Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Niemiecki krzyż na Cytadeli

Niemiecki krzyż na Cytadeli

Polegli podczas walk o Poznań hitlerowscy żołnierze w stolicy Wielkopolski mają swoje miejsce pamięci na Miłostowie – tam od lat znajduje się kwatera niemieckich żołnierzy. Tam ich rodziny i bliscy od lat zapalają znicze. Oddają hold poległym .Od kilku lat żyjący niemieccy kombatanci walk o Poznać chcą dodatkowo postawienia krzyża na Cytadeli. Coraz mocniej Niemcy naciskają na Poznań by, w miejscu domniemanego spalenia lazaretu z rannymi żołnierzami, postawić krzyż i pamiątkową tablicę. Od roku, na ostateczne zamknięcie sprawy, mocniej niż kiedykolwiek naciska także Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Sekretarz Andrzej Kunert uważa, że jeśli tam są szczątki, to jest grób. A jeśli jest grób, to przepisy mówią, że trzeba postawić krzyż. Problem w tym, że nikt do końca nie wie, czy rzeczywiście są tam szczątki niemieckich żołnierzy. Miasto poprosiło ? jak informuje Radio Merkury- historyków o pomoc. Ostateczną decyzję w sprawie upamiętnienia poległych żołnierzy niemieckich podejmie wojewoda wielkopolski, do którego należy opieka nad wojennymi grobami. Wojewodzie zależy jednak, aby mieć pewność, że rzeczywiście są tam groby.
Niemieckiemu krzyżowi sprzeciwiają się polscy kombatanci. Poznański poeta Ryszard Danecki, uczestnik walk o Cytadelę, mówi wprost, że to zakłamywanie historii. Niemiecki napis, który ma zawisnąć na krzyżu nie wspomina ani słowem o tym, kto rozpętał II wojnę światową, ani słowem nie wspomina o ogromie nieszczęść, jakie hitlerowcy przynieśli Poznaniowi, chociażby o deportacjach Polaków. O tym nie wolno zapominać. Jeżeli już stanie krzyż, to musi być informacja, że to hitlerowcy rozpętali wojnę i że z premedytacją mordowali Polaków.

Sprawdź także

Zamordowany generał

Niebawem obchody kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej. Propaganda pisowska znowu będzie twierdzić że zwyciężono dzięki geniuszowi …