Finansowanie pomostowe
Strona główna / Temat Tygodnia / TK „zbada” wyrok NSA

TK „zbada” wyrok NSA

Posłowie PiS złożyli do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zamrożenie wykonania wyroków sądowych, które nakazują ujawnienie list poparcia kandydatów do KRS – donosi „Gazeta Wyborcza”.
28 czerwca zapadł prawomocny wyrok NSA dot. ujawnienia list poparcia dla kandydatów do KRS
Nazwiska sędziów chcieli poznać obywatele i organizacje pozarządowe, które występowały o to do Kancelarii Sejmu. Spotykały się jednak z odmową
Sąd uznał, że listy poparcia mogą być ujawnione na zasadach dostępu do informacji publicznej
Posłowie PiS uważają, że decyzje sądów są niezgodne z konstytucją, a sędziowie „mieli uzasadnione prawo do przewidywania, że fakt udzielania poparcia nie zostanie upubliczniony”

„Wnosimy o wstrzymanie wykonalności wyroków dotyczących ujawnienia list poparcia do KRS” – piszą parlamentarzyści PiS w dokumencie, do którego dotarła „Gazeta Wyborcza”. Jak podaje gazeta, pod wnioskiem, który wpłynął do TK 6 sierpnia, lecz nadal nie widnieje na stronach trybunału, podpisało się 54 parlamentarzystów PiS.

„Celem postępowania przed Trybunałem jest przywrócenie stanu zgodnego z konstytucją, a wykonanie orzeczeń, które zapadły, utrwaliłoby niekonstytucyjne rozumienie przepisów” – piszą posłowie w uzasadnieniu.

„Posłowie PiS wystąpili do TK, aby uznał za niekonstytucyjny art. 11 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, którą PiS sam przegłosował w 2017 r.” – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

„Praktyka orzecznicza sądów administracyjnych doprowadziła do ukształtowania takiego rozumienia treści przepisu, która jest sprzeczna z intencjami ustawodawcy i narusza postanowienia konstytucji” – stwierdzają we wniosku posłowie PiS


Rzecznik Praw Obywatelskich dostał od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych dokumenty jego postępowań ws. zobowiązania Kancelarii Sejmu RP, by nie udostępniała danych osobowych sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS 
Prezes UODO w lipcu wszczął dwa postępowania by wyjaśnić, czy ujawnienie tych danych jest zgodne z ustawą o ochronie danych osobowych oraz prawem Unii Europejskiej
W ocenie RPO Prezes UODO w precedensowy sposób przyznał sobie prawo do kontrolowania prawomocnych orzeczeń sądu
By zapewnić ochronę praw obywatelskich, Rzecznik przystąpił do tych postępowań PUODO. Publikujemy skany postanowień Jana Nowaka w sprawie

30 lipca 2019 r. na stronie Kancelarii Sejmu RP zamieszczono komunikat, z którego wynika, że Jan Nowak, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał 29 lipca 2019 r. dwa postanowienia, zobowiązujące Kancelarię do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

W efekcie – mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego – Kancelaria Sejmu RP nie udostępniła obywatelowi list poparcia kandydatów do nowej KRS z 2018 r.

Rzecznik Praw Obywatelskich – stojąc na straży wszystkich praw obywatelskich, w tym zarówno prawa ochrony danych osobowych, jak i prawa dostępu do informacji publicznej – postanowił skorzystać z przysługujących mu uprawnień w celu zapewnienia ochrony praw obywatelskich i przystąpić do toczących się postępowań przed Prezesem UODO.

RPO wystąpił do Prezesa UODO o przekazanie dokumentacji sprawy, która właśnie wpłynęła do Biura RPO. Publikujemy skany postanowień Jana Nowaka z 29 lipca.

Rzecznik przedstawi stanowisko w tej sprawie oraz rozważy konieczność skorzystania z przysługujących mu środków zaskarżenia.
Historia sprawy

W grudniu 2017 r. uchwalono nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowe przepisy – przygotowane przez prezydenta Andrzeja Dudę – niezgodnie z Konstytucją przerwały kadencje dotychczasowych 15 członków Rady będących sędziami. Zmieniły też zasady ich wyboru – dotychczas wybierało ich samo środowisko sędziowskie – ich następców na wspólną czteroletnią kadencję wybrał w marcu 2018 r. Sejm.

Nowych kandydatów do KRS mogły zgłaszać grupy 25 sędziów oraz co najmniej dwóch tysięcy obywateli. Wpłynęło 18 kandydatur na członków Rady. Nie było wiadomo, którzy sędziowie ich poparli, ponieważ listy popierających stanowiły załączniki do zgłoszeń. Zgodnie zaś z art. 11c ustawy o KRS nie są one podawane przez Marszałka Sejmu do publicznej wiadomości.

Wobec informacji, że większość kandydatów jest związana z Ministrem Sprawiedliwości, obywatel wystąpił do Kancelarii Sejmu RP o udostępnienie informacji publicznej w postaci tych załączników. Chciał poznać imiona, nazwiska i miejsca służbowe sędziów popierających kandydatów. Skarżący miał wątpliwości co do standardów jawności procedury wyboru.

Szef Kancelarii Sejmu RP odmówił udostępnienia tych dokumentów. Argumentował, że ustawa o KRS ma pierwszeństwo przed ustawą o dostępie do informacji publicznej. Skarżący zaskarżył odmowę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wskazał, że odmowa ogranicza prawo do informacji publicznej o osobach pełniących funkcję publiczną, które biorą udział w procedurze kształtowania składu organu władzy publicznej.

W sierpniu 2018 r. WSA uwzględnił skargę obywatela. Uznał, że ustawa o KRS nie wyłącza stosowania przepisów o dostępie do informacji publicznej. A dane sędziów, którzy poparli kandydatów do nowej KRS, są informacją publiczną (zwłaszcza, że działali jako pełniący funkcje publiczne, a nie jako zwykli obywatele).

28 czerwca 2019 r. wyrok ten utrzymał NSA (sygn. akt I OSK 4282/18), oddalając skargę kasacyjną Kancelarii Sejmu. Wskazał, że udostępnieniu nie podlega tylko numer PESEL danego sędziego, bo nie jest on związany z funkcją publiczną.

Po tym ostatecznym wyroku wnioskodawca 30 czerwca 2019 r. wystąpił do Kancelarii Sejmu RP o udostępnienie żądanej informacji publicznej. Dostał 15 lipca odpowiedź, że nadal „trwa zbieranie informacji”, a do wniosku ustosunkuje się ona „nie później niż do 30 sierpnia”. Wnioskodawca replikował, że wnosił o skany podpisów sędziów popierających zgłoszenia kandydatów, które są dokumentami gotowymi i niewymagającymi dalszej obróbki. Pytał zatem, o jakim to „dalszym zbieraniu” informacji jest mowa piśmie Kancelarii.

Rzecznik uznał za zasadne wątpliwości wnioskodawcy dotyczące przyczyn przedłużenia rozpatrywania wniosku. Adam Bodnar zwrócił się do szefowej Kancelarii Sejmu RP o informację o sposobie jego rozpatrzenia. Poprosił również o wyjaśnienie przyczyn nieudostępnienia przez Kancelarię Sejmu RP informacji publicznej w postaci listy poparcia kandydatów do KRS mimo ostatecznego wyroku NSA.

****

List poparcia kandydatów do neoKRS nie będzie. Prawomocny wyrok sądu nie został wykonany. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych chce badać prawomocny wyrok sądu.
W państwie prawa jest to niemożliwe. W państwie prawa każdy urzędnik ma obowiązek wykonać wyrok. Nie tylko obywatel, ale również przedstawiciel władzy wykonawczej i ustawodawczej, czy sędzia który poparł kandydatów do neoKRS. Wszyscy muszą wykonać orzeczenie sądu. Nikt nie może być ponad prawem.
Brak udostępnienia informacji publicznej zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu jest przestępstwem.
UODO zbada sprawę list poparcia do KRS. Do tego czasu nie będą ujawnione Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zbada zgodność z prawem polskim i europejskim procedury udostępnienia list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa – poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu. Dodało, że do czasu wydania decyzji przez prezesa UODO kancelaria jest zobowiązana do „powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie” danych osobowych osób popierających kandydatów do nowej, wybieranej przez polityków KRS. Mimo prawomocnego wyroku NSA. We wtorek 16 lipca do Kancelarii Sejmu wpłynęło pisemne uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącego udostępnienia wykazów osób, które poparły kandydatury na członków nowej, wyłanianej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa. „Lista wstydu polskiego wymiaru sprawiedliwości”. Mija wyznaczony termin ujawnienia nazwisk Dzisiaj mijają… czytaj dalej » Mimo wyroku NSA Kancelaria Sejmu wciąż nie poinformowała, kto podpisał się na listach poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. (http://www.tvn24.pl)

Sprawdź także

To jest wojna

Zbigniew Ziobro o polskim sądownictwie: To stajnia Augiasza: – Jestem przekonany, że jeśli dostaniemy mandat …