Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / neoKRS: hejt to dogmat etyki

neoKRS: hejt to dogmat etyki

Sędziowie Krajowej Rady Sądownictwa nie naruszyli prawa lub zasad etyki sędziowskiej w związku z tzw. aferą hejterską w Ministerstwie Sprawiedliwości – wynika z przyjętego w czwartek stanowiska KRS.
Onet w serii tekstów ujawnił, że osoby pracujące w Ministerstwie Sprawiedliwości wykorzystywały internetową hejterkę do ataków na niewygodnych dla władzy sędziów
Według naszych informacji, hejterka Emilia utrzymywała kontakty także m.in. z członkami Krajowej Rady Sądownictwa członkami Krajowej Rady Sądownictwa
KRS oceniła, że sędziowie KRS nie naruszyli etyki, uznała też za naganne zachowanie sędziego, który mając uzasadnione podejrzenie czynu naruszającego prawo. poinformował o tym media, a nie organy ścigania

Chodzi o sędziów Jarosława Dudzicza, Macieja Nawackiego i Dariusza Drajewicza, członków KRS, którzy mieli brać udział w zorganizowanej akcji dyskredytowania i hejtowania niektórych sędziów. Akcja miała być koordynowana w Ministerstwie Sprawiedliwości.

W czwartek Rada przyjęła stanowisko w tej sprawie opracowane przez powołany do tego zespół. „Po dokonaniu analizy doniesień medialnych oraz wyjaśnień złożonych na posiedzeniu plenarnym KRS przez sędziów KRS, Rada przyjmuje, że nie ujawniono w dostępnych i analizowanych źródłach wypowiedzi sędziów członków KRS, które pozwalałyby na sformułowanie wobec nich zarzutów naruszenia prawa, ślubowania sędziowskiego ani zasad etyki sędziowskiej” – brzmi przyjęte w przed południem stanowisko.

KRS potępiła też i uznała za naganne zachowanie sędziego, który mając uzasadnione podejrzenie czynu naruszającego prawo i zasady etyki sędziowskiej przez innego sędziego, poinformował o tym media bez jednoczesnego zawiadomienia organów ścigania.

W stanowisku Rada podkreśliła, że uważa za naganne zachowanie sędziego, który uczestniczy w zorganizowanej akcji insynuacji i fałszywych oskarżeń.

Zgodnie z informacjami Onetu, w akcję hejtowania mieli być zaangażowani m.in. ówczesny wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak i członkowie KRS: Dariusz Drajewicz, Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego Rady. Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące za wiedzą wiceministra.

Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Sędzia Szmydt został odwołany z funkcji dyrektora wydziału prawnego Biura KRS i czasowo odsunięty od orzekania przez prezesa WSA, a następnie przywrócony do obowiązków przez Sąd Dyscyplinarny NSA.

Sprawdź także

Rozprawy tylko dla swoich

Jacek Wygoda z Izby Dyscyplinarnej SN wyrzucił publiczność z posiedzenia, z pomocą policji Izba Dyscyplinarna …