Strona główna / Temat Tygodnia / Nadal bierzemy w łapę

Nadal bierzemy w łapę

Jak zwraca uwagę Transparency International dwie trzecie spośród 180 państw objętych badaniem uzyskało wynik poniżej 50 punktów, co wskazuje na to, że mają one poważny problem z korupcją. To oznacza również, że około 80 proc. światowej populacji żyje w państwach podatnych na korupcję i towarzyszące jej negatywne skutki.

Według oceny TI (Fundacja Batorego jest organizacją partnerską Transparency International) ocena Polski ponownie się pogorszyła. Polska uzyskała 54 punkty w 100-punktowej skali, gdzie zero punktów oznacza najgorszą ocenę a sto punktów najlepszą. W porównaniu do poprzedniej edycji Indeksu Polska pogorszyła też swoją pozycję w globalnym rankingu spadając z 45 na 47 miejsce.

Indeks Percepcji Korupcji (CPI) i ranking są publikowane od 1995 roku. CPI powstaje w oparciu o sondaże i badania panelowe realizowane wśród międzynarodowych ekspertów, specjalizujących się w ocenie ryzyka politycznego i gospodarczego oraz przedstawicieli biznesu. Od 2012 roku, po zmianie metodologii, CPI pozwala analizować zmiany percepcji korupcji w czasie. Choć jest to szacunkowy miernik percepcji, to dzięki nieprzerwanej – blisko trzydziestoletniej – historii pozwala on na unikalną analizę trendów. A te nie są niestety pozytywne.

Korupcja pozostaje globalnym problemem

Jak zwraca uwagę Transparency International w raporcie podsumowującym tegoroczną edycję, dwie trzecie spośród 180 państw objętych badaniem uzyskało wynik poniżej 50 punktów, co wskazuje na to, że mają one poważny problem z korupcją. Oznacza to również, że około 80 proc. światowej populacji żyje w państwach podatnych na korupcję i towarzyszące jej negatywne skutki, takie jak niewydolność rządów, nierówności społeczne, bieda czy ograniczony dostęp do podstawowych usług publicznych: edukacji, ochrony zdrowia czy pomocy społecznej.

W tegorocznym raporcie TI zwraca też uwagę na to, że istotnym, korupcjogennym czynnikiem jest osłabianie wymiaru sprawiedliwości. Wiąże się to często z upolitycznieniem sądownictwa i przekłada się na brak odpowiedzialności ludzi władzy za nadużycia. W raporcie zwraca się uwagę także na coraz powszechniejsze sankcjonowanie bezkarności i manipulowanie sądownictwem przez władzę wykonawczą, zainteresowaną unikaniem odpowiedzialności i rozliczalności. Te problemy są niestety także udziałem Polski.

W nocie poświęconej nowej edycji Indeksu, François Valérian, szef Rady Dyrektorów Transparency International, stwierdził: „Korupcja będzie się rozwijać, dopóki wymiar sprawiedliwości nie będzie w stanie pociągać do odpowiedzialności rządzących i trzymać ich w ryzach. Kiedy sprawiedliwość jest po prostu kupowana lub naruszana poprzez interesy partyjne, cierpią na tym obywatele. Rządzący powinni wzmacniać instytucje, które stoją na straży prawa i walczą z korupcją, i gwarantować ich niezależność. Czas skończyć z bezkarnością za korupcję.”

Źródło i więcej: Fundacja Batorego

Sprawdź także

Trzy lata w łagrze

Andrzej Poczobut, dziennikarz i aktywista polskiej mniejszości na Białorusi, przebywa w więzieniu już od trzech …