Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Poczta Polska wygrała z InPostem

Poczta Polska wygrała z InPostem

Jak poinformowała Poczta Polska, jej oferta zdobyła niecałe 98 punktów na 100 możliwych, podczas gdy Polska Grupa Pocztowa (InPost) – niecałe 68 pkt i tym samym przesyłki z sądu i prokuratur bedzie juŻ niebawem można odbierać nie w monopolowyym, ale w najbliższej placówce pocztowej. Tymczasem Najwyzsza Izba Kontroli opublikowalaraport na temat dostreczania przesyłek wrażliwych przez dotychczasowego operatora. Treść raporu wprost poraża.
Długotrwałe procedury przetargowe i zbyt późne podpisanie umów sprawiły, że Polska Grupa Pocztowa nie była wystarczająco dobrze przygotowana do świadczenia usług pocztowych na rzecz sądów i prokuratur. Spowodowało to szereg problemów w doręczaniu przesyłek, zwłaszcza na początku współpracy. Z upływem czasu jakość usług pocztowych świadczonych przez Grupę stopniowo rosła, m.in. dzięki coraz lepszej znajomości wymagań i procedur wymiaru sprawiedliwości. Chociaż usługi pocztowe tradycyjnie uważane są za naturalne monopole państwowe, unijny rynek usług pocztowych został zliberalizowany i 1 stycznia 2013 r. pojawili się na nim tzw. alternatywni operatorzy pocztowi. Z obowiązkowego otwarcia wyłączono jednak m.in. doręczanie przesyłek pocztowych w procedurach sądowych i administracyjnych.
Państwa członkowskie mogły same zdecydować, czy także tę część rynku chcą zliberalizować, czy pozostawić ją w gestii państwa. Polska z tego wyłączenia nie skorzystała. W wyniku rozstrzygnięcia przetargu, 1 stycznia 2014 r. po raz pierwszy w historii zmienił się operator świadczący usługi pocztowe na rzecz sądów powszechnych i prokuratury. Pocztę Polską zastąpiła, na dwa lata, Polska Grupa Pocztowa S.A. Zmiana operatora pocztowego dostarczającego pisma i przesyłki sądowe oraz prokuratorskie spowodowała poważne zakłócenia w doręczaniu tych przesyłek, w szczególności w I kwartale 2014 r.
W ocenie NIK w momencie rozpoczęcia świadczenia usług pocztowych na rzecz sądów i prokuratur Polska Grupa Pocztowa nie była dostatecznie przygotowana do wykonywania tego zadania. Miało to negatywny wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości i spowodowało szereg poważnych problemów w doręczaniu przesyłek sądowych i prokuratorskich, szczególnie w I kwartale 2014 r. Począwszy od II kwartału 2014 r. jakość usług pocztowych świadczonych przez Grupę stopniowo rosła, m.in. dzięki coraz lepszej znajomości procedur sądowych i administracyjnych. Pozwoliło to na systematyczne usuwanie nieprawidłowości i wypracowanie skutecznego modelu doręczeń. Z odpowiedzi udzielonych NIK przez sądy wynika, że w IV kwartale 2014 roku współpraca z Grupą Pocztową uległa znacznej poprawie. Cały raport nma stronie NIK

Poczta Polska poinformowała, że wygrała przetarg na obsługę polskich sądów. Jej oferta zdobyła niecałe 98 punktów na 100 możliwych, podczas gdy oferta Polskiej Grupy Pocztowej (InPostu) – niecałe 68 pkt. Przesyłki wrażliwe będą dostarczane przez kompetentne osoby Adamczyk mówił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że Poczta Polska zrobi wszystko, by udowodnić, iż jest instytucją, która zadanie obsługi polskich sądów wykona we właściwy sposób. – Wszystkie zadania związane z dostarczaniem przesyłek „wrażliwych” będą prowadzone w sposób jak najbardziej właściwy przez osoby kompetentne, zatrudnione na umowę o pracę. Punkty odbioru to punkty pocztowe, znane każdemu z adresatów – podkreślił. – Jeżeli były jakieś niedomagania w latach poprzednich – kiedy realizowała to przedsięwzięcie przed 2013 rokiem – to na pewno zostaną one usunięte – zapewnił szef resortu infrastruktury i budownictwa. Jak ocenił, nie tylko kwestia ceny, ale i jakość usług zdecydowały o wyborze Poczty Polskiej. Ale przede wszystkim – jak dodał ? ta propozycja przygotowana przez Pocztę Polską ma głębokie uzasadnienie, została dobrze skalkulowana. PP zaproponowała prawie o połowę niższą cenę, niż konkurencja Składając ofertę w przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych Poczta Polska zaproponowała niższą cenę od konkurenta, bo 293,1 mln zł, podczas gdy Polska Grupa Pocztowa (PGP) wyceniła swoją na 475,6 mln zł. Adamczyk pytany, czy narodowemu operatorowi będzie to się opłacało, odparł: – Jeżeli podmiot gospodarczy tak skalkulował swoją ofertę, jestem przekonany, że wzięto pod uwagę wszystkie elementy składające się na tę kwotę. Zostały zbadane zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne, ale też pozytywne efekty. Mamy do czynienia z dobrze zdiagnozowaną i dobrze przygotowaną propozycją projektową – zaznaczył. Wtórował mu obecny na konferencji wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. „Czas odbierania przesyłek sądowych w sklepach monopolowych zakończył się 10 grudnia 2015 roku” – podkreślił. Wiceminister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że z polecenia ministra sprawiedliwości zapisano w specyfikacji przetargu, by nie tylko brane pod uwagę kryterium ceny świadczonych usług, ale przede wszystkim kryterium ich jakości. Jego zdaniem wynik przetargu sprawi, że nie będą powtarzały się takie sytuacje, kiedy bardzo ważne przesyłki sądowe nie były dostarczane na czas, bądź nie trafiały tam, gdzie powinny. Rzecznik Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski, ocenił, że „ten przetarg to ważny element rozwoju Poczty Polskiej”. – Walczymy o nasze miejsce na rynku, poszukując dodatkowych źródeł przychodu, rozwijając usługi finansowe i zdobywając kontrakty nie tylko na obsługę listów, ale przede wszystkim – paczek – podkreślił. Rzecznik InPost Wojciech Kądziołka zarzucił Poczcie Polskiej stosowanie cen poniżej kosztów Wskazywał, że podczas gdy normalnie za list polecony PP wymaga opłaty 4,22 zł, w przetargu zaoferowała „bodajże 1,37 zł”. – Czy jest to cena rynkowa? – Pytał. – W przeciwieństwie do konkurenta i wiedząc, że Poczta Polska nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą EPO (elektronicznego potwierdzenia odbioru przesyłki), oferujemy Poczcie wsparcie celem uniknięcie dezorganizacji pracy wymiaru sprawiedliwości w Polsce – podkreślił. Bez komentarza pozostawił pytanie o ewentualne odwołanie od decyzji komisji konkursowej. W komunikacie nawiązującym do wyniku przetargu na obsługę polskich sądów InPost wyraził przekonanie, że realizacja kontraktu, którego wymagania jakościowe – jak twierdzi – „są niespotykane w żadnym innym zamówieniu”, będzie wymagała dofinansowania PP z innych źródeł. – Żadna integracja informatyczna z nadawcą, jak również skala wolumenu nie pozwala na taką redukcję cen, to wynika z zatwierdzonej przez Prezesa UKE polityki rabatowej PP – podkreśla InPost. – Już dwa dni po złożeniu oferty dla sądów Zarząd PP poprosił Prezesa UKE o podwyżkę cen usług dla obywateli – dodał. Przetarg na świadczenie usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych został ogłoszony 7 maja przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa. Obecnie obsługą pocztową sądów zajmuje się spółka InPost (do której należy Polska Grupa Pocztowa), która wygrała przetarg w 2013 r. Centrum Zakupów dla Sądownictwa oceniało oferty pod kątem m.in.: ceny brutto, gwarantowanego wolumenu doręczenia lub awizowania krajowych przesyłek pocztowych rejestrowanych, gwarantowanego terminu zwrotu do nadawcy, obszaru dostępności elektronicznego potwierdzenia odbioru oraz procenta osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Sąd skarży się na nowego doręczyciela wezwań. Poczta mówi o nieuczciwym przetargu

Sprawdź także

Utajnienie WSA i NSA

Wystąpienie do NSA i WSA w sprawie kierowania spraw na posiedzenia niejawne Stowarzyszenie Interwencji Prawnej …