Ładowarki emu.energy
Strona główna / Szczypta soli / Na tropie Zła

Na tropie Zła

Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach prezes Kaczyński powiedział, że „oglądaliśmy wielką ofensywę zła”. Pozwolę sobie zapytać, gdzie jest to zło i ta ofensywa, bo chętnie bym dołączył. Prezes w ogóle nie rozwinął swojej myśli. Sądzę, że przez „zło” Kaczyński rozumie opozycję, Platformę, Donalda Tuska, Romana Giertycha, Biedronia, LGBT, część mediów prywatnych, sędziów, którzy kradną kiełbasę, wielu prawników, Rosję Putina, Niemcy, „Brukselę”, antychrystów, lewicę itd. itp.

Jeżeli jest tak, jak się domyślam, to pytam, gdzie jest ta opozycja i jej ofensywa? Jak na razie widzę tysiące pisowców oraz ich poputczyków zebranych na konwencji „dobra” w Katowicach, gdzie miarowo klaszczą i skandują imię Dobra, jak przystało na zjazd partii. Natomiast „zło” uosobione przez Schetynę, Czarzastego, Nowicką, Kosiniaka-Kamysza et consortes, elitę drugiego sortu, jest pochowane w komórkach do wynajęcia.

Biedny K-K, niczym panna na wydaniu, nie wychodzi z domu, bo nie może się zdecydować, czyje zaloty przyjąć. Robert Biedroń – zamiast walczyć z obozem „dobra”, przeżywa istne męki – przenieść się do Brukseli i pożegnać Wiosnę, czy też odwrotnie – zgodnie ze swoją zapowiedzią i całkiem słusznie – oddać swoje miejsce w Brukseli drugiej na liście prof. Monice Płatek, a samemu zostać w Polsce i wziąć udział w ofensywie Zła? Zaufały mu setki tysięcy wyborców, a on ich robi w konia. Jaka to jest ofensywa?

Zło – owszem, ale ofensywa – żadna. Biedroń powinien panią profesor (i wyborców) przeprosić, że trzyma ją tak długo w szachu. „Szach królowej” jest dobry w szachach, ale gramy w coś innego.

Piszę to, bom sam pełen zawodu: jak można na trzy miesiące przed wyborami nie wiedzieć, z kim jest się w koalicji, a z kim się wojuje?! Program? Jaki program? Program last minute. Podobno ma być kilka zgrabnych zdań (i myśli), zamiast tego powstała licząca kilkadziesiąt stron broszura z programem polityki zagranicznej. Nie wątpię, że jest to broszura mądra i słuszna, która może nawet eksponuje tragiczną i żałosną politykę międzynarodową rządzącego obozu Dobra, z całym tym wstawaniem z kolan i siedzeniem podczas „Ody do radości”, ale na miłość boską – mamy lipiec! Lipiec!! Gdy myślę o opozycji, przychodzi mi na myśl szwedzki film „Ona tańczyła jedno lato”. Niestety, bardzo smutny.
Daniel Passent

Zaproszenie
14 lipca, w rocznicę obalenia Bastylii, naszymi gośćmi w radiu TOK FM będą: Marek Ostrowski („Polityka”), autor książki pt. „Francuski sen”, i Jarosław Gugała (Polsat, artysta i iberysta). Niedziela, 14 lipca, godz. 10:05
Przedruk z tygodnika „Polityka”

Sprawdź także

Na przeczekanie

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. nowelizacji kodeksu karnego. Mógł podpisać, zawetować bądź skierować do …