Strona główna / Aktualności / Nowa ustawa o Trybunale

Nowa ustawa o Trybunale

Sejm uchwalił ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Reguluje ona w sposób całościowy organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed tym organem. Ustawa przewiduje, że Trybunał będzie mógł orzekać w pełnym składzie, w składzie pięciu sędziów i w składzie trzech sędziów. Rozpoznanie sprawy w pełnym składzie będziewymagało udziału co najmniej 11 sędziów. Zgodnie z ustawą skład ten ma być właściwy w rozpatrywaniu spraw z wniosku prezydenta o stwierdzenie zgodności ustawy z konstytucją przed jej podpisaniem oraz umowy międzynarodowej przed jej ratyfikacją. Pełen skład ma także orzekać w sprawie zgodności z ustawą zasadniczą ustawy o Trybunale konstytucyjnym. W pełnym składzie mają być też procedowane spory kompetencyjne między centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, sprawy o stwierdzenie przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta i powierzeniu Marszałkowi Sejmu tymczasowego wykonywania obowiązków prezydenta, zgodności z konstytucją celów lub działalności partii politycznych. W pełnym składzie będą też rozpatrywane sprawy o szczególnej zawiłości. Inicjatywa w tej sprawie będzie należeć do prezesa Trybunału. Z odpowiednim wnioskiem będzie mógł także wystąpić skład orzekający wyznaczony do danej sprawy. Także w pełnym składzie mają być rozpatrywane sprawy, w których szczególna zawiłość wiąże się z nakładami finansowymi nieprzewidzianymi w ustawie budżetowej oraz gdy skład orzekający zamierza odstąpić od poglądu prawnego wyrażonego w orzeczeniu wydanym w pełnym składzie. W pełnym składzie będą mogły być też rozpatrzone ? na wniosek trzech sędziów ? sprawy dotyczące skarg konstytucyjnych oraz wniosków i pytań prawnych. Z kolei w składzie pięciu sędziów ma być oceniana zgodność ustaw albo ratyfikowanych umów międzynarodowych z konstytucją oraz ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody ustawowej. Ostatni z przewidzianych w ustawie skład orzekający ? trzech sędziów ? ma mieć kompetencję do oceniania m.in. zgodności innych aktów normatywnych z konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Ponadto ustawa przewiduje, że w przypadku narad w pełnym składzie co najmniej czterech sędziów będzie mogło zgłosić sprzeciw wobec proponowanego rozstrzygnięcia. Ma to dotyczyć zagadnień o szczególnie doniosłym charakterze ze względów ustrojowych lub ze względu na porządek publiczny. W przypadku złożenia sprzeciwu, narada ma ulec odroczeniu o 3 miesiące. W trakcie ponownej narady sędziowie, którzy złożyli sprzeciw, mają prezentować wspólną propozycję rozstrzygnięcia. W przypadku ponownego zgłoszenia sprzeciwu narada jest odraczana o kolejne 3 miesiące, po upływie których przeprowadza się ją ponownie wraz z głosowaniem. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają zapadać zwykłą większością głosów. Ustawa przewiduje, że sędzia po złożeniu ślubowania wobec prezydenta ma stawiać się w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes TK będzie przydzielał mu sprawy i stwarzał warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego. Zgodnie z przyjętymi przez posłów rozwiązaniami, terminy rozpraw mają być wyznaczane według kolejności wpływu spraw do Trybunału. Zasada ta ma nie dotyczyć m.in. wniosków w sprawie zgodności ustaw przed ich podpisaniem i umów międzynarodowych przed ich ratyfikacją z konstytucją. Nie obejmie także wniosków o zbadanie konstytucyjności ustawy budżetowej oraz ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Bez względu na kolejność wpływu mają być też rozpatrywane wnioski o stwierdzenie przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta oraz powierzenia Marszałkowi Sejmu wykonywania obowiązków głowy państwa oraz spory kompetencyjne między centralnymi konstytucyjnymi organami państwa. Ponadto termin rozprawy będzie wyznaczany z pominięciem kolejności wpływu na wniosek prezydenta. Ustawa będzie teraz przedmiotem prac Senatu.
OTO OPINIE WWYBITNYCH PRAWNIKóW
PROF. ADAM STRZEMBOSZ, BYŁY PREZES SĄDU NAJWYŻSZEGO To duży krok w kierunku Republiki Białoruskiej, Białoruś też nie ma Trybunału, a jeśli nawet ma, to jest on atrapą. To, co obecna władza zrobiła z Trybunałem Konstytucyjnym, będzie zapamiętane. Opozycja oczywiście zaskarży tę ustawę, a Trybunał, opierając się na dalej obowiązujących przepisach, uzna, że w wielu punktach narusza ona konstytucję. Tyle że władza nie uzna tego wyroku, znowu stwierdzi, że jest to „zdanie panów, którzy usiedli razem przy kawie”, nie opublikuje go i znów będzie klincz. W rezultacie Trybunał będzie zablokowany i przecież o to w tym od początku chodzi. Na prezydenta w tej sytuacji nie liczę. Już raz się do niego odwoływałem, ale on się tym nie przejął. Szkoda, bo miałby szansę przywrócić szacunek do swojej osoby.
JERZY STĘPIEŃ, BYŁY PREZES TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO Wiele zależy teraz od zachowania prezydenta Andrzeja Dudy. Gdyby chciał, mógłby pokazać niezależność, powagę pełnionego urzędu i skierować tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, zamiast ją podpisywać. Uratowałby resztki swojego honoru. Ale nie sądzę, by to było możliwe, bo na razie prezydent robi to, co chce PiS, łącznie z tym, że w uwłaczających godności sędziów warunkach odbiera od nich ślubowanie o godz. 1 w nocy. Brak mi słów. Ta ustawa jest jeszcze gorsza od krytykowanego projektu PiS z 22 grudnia. Zakłada rzeczy tak kuriozalne, jak np. możliwość blokowania wyroków przez czterech sędziów w trakcie procesu. Skandaliczne jest też to, żeby ustawą regulować ogłaszanie wyroków i decydować, które z nich będą uznane, a które nie. Mówi się, że wszystko to jest robione po to, by pokazać naszym partnerom zagranicznym, w tym prezydentowi Obamie, że sprawa TK jest w Polsce załatwiona. Ale jeśli tak jest, to jest to zagrywka żenująco prymitywna. Liczenie na to, że Zachód się na coś takiego nabierze, ma cechy gierki drobnych oszustów. Jestem w szoku, że to wszystko dzieje się w naszym państwie.
PROF. ANDRZEJ ZOLL, BYŁY PREZES TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO Ta ustawa oznacza ostateczne sparaliżowanie Trybunału. Właściwie lepiej, żeby Trybunału Konstytucyjnego nie było, niż żeby był taką atrapą, która teraz będzie legitymizowała wszelkie poczynania legislacyjne władzy ustawodawczej. Od tego momentu nad władzą ustawodawczą nie będzie żadnej kontroli ze strony władzy sądowniczej. A to oznacza, że mamy do czynienia z końcem ustroju, który można określić mianem demokratycznego państwa prawa. Odczuwam to, co się stało, bardzo osobiście. To jest smutny dzień dla wszystkich, którzy budowali porządek konstytucyjny w Polsce.
PROF. EWA ŁĘTOWSKA BYŁA SĘDZIA TK Prof. Ewa Łętowska była gościem TVN24. Oceniała nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, którą przyjął Sejm. Była sędzia TK stwierdziła, że większość, która wygrała wybory, ma mandat do sprawowania władzy, ale nie do zmiany konstytucji. – Do zmiany konstytucji w tej chwili doszło – oceniła. I dodała, że „to jest koniec takiej demokracji, jaka zdaniem wielu wynikała z konstytucji z 1997 roku”.
STANOWISKO HFPC
?Kolejne kroki sprawujących władzę ustawodawczą i wykonawczą godzące w niezależność sądów (Trybunału Konstytucyjnego i sądów powszechnych) doprowadziły Zarząd i Radę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Komitet Helsiński w Polsce do konieczności stwierdzenia, że rola sądownictwa w konstytucyjnym podziale władz została zniweczona.
Przekroczono punkt graniczny? ? napisano w wydanym oświadczeniu. Wspólne stanowisko odnosi się do nowej ustawy o TK, nad którą obecnie pracuje Sejm.
Zdaniem Komitetu Helsińskiego i zarządu HFPC ?ustawa o Trybunale Konstytucyjnym w wersji z 29 czerwca w trwały sposób paraliżuje ten organ, uzależniając jego bieżące funkcjonowanie (kolejność rozpatrywania spraw i wyznaczanie tempa pracy) od doraźnych, sterujących decyzji Prezydenta, prokuratora generalnego i premiera, zaś na skutek wprowadzenia odraczającego rozpoznanie sprawy weta czterech sędziów ? w trwały sposób daje możliwość nierozpatrywania spraw niewygodnych dla rządu i kierownictwa politycznego partii rządzącej?. Komitet Helsiński i zarząd HFPC alarmują, że takie uprawnienie oznacza pośrednie zagrożenie dla kompetencji rzecznika praw obywatelskich, ponieważ jego wnioski można będzie w trwały sposób blokować. ?Personalny skład Trybunału zostaje ukształtowany z mocy ustawy z wykorzystaniem miejsc już zajętych, co powoduje, że wyroki stają się w trwały sposób niekonstytucyjne? ? czytamy w stanowisku. ?To, co się dzieje z Trybunałem Konstytucyjnym i jego personalnym składem, jest naigrawaniem się się z zasad państwa prawa. Jednocześnie wywiera się w ten sposób presję na inne ? formalnie niezależne ? organy? ? napisali sygnatariusze oświadczenia. W swoim oświadczeniu Komitet Helsiński i zarząd HFPC nawiązują do ostatniej decyzji Prezydenta RP o niepowołaniu dziesięciu sędziów wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa. Zdaniem Komitetu Helsińskiego i zarządu HFPC, niepowołanie tych sędziów (przy wcześniejszej odmowie przyjęcia ślubowania od trzech prawidłowo wybranych sędziów TK) to kolejny dowód ograniczania niezależności i znaczenia władzy sądowniczej. Jest to zarazem wpływanie na postawy korpusu sędziowskiego i usiłowanie uczynienie go powolnym władzy wykonawczej i jej oczekiwaniom. ?Podważanie pozycji i niezależności władzy sądowniczej stwarza bezpośrednie zagrożenie dla poziomu ochrony praw i wolności człowieka? ? czytamy w oświadczeniu. Oświadczenie dostępne jest na stronie HFPC
STANOWISKO RPO
– Pozwalam sobie przedłożyć pod rozwagę Pana Marszałka uwagi dotyczące przepisów zawartych w projekcie, które budzą największe wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją z punktu widzenia ochrony prawa obywateli do sądu oraz niezawisłości sędziowskiej ? napisał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z 4 lipca 2016 r.
Przede wszystkim analiza projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, który przyjęły właśnie komisje sejmowe (druk sejmowy nr 667), prowadzi do wniosku, że treść przepisów w wielu miejscach jest zbieżna z regulacjami uznanymi już przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjne (chodzi o wyrok z 9 marca 2016 r. sygn. akt K 47/15)
1. Wątpliwości natury konstytucyjnej wywołuje przyjęcie przez komisję zasady, zgodnie z którą Trybunał Konstytucyjny ma wyznaczać terminy rozpraw według kolejności wpływu sprawy do Trybunału. Zdaniem Rzecznika, priorytetem w rozpoznawaniu przez Trybunał wpływających do niego spraw powinny być sprawy dotyczące praw i wolności człowieka i obywatela, a Trybunał Konstytucyjny powinien swobodnie decydować o tym, która ze spraw ma taki charakter. Warto pamiętać, że podobne rozwiązanie było już przez Trybunał raz ocenione. Chodzi o przepisy tzw. ustawy ?naprawczej? z 22 grudnia 2015 r., które, jak ocenił Trybunał, uniemożliwiały organowi konstytucyjnemu, jakim jest TK, rzetelne i sprawne działanie oraz ingerowały w jego niezależność i odrębność od pozostałych władz. To zaś jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą państwa prawnego.
2. Zaniepokojenie Rzecznika budzi proponowana zasada, by do wydania orzeczenia w większości spraw, w tym w sprawach dotyczących praw i wolności jednostki, wymagana była większość 2/3 głosów. A gdy nie da się uzyskać tej większości, sprawa ma być przez Trybunał umorzona. Przez takie rozwiązanie obywatele zostaną pozbawieni prawa do wydania wyroku, które stanowi jeden z elementów prawa do sądu (w art. 45 ust. 1 Konstytucji, a także w art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz ? w sprawach leżących w zakresie zastosowania prawa Unii Europejskiej ? z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej). Trybunał Konstytucyjny przypomniał w wyroku z 9 marca, że art. 190 ust. 5 Konstytucji, przewiduje, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów. Ponownie zatem przyjmowane w Parlamencie rozwiąznia są sprzeczne z wyrokiem Trybunału.
3. Istotne zastrzeżenia konstytucyjne wywołują również konsekwencje rozwiązania polegające na tym, że jeżeli czterech sędziów sprzeciwi się wydaniu wyroku, to sprawę odracza się na trzy miesiące, a w niektórych sytuacjach nawet na kolejne trzy miesiące. Tego typu mechanizm prawny może doprowadzić do pozbawienia obywateli prawa do sądu w niezwykle ważnych dla nich sprawach, które mają zostać rozstrzygnięte przez Trybunał Konstytucyjny.
4. Negatywnie ocenić należy ograniczenie kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich. W postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym będzie ograniczony jedynie do występowania w sprawach zainicjowanych wniesieniem skargi konstytucyjnej. Obecna ustawa pozwala Rzecznikowi Praw Obywatelskich na zgłoszenie swojego udziału w każdym postępowaniu prowadzonym przed Trybunałem Konstytucyjnym, z wyjątkiem spraw wszczętych w trybie prewencyjnym przez Prezydenta RP. Przepisy te mają istotne znaczenie dla obywateli, bo dzięki nim argumenty istotne z punktu widzenia praw i wolności jednostki są lepiej w Trybunale przedstawiane. Jest tak dlatego, że wiele problemów konstytucyjnych, które stają się przedmiotem orzekania w Trybunale Konstytucyjnym, trafia wcześniej do Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten prowadzi takie sprawy, wyjaśnia je i podejmuje często działania o charakterze systemowym (np. poprzez kierowanie wystąpień generalnych, w szczególności o podjęcie odpowiedniej inicjatywy ustawodawczej). Z tego punktu widzenia wiedza i doświadczenie instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich jest często niezwykle przydatna dla Trybunału we wszechstronnym wyjaśnieniu rozpatrywanej sprawy. Projekt zakłada przy tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie będzie mógł przystępować do postępowań przed Trybunałem zainicjowanych w szczególności pytaniami prawnymi sądów. To naprawdę może obniżyć standard ochrony praw i swobód jednostki w naszym kraju. Adam Bodnar podaje przykłady spraw, do których przyłączył się RPO, a które miały znaczenie dla obywateli, np.: sprawa stosowania wobec tej samej osoby fizycznej za ten sam czyn odpowiedzialności za przestępstwo oraz sankcji administracyjno-prawnej (podwójne karanie za to samo); sprawa ustawy, która możliwość korzystniejszego przeliczania okresów składkowych do emerytury przyznaje jedynie osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r.); sprawa dotycząca przepisów, które dają zwolnionemu pracownikowi tylko 7 dni na odwołanie się do sądu pracy. Sprawy te pokazują, że pytania prawne kierowane przez sądy do Trybunału Konstytucyjnego często w bezpośredni sposób dotyczą konstytucyjnych praw i wolności jednostki, co uzasadnia udział w toczących się w tych postępowaniach konstytucyjnego organu stojącego na straży praw i wolności, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich.
5. Bardzo poważne wątpliwości natury konstytucyjnej wywołuje proponowany przepis przejściowy przewidujący zawieszenie na 6 miesięcy wszystkich spraw w toku, w tym wszczętych wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz innych uprawnionych podmiotów. Chodzi o: Prezydenta, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokuratora Generalnego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Krajową Radę Sądownictwa, organy stanowiące jednostki samorządu terytorialnego, ogólnokrajowe organy związków zawodowych, ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych, oraz kościoły i inne związki wyznaniowe. ZAWIESZENIE DOTYCZYĆ BĘDZIE OKOŁO STU SPRAW, CZĘSTO O ZNACZNEJ DONIOSŁOŚCI DLA OBYWATELI. Obejmie wszystkie sprawy inicjowane wnioskiem, bez względu na to, czy w ogóle zachodzi w nich potrzeba uzupełnienia wniosku. Uzasadnienie projektu nie wyjaśnia, co stoi za przyjęciem takiego rozwiązania, które przecież naruszy prawo do sądu w rozsądnym okresie czasu (art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka).
6. Sygnalizacji wymaga również przewidziany na gruncie proponowanych rozwiązań legislacyjnych zakres ingerencji władzy wykonawczej w sprawy dotyczące organizacji i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Negatywnie ocenić trzeba uprawnienie Prokuratora Generalnego i Prezydenta, którzy otrzymują kompetencję do decydowania o tym, w jakich przypadkach Trybunał Konstytucyjny będzie rozpoznawał w pełnym składzie sprawy wynikające z prawa do decydowania o szczególnej zawiłości sprawy. W ocenie Rzecznika rozwiązanie to może w praktyce prowadzić do paraliżu prac Trybunału Konstytucyjnego, a ponadto zbyt daleko ingeruje w kwestię niezależności Trybunału prowadząc tym samym do naruszenia Konstytucji, która przewiduje wyraźny podział władzy wykonawczej i sądowniczej. Należy również zwrócić uwagę na propozycję, by nieobecność prawidłowo zawiadomionego Prokuratora Generalnego lub jego przedstawiciela wstrzymywała możliwość rozpoznania sprawy we wszystkich przypadkach, gdy z przepisów wynika jego obowiązek uczestnictwa w rozprawie.
Stanowi to zbyt daleko posuniętą ingerencję organów władzy wykonawczej w sferę funkcjonowania Trybunału, jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami, tj. zasadą podziału władz, równowagi władz, niezależności Trybunału, jak również zasadą praworządności. Rzecznik podziela również obawy odnośnie przepisów, które dadzą Prezydentowi RP prawo do ingerowania w procedurę wykonania prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego: Prezydent będzie mógł nie zgodzić się na wygaszenie mandatu sędziego Trybunału Konstrukcyjnego dyscyplinarnie usuniętego ze stanowiska. Uzależnienie wykonania prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego wydanego przez Trybunał od zgody Prezydenta stanowi też niedopuszczalną ingerencję władzy wykonawczej w niezależność władzy sądowniczej, a tym samym w zasadę podziału i równowagi władz, oraz w zasadę niezawisłości sędziów Trybunału.
Komisje przyjęły też rozwiązanie, które zmierza do przyznania Prezesowi Rady Ministrów kompetencji do oceny wniosku Prezesa Trybunału Konstytucyjnego o ogłoszenie wyroku lub postanowienia Trybunału Konstytucyjnego oraz podjęcia decyzji o ogłoszeniu lub nieogłoszeniu tego orzeczenia. Tego typu rozwiązanie jest nie do pogodzenia z konstytucyjnym obowiązkiem publikowania orzeczeń Trybunału.
Rzecznik pragnie także zwrócić uwagę, że rozwiązanie stanowiące, że sędziów Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej, a do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy nie podjęli obowiązków sędziego, z dniem jej wejścia w życie prezes Trybunału włącza do składów orzekających i przydziela im sprawy, jest w sposób jednoznaczny niezgodne z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 2015 r. o sygn. akt K 34/15. Przyjmowanie rozwiązań prawnych, które zostały wcześniej zdyskwalifikowane konstytucyjnie przez Trybunał, stanowi naruszenie zasady demokratycznego państwa prawa. Podkreślić także należy, że przepis ten będzie rodzić także uzasadnione wątpliwości co do prawidłowej obsady składów orzekających TK. – Mając powyższe na względzie, działając na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2014 r., poz. 1648 ze zm.), przedstawiam powyższe uwagi Panu Marszałkowi, prosząc uprzejmie o ich uwzględnienie w toku procesu legislacyjnego – pisze do marszałka Marka Kuchcińskiego rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.DRUGA
DRUGA OPINIA HFPC na temat ustawy o TK
HFPC przygotowała drugą opinię prawną dotyczącą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Zdaniem HFPC obecnie procedowany projekt ustawy nie tylko może doprowadzić do paraliżu Trybunału Konstytucyjnego, ale także niweczy dorobek 27 lat polskiej transformacji ustrojowej poprzez zanegowanie zasady demokratycznego państwa prawa oraz zasad niezawisłości sędziów i niezależności sądów. ?Prace w podkomisji oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka uwydatniły przy tym, że proponowane zmiany wcale nie stanowią kompromisowego rozwiązania pomiędzy trzema projektami ustaw, dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego, które zostały złożone do laski marszałkowskiej? ? mówi Marcin Wolny, prawnik HFPC. Prace Komisji opierały się w całości na pierwotnym projekcie autorstwa klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości. Ponownie w pracach Komisji nie uwzględniono żadnych opinii wskazujących na jego niekonstytucyjność projektu. Opinie takie zgłaszało Biuro Legislacyjne Sejmu, opozycja parlamentarna i organizacje pozarządowe.
Najpoważniejszą zmianą wprowadzoną do projektu jest nowa treść art. 68. Pozwala on na zgłoszenie 4 sędziom Trybunału, w trakcie narady pełnego składu, sprzeciwu względem projektowanej treści orzeczenia. Do sytuacji takiej może dojść jedynie w sprawach szczególnie doniosłych dla ustroju państwa lub dla porządku publicznego. W praktyce jednak interpretacja tych dwóch terminów należeć będzie zawsze do sędziów Trybunału, co pozwoli skorzystać z trybu przewidzianego w art. 68 projektowanej ustawy w każdej możliwej sprawie. Złożenie sprzeciwu powoduje automatyczne odroczenie narady o 3 miesiące. Po tym terminie w trakcie ponownej narady 4 sędziów może złożyć kolejny sprzeciw, który oprócz odroczenia sprawy o ten sam okres powoduje to, że Trybunał orzeka w danej sprawie większością kwalifikowaną 2/3 głosów. Brak zebrania wymaganej większości skutkuje umorzeniem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. ?Regulację tę należy oceniać mając na uwadze fakt, iż projektowana ustawa przyznaje Prezydentowi RP, Prokuratorowi Generalnemu oraz 3 sędziom Trybunału kompetencję do decydowania o tym, kiedy Trybunał Konstytucyjny rozpozna sprawę w pełnym składzie. Tym samym omawiana procedura będzie mogła mieć zastosowanie w każdej możliwej sprawie? ? dodaje Marcin Wolny. Należy mieć także na uwadze fakt, że wymóg uzyskania kwalifikowanej większości powoduje, że za niekonstytucyjnością ustawy wypowiedzieć musi się 8 sędziów Trybunału. Gdy treści orzeczenia sprzeciwia się czwórka sędziów ? do sytuacji takiej nigdy nie dojdzie. W rezultacie może się zdarzyć sytuacja, w której Trybunał de facto zostanie zablokowany, niezdolny do wypełniania swojej roli przewidzianej ustawą zasadniczą. Ten stan rzeczy wprost wpłynie na realizację konstytucyjnych praw i wolności jednostki, eliminując jeden z mechanizmów ich ochrony. W swojej opinii HFPC zwraca uwagę również na fakt, że projekt ustawy nie spełnia rekomendacji zawartych w opinii Komisji Weneckiej z marca 2016 r. m.in. w dalszym ciągu utrzymano przepis zobowiązujący Trybunał do rozpatrywania spraw w kolejności ich wpływu. Projekt wprowadza również przepisy temporalne, w świetle których wszystkie sprawy, w których nie będzie obowiązku dostosowania pism do nowych wymogów, a nie rozstrzygnięte przez Trybunał przed dniem wejścia w życie tej ustawy powinny zostać osądzone w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy. Pozostałe sprawy, w których będzie zachodziła konieczność dostosowania pism złożonych w sprawie do nowych wymogów, zostaną zawieszone na 6 miesięcy. ?Wszelkie te okoliczności skłaniają HFPC do przyjęcia tezy, że omawiana propozycja stanowi kolejną próbę podporządkowania Trybunału Konstytucyjnego władzy wykonawczej. Równocześnie wprowadza ona mechanizmy pozwalające na blokowanie Trybunału w wypełnianiu jego ustrojowej roli. Z tych względów HFPC apeluje do Sejmu RP o nieprzyjmowanie przedmiotowej ustawy? ? czytamy w opinii.
APEL ADWOKAóW
Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej 5 lipca 2016 r. przekazało Marszałkowi Sejmu RP stanowisko w sprawie projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Adwokaci zwracają się z prośbą o rozważenie wstrzymania prac nad projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o projekcie jest wpisane w porządek obrad obecnego posiedzenia Sejmu. W piśmie do Marszałka Marka Kuchcińskiego adwokaci piszą, że ewentualne uchwalenie ustawy nie stwarza dobrych podstaw do zażegnania konfliktu politycznego, bowiem opiera się w części na regulacjach, które można kwestionować z punktu widzenia konstytucyjnej zasady trójpodziału władz. Przyjęte w projekcie rozwiązania mogą wywołać też wątpliwości z perspektywy efektywnej ochrony praw i wolności jednostki. Prezydium NRA podkreśla też, że projekt został negatywnie oceniony przez środowiska prawnicze oraz organizacje pozarządowe. – Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej zwraca się z prośbą o rozważenie wstrzymania dalszych prac legislacyjnych nad projektem tej ustawy (…) zwraca się do Pana Marszałka o przeprowadzenie rzetelnych i efektywnych konsultacji publicznych nad projektem ustawy oraz o uwzględnienie opinii przedstawianych przez środowiska prawnicze i społeczeństwo obywatelskie ? czytamy w piśmie. Adwokaci przypominają również, że proces stanowienia prawa powinien uwzględniać przeprowadzenie transparentnych i szerokich konsultacji z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego i podmiotami powołanymi z mocy ustawy do ochrony praworządności, praw i wolności człowieka.

Sprawdź także

PAD-aleć został pozwany

Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpocznie się 10 maja cywilny proces, w którym pozwanym jest Prezydent …