliżu Bergamo ok. 1130 roku, jako córka księcia Sinibalda, służącego królowi Normanów Rogerowi II. Przed jej urodzeniem matka otrzymała we śnie polecenie, aby nazwała ją Rozalia, będzie bowiem najpiękniejszym kwiatem rodu i wyspy. Miał to być również proroczy symbol: jej życia pokutnego (kolce róży) i niewinności (biel lilii). Kiedy rodzice przynaglali ją do małżeństwa, uciekła z pałacu do groty na pobliską górę i tam zamieszkała jako pustelnica, prowadząc życie pełne pokuty i wyrzeczeń. Na ścianach wyryła napis: „Ja, Rozalia, córka Sinibalda, postanowiłam żyć w tej grocie dla miłości mego Pana, Jezusa Chrystusa”.

Poddawała się licznym umartwieniom, żyjąc w ścisłej łączności z Bogiem. Po pewnym czasie zmieniła miejsce pobytu, przenosząc się w okolice Monte Pellegrino pod Palermo. Nieprzyzwyczajona do surowego życia, zmarła młodo, prawdopodobnie w 1165 lub 1170 r. Podobno po śmierci ukazała się i opowiedziała ludziom o tym, jak przez kilkanaście lat przebywała w grocie, kryjąc się przed światem w maleńkim zagłębieniu skalnym.
W roku 1624 przypadkowo odkryto relikwie św. Rozalii. Odtąd zaczął się jej kult. Podanie głosi, że podczas znalezienia relikwii miała ustać zaraza, która wówczas nękała miasto Palermo i całą okolicę. Dlatego odtąd św. Rozalia jest wzywana jako patronka chroniąca od zarazy. Jej imię wpisał do Martyrologium Rzymskiego surowy papież Urban VIII w 1630 r.
Źródło: brewiarz.pl

Sprawdź także

Pazerność M.Manowskiej

Zdaniem I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Manowskiej, tenże SN, którym kieruje, ma wobec niej …