Finansowanie pomostowe

Najlepiej umrzeć w domu

W sprawach rozpatrywanych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich ponownie ujawnił się problem dotyczący stwierdzenia zgonu przez lekarza w razie śmierci osoby poza jej miejscem zamieszkania, gdy nie można ustalić lekarza rodzinnego, poza zakładem opieki zdrowotnej bądź śmierci, która nie nastąpiła w wyniku wypadku lub przestępstwa. Obowiązujące w tym zakresie przepisy Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961 r. w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny (Dz. U. Nr 39 poz. 202), zwane dalej rozporządzeniem, są anachroniczne i nie przystają do aktualnych uwarunkowań. W szczególności można wskazać na rejonizację, której nie przewidują przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Rozporządzenie stanowi, że wystawienie karty zgonu jest obowiązkiem lekarza, który ostatni w okresie 30 dni przed dniem zgonu udzielał choremu świadczeń lekarskich, zaś gdy nie ma takiego lekarza, bądź lekarz taki zamieszkuje w odległości większej niż 4 km od miejsca w którym znajdują się zwłoki, obowiązek ten spada na lekarza, który stwierdził zgon będąc wezwanym do nagłego zachorowania. Taki sposób regulacji, gdy zgon nastąpił w przypadku zaistnienia jednego z wymienionych na wstępie niniejszego wystąpienia stanu faktycznego, generuje problemy dla rodziny zmarłego związane z możliwością otrzymania karty zgonu wystawionej przez uprawnionego lekarza oraz przechowaniem i transportem zwłok.

Sprawdź także

Covid-19 wygrywa z Temidą

Obywatele mają problemy z przeglądaniem akt swej sprawy sądowej. Utrudniona jest praca adwokatów. Publiczność nie …