Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Nie tylko piłka nożna

Nie tylko piłka nożna

O Jesiennej Lidze Prawników, i nie tylko, rozmawiamy z prokuratorem Romanem Szymanowskim, zastępcą szefa Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. – Wiem,że zakończenie sezonu było bardzo okazałe. O mało co, a Prokuratura zdobyłaby po raz pierwszy tytuł mistrza.
– Ligę Prawników w Piłce Nożnej wygraliśmy podczas pierwszej edycji rozgrywek. W tym roku, w siódmej edycji, rzeczywiście byliśmy o włos od zwycięstwa, ale już szósty raz z rzędu tytuł mistrzowski przypadł Adwokatom, którzy, niestety, w ostatnim czasie zdominowali nasze rozgrywki.
Jak Pan ocenia tegoroczny poziom rozgrywek?
– Cieszy mnie, że liga jest coraz bardziej wyrównana, a poziom sportowy coraz wyższy. Osobiście podziwiam drużynę Sędziów Seniorów, w której średnia wieku oscyluje wokół pięćdziesiątki, która odnotowała kilka bolesnych porażek, ale gra z nimi wymaga od innych drużyn naprawdę sporo wysiłku i wybiegania. Gdyby nie braki kondycyjne Sędziów Seniorów, kto wie jak toczyłyby się mecze z ich udziałem.
Inne korporacje mają większy dostęp do pozyskiwania młodzieży?
– Coś w tym jest. W Prokuraturze dopływ świeżej krwi, czyli przyjęcie do zawodu młodego prokuratora nastąpiło pięć lat temu. Nasza średnia wieku, niestety, w szybkim tempie jest coraz wyższa, a taki,a nie inny system aplikacji powoduje, że nie ma co liczyć na młodzież. To samo dotyczy sędziów. Najlepszym przykładem jestem ja, już dawno chętnie wchodziłbym tylko na ?zmiany? ale sytuacja wymusza,że trzeba grac cały mecz.
W tym roku w rozgrywkach zadebiutowali policjanci…
– Tak. Mają bardzo dobrą drużynę, uczestniczą w wielu różnych rozgrywkach i wyrazili chęć grania z nami. I dobrze, bo sporo ?namieszali. Gdyby nie różne uwarunkowania w naszej lidze występowałoby nie dziewięć, a trzynaście drużyn. W pierwszych edycjach grali przecież Notariusze, nieoczekiwanie wycofali się Skarbowcy, Pracownicy Naukowi zaczęli występować pod szyldem Prawników, a Wojskowy Wymiar Sprawiedliwości w tym roku nie zdołał skompletować drużyny. Bardzo chwalę sobie współprace z BSA, organizatorem rozgrywek. Maciej Murzynowski darzy nas wielką atencją i za to składam mu serdeczne podziękowania. Współpraca układa się idealnie, wszystko jest profesjonalnie zorganizowane, a koszty naprawdę minimalne.
Sport w wykonaniu poznańskich prawników to nie tylko piłka nożna. Odnieśliśmy przecież sporo sukcesów podczas Letniej Spartakiady Prawników w Szczyrku…
– To fakt. Jako jedyni wystawiliśmy dwie drużyny futbolowe, nasze panie zdobyły złoto w siatkówce, prawnicy grający w koszykówkę od lat należą do czołówki w Polsce, również z pola zmagań lekkoatletycznych nie wróciliśmy na tarczy. Nie jest chyba zatem aż tak źle z tym sportem Poznaniu i Wielkopolsce.
Jest to jednak sport uprawiany indywidualnie.
– Myślę, że problemem jest organizacja takich rozgrywek. Sądzę, że gdyby ktoś zorganizował turniej, każda z korporacji mogłaby wystawić drużyny do siatkówki czy koszykówki, a przecież siatkówka w wydaniu pań jest naprawdę atrakcyjna. Musi jednak znaleźć się ktoś, kto by zajął się organizacją takich rozgrywek

Sprawdź także

Niekontrolowany polexit

Zdaniem profesora Marcina Matczaka, konflikt Polski z UE może doprowadzić do wzrostu nastrojów antyunijnych, które …