Ładowarki emu.energy
Strona główna / Temat Tygodnia / Nieomylność P. Schaba

Nieomylność P. Schaba


Sędziowski rzecznik dyscyplinarny zarzuca sędzi Monice Frąckowiak i sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek przekroczenie ustawowych terminów sporządzania uzasadnień orzeczeń. RPO wskazuje, że wcześniej wobec tych sędzi zbierano informacje „na zapas i na wszelki wypadek”. Przytacza opinię środowiska, że może to mieć „efekt mrożący” i odwodzić sędziów od obrony praworządności
Kwestionowanie działań dyscyplinarnych wobec tych sędzi oceniam jako wsparcie ich nagannych postaw – replikuje RPO sędziowski rzecznik dysycyplinarny Piotr Schab

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się 28 lutego 2019 r. do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysława Radzika w sprawie Moniki Frąckowiak, sędzi Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda oraz Olimpii Barańskiej-Małuszek, sędzi Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Pierwszej postawiono 172 zarzuty dyscyplinarne związane z nieterminowym sporządzeniem uzasadnień orzeczeń i spowodowaniem nieważności postępowań, drugiej – 10 zarzutów przewinień związanych z przekroczeniem terminu sporządzenia uzasadnień.

Wcześniej wobec tych sędzi toczyły się postępowania wyjaśniające w związku z ich udziałem w festiwalu PolandRock w roli edukatorek prawnych. Wykorzystując to postępowanie, wystąpiono do prezesów sądów, w których pracują sędzie, o dane statystyczne dotyczące ich pracy. RPO ocenił, że wszczęcie postępowań wyjaśniających było zatem jedynie pretekstem do skierowania do prezesów sądów zapytań dotyczących ich pracy (stabilności orzecznictwa, kontrolki uzasadnień, przewlekłości postępowań).

W ocenie Rzecznika informacje te wykraczały poza zakres postępowania wyjaśniającego i prowadziły do zbierania informacji „na zapas i na wszelki wypadek” – w celu znalezienia ewentualnego uchybienia w zachowaniu sędzi, które mogłoby stanowić podstawę do postawienia jej zarzutu dyscyplinarnego. Takie zachowanie krytycznie oceniał Trybunał Konstytucyjny. RPO przypomniał też, że przedmiotem czynności wyjaśniających jest wyłącznie potwierdzenie informacji o ewentualnym delikcie dyscyplinarnym, służą one więc wyłącznie temu, aby zapobiec podejmowaniu zbędnych postępowań dyscyplinarnych.

Rzecznik przywołał opinię prawną prof. dr hab. Katarzyny Dudki z 6 grudnia 2018 r., że działanie rzecznika dyscyplinarnego prowadzącego przeciwko sędziemu postępowanie wyjaśniające lub dyscyplinarne o określony czyn, który żąda od innych podmiotów dotyczących sędziego danych niemających związku z przedmiotem prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, lecz mogących stanowić choćby hipotetycznie podstawę do wszczęcia przeciwko temu sędziemu nowego postępowania dyscyplinarnego o inny delikt dyscyplinarny, co do którego brak jest w chwili podjęcia tych czynności uzasadnionego podejrzenia jego popełnienia, jest całkowicie bezprawne i wypełnia znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu Karnego. Według opinii rzecznik dyscyplinarny przekracza wtedy przysługujące mu uprawnienia, czym działa zarówno na szkodę interesu prywatnego sędziego, jak i na szkodę interesu publicznego wyrażającego się w potrzebie ochrony dobra wymiaru sprawiedliwości.

RPO przytoczył uchwałę Zespołu Interwencyjnego Forum Współpracy Sędziów w sprawie postępowań dyscyplinarnych przeciw obu sędziom. Wskazano w niej, że „ogromny wzrost wpływu spraw do wydziałów cywilnych (w jakich pełnią służbę obwinione sędzie), przy jednoczesnym wieloletnim wstrzymywaniu przez Ministra Sprawiedliwości ogłaszania konkursów na wolne stanowiska sędziowskie, przełożył się na znane wszystkim sędziom zjawisko nadmiernego obciążenia referatów i bardzo często występujące problemy przewlekłości postępowań i nieterminowości uzasadnień”. – Dlatego nie budzi wątpliwości, że postawienie zarzutów sędziom Frąckowiak i Barańskiej-Małuszek ma charakter szykany i obliczone jest na osiągnięcie tzw. efektu mrożącego, mającego odwieść sędziów od aktywnej obrony praworządności i wartości konstytucyjnych – uznał Zespół.

Dlatego RPO poprosił rzecznika dyscyplinarnego o podanie, czy i o jakich czynach, koniecznych dla stwierdzenia przewinienia dyscyplinarnego, miał wiedzę, gdy podjął czynności wyjaśniające w sprawie obu sędzi.
Odpowiedź sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego

Podjęcie wstępnych czynności wyjaśniających wobec pani sędzi Moniki Frąckowiak oraz pani sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek, a następnie sformułowanie zarzutów przewinień dyscyplinarnych, polegających m. in. na zaniechaniu sporządzania uzasadnień orzeczeń w powierzonych im sprawach wynikło z rażącego naruszenia prawa uczestników postępowań do uzyskania rozstrzygnięcia ich spraw bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd – odpowiedział RPO Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych. – Zagadnienie to zostało niestety pominięte w wystąpieniu z 28 lutego – dodał.

Piotr Schab ocenia próbę zakwestionowania legalności oraz trafności merytorycznej działań Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych – ściśle związanych z jaskrawymi naruszeniami obowiązków służbowych przez sędzię Monikę Frąckowiak i sędzię Olimpię Barańską-Małuszek – jako wsparcie nagannych postaw, skutkujących sformułowaniem zarzutów dyscyplinarnych.

  • Nie sposób ocenić inaczej argumentacji odwołującej się do opinii wydanej na zlecenie stowarzyszenia sędziowskiego, którego członkiniami pozostają osoby obwinione, wykorzystywanej publicznie do negacji czynności procesowych Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych – dodał Piotr Schab. W jego przekonaniu opinia ta jest głęboko sprzeczna z regulacjami ustawowymi.
  • Najzupełniej chybiona jest supozycja, mogąca wynikać jedynie z założenia braku rzetelności Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, iż dane, gromadzone w toku wstępnych czynności wyjaśniających, służyć mają wyszukaniu ewentualnego uchybienia w zachowaniach sędziów i wykorzystaniu go do sformułowania zarzutu deliktu dyscyplinarnego – napisał Piotr Schab.

Według niego taka argumentacja musi zostać oceniona jako próba pozbawienia Rzecznika Dyscyplinarnego środków działania, także w wypadkach szczególnie rażącego naruszenia elementarnych wymogów pełnienia służby sędziowskiej. Dlatego za konieczne Piotr Schab uznał przypomnienie treści art. 114 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w myśl którego Rzecznik Dyscyplinarny ma tytuł do podjęcia czynności wyjaśniających z własnej inicjatywy.

W ocenie Piotra Schaba inicjatywa ta może polegać na gromadzeniu danych, służących badaniu informacji kierowanych do Rzecznika Dyscyplinarnego. Skargi i wnioski pochodzą m. in. od uczestników postępowań sądowych, kwestionujących czynności bądź zaniechania sędziów. Analogiczną drogą uzyskano sygnał o nieprawidłowościach, będących przedmiotem wystąpienia RPO z 28 lutego br. Zakres wstępnych czynności wyjaśniających odpowiadał zaś stanowisku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, dotyczącemu sposobu weryfikacji czynności służbowych sędziów

Sprawdź także

Polskie Watergate

Odwołanie zastępcy ministra Zbigniewa Ziobry, wbrew temu, co mówi premier, sprawy nie kończy. Wręcz przeciwnie, …