Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / PiSowcy mogą bić bezkarnie

PiSowcy mogą bić bezkarnie

W piątek Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu złożyła wniosek o areszt dla mężczyzny, który podczas środowego Strajku Kobiet poturbował dwie kobiety, w tym uderzył w brzuch dziennikarkę „Wyborczej” Joannę Urbańską-Jaworską. Napastnika, ubranego w kurtkę fanów Śląska Wrocław, szybko udało się zidentyfikować. 32-letni Robert G, kibol i bojówkarz Śląska Wrocław, został zatrzymany w czwartek. Wczoraj jednak, na skutek interwencji z Prokuratury Krajowej, wniosek został wycofany z sądu. „To polityczne przyzwolenie na bicie protestujących kobiet” – pisze Wyborcza.

Śledztwo początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa Wrocław-Stare Miasto, ale w piątek zostało ono przeniesione do prokuratury okręgowej. Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty „naruszenia nietykalności cielesnej…, a także posiadania środków odurzających i dopingujących, które znaleziono podczas przeszukania jego mieszkania”. Prokuratura okręgowa, po zapoznaniu się z aktami sprawy, wniosła do sądu o tymczasowe aresztowanie Roberta G. Dziś rano miało się odbyć posiedzenie w tej sprawie.

To bandycka Kasta Ziobry , wypuszczają bandyte na wolność, są nagrania , to byl celowy atak na kobietę ze skutkiem nawet zabójstwa. a zamykać będą,, spacerowiczow,, z zarzutami nawet do 8 lat. Przecie Q….. a to bezprawie i rozbój najwyższych władz państwowych na obywatelach

— Maria (@Maria00214358) October 31, 2020

Tymczasem już w piątek wieczorem prokuratura wycofała wniosek. „Dziwne tym bardziej, że jeszcze w piątek bardzo im się spieszyło. Prosili o rozpatrzenie wniosku od razu w piątek. Przysłali jednak niekompletną dokumentację, posiedzenie trzeba było więc przełożyć na sobotę” – zdradzili informatorzy Wyborcza.pl. Na pytania dziennikarzy nikt z prokuratury okręgowej ani krajowej nie odpowiedział.

Absolutny skandal. Trudno nie uznać, że to działanie polityczne, które dodatkowo może być odbierane jako przyzwolenie atakowania nie tylko uczestników trwających protestów, ale również relacjonujących je dziennikarzy” – skomentował decyzję jeden z najbardziej doświadczonych wrocławskich sędziów.

Wygląda na to, że prawo, na które powołuje się władza w przypadku ostatniego wyroku TK przestało chronić obywateli, a służyć ma wyłącznie rządzącej partii i jej zbrojnemu ramieniu.

Sprawdź także

My, Naród Polski

Nasza Konstytucja zaczyna się od słów, że stanowimy ją wszyscy razem – w trosce o …