Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Polacy nie lubią uchodźców

Polacy nie lubią uchodźców

Na szczycie listy państw wykazujących się najwyższym społecznym przyzwoleniem dla przyjmowania uchodźców znajdują się Chiny, Niemcy i Wielka Brytania; ranking ten zamyka Rosja. Polska jest czwarta od konca. W skali globalnej 1 na 10 osób przyjęłaby uchodźców we własnym domu, a 3 na 10 w najbliższym sąsiedztwie swego miejsca zamieszkania.• 43% Polaków jest zdania, że rząd powinien zrobić więcej, aby pomóc uchodźcom, uciekającym przed wojną i prześladowaniem. • Podczas Światowego Szczytu Humanitarnego należy powrócić do formuły Global Compact jako środka do niesienia pomocy uchodźcom. Jak wynika z sondażu zamówionego przez Amnesty International, zdecydowana większość respondentów (80%) przyjęłaby uchodźców z otwartymi ramionami, a duża ich część wyraziła gotowość ugoszczenia ich we własnym domu. Nowoopracowany Wskaźnik Przychylności Uchodźcom (Refugees Welcome Index) powstał w oparciu o zakrojony na skalę globalną sondaż. W badaniu przeprowadzonym przez cieszącą się międzynarodowym uznaniem firmę konsultingową GlobeScan wzięło udział 27 tysięcy osób. Wypowiedzi posłużyły do uszeregowania 27 państw ze względu na deklarowaną przez ich mieszkańców skłonność do zezwolenia uchodźcom na zamieszkanie w swoim kraju, mieście/wsi, najbliższym sąsiedztwie swego miejsca zamieszkania czy własnym domu. Z globalnego sondażu wynika, że respondenci są wręcz zadziwiająco przychylni przyjmowaniu uchodźców, co pokazuje jak stosowana przez polityków retoryka antyuchodźcza rozmija się z głosem opinii publicznej. ? Dane mówią same za siebie. Jesteśmy gotowi przyjmować uchodźców, ale niehumanitarna reakcja elit politycznych na kryzys uchodźczy jest całkowicie oderwana od poglądów i postaw obywateli ? powiedział Salil Shetty, Sekretarz Generalny ONZ. ? Wskaźnik Przychylności Uchodźcom pokazuje, jak rządy poszczególnych państw igrały życiem osób uciekających przed wojną i prześladowaniami, byle tylko osiągnąć doraźne zyski polityczne. Władze powinny wziąć pod rozwagę informacje świadczące o tym, że zdecydowana większość jest gotowa przyjmować uchodźców w swoim kraju. Politycy nie mogą pozwolić na to, by ich reakcja na kryzys uchodźczy stała się zakładnikiem nagłówków gazet. Zbyt często sięgają po ksenofobiczny i antyuchodźczy język, którym próbują podbić sobie słupki popularności. Sondaż sugeruje, że władze nie zwracają uwagi na milczącą większość, która sprzyja uchodźcom i odbiera związany z nimi kryzys osobiście ? dodał. Polska znacznie poniżej globalnej i europejskiej średniej W badaniu Wskaźnika Przychylności Uchodźcom, z uzyskanym wynikiem (36) Polska znajduje się znacznie poniżej globalnej i europejskiej średniej dotyczącej przeciętnego wskaźnika chęci przyjmowania uchodźców. 29% Polaków odmówiłoby przyjęcia osoby uciekającej przed wojną i prześladowaniem do swojego kraju. Polacy zgadzają się z zasadą, że osoby, które uciekają z powodu wojny lub prześladowań powinny mieć możliwość znalezienia schronienia w innych krajach: 73% osób zgadza się z tym stwierdzeniem. Polacy są bardzo podzieleni w kwestii tego, czy rząd powinien zrobić więcej, aby udzielić pomocy uchodźcom uciekającym przed wojnami i prześladowaniami ? 43% jest zdania, że rząd powinien zrobić więcej, a 42% twierdzi, że nie powinien. Polska, jest jednym z krajów, które najsłabiej popierają działania rządu w tym zakresie. Chiny, Niemcy i Wielka Brytania na samej górze pierwszego rankingu Wskaźnika Przychylności Uchodźcom Najwyższą wartość Wskaźnika Przychylności Uchodźcom osiągnęły Chiny, a za nimi Niemcy i Wielka Brytania. Na samym dole rankingu plasują się Rosja, Indonezja i Tajlandia. Niewiele mniej niż połowa respondentów w Chinach (46%) oświadczyła, że ugościłaby uchodźców we własnym domu. Ponad połowa respondentów w Niemczech (56%) wyraziła gotowość do przyjęcia uchodźców w najbliższym sąsiedztwie miejsca zamieszkania, a dodatkowo jedna osoba na dziesięć udzieliłaby im schronienia u siebie w domu. Niemal wszyscy (96%) zgadzają się na przyjmowanie uchodźców w Niemczech i tylko 3% odmówiłoby im wstępu. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii są na drugim miejscu pod względem liczby osób deklarujących gotowość przyjęcia uchodźców we własnym domu (29%). Ponadto kolejnych 47% nie ma nic przeciwko osiedlaniu ich w sąsiedztwie swego miejsca zamieszkania. Olbrzymia większość (87%) zgadza się na wpuszczanie uchodźców na terytorium Zjednoczonego Królestwa. Nie słabnie również gościnność respondentów z kilku krajów, które zdążyły już przyjąć dużą liczbę uchodźców ? wśród 10 państw ze szczytu rankingu oprócz Niemiec znaleźć też można Grecję i Jordanię. Dzięki Wskaźnikowi Przychylności Uchodźcom po raz pierwszy zmierzono poziom akceptacji. Wskaźnik Przychylności Uchodźcom opracowano na podstawie odpowiedzi udzielonych przez 27 tysięcy osób z 27 państw świata na poddające się stopniowaniu pytanie, na ile skłonni byliby przyjąć uchodźców: we własnym domu, najbliższej okolicy swego miejsca zamieszkania, swoim mieście/wsi, swoim kraju, czy też w ogóle odmówiliby im prawa wjazdu na teren tego ostatniego. Zebrane dane pokazują zadziwiającą wręcz przychylność wobec przyjmowania uchodźców: W skali globalnej jedna na dziesięć osób przyjęłaby uchodźców we własnym domu: w Chinach odsetek ten rośnie do 46%, w Wielkiej Brytanii do 29%, zaś w Grecji do 20%; z kolei w Rosji maleje do 1%, a w Polsce do 3%. 32% ogółu respondentów przyjęłoby uchodźców w najbliższej okolicy swego miejsca zamieszkana, 47% w swoim mieście/swojej wsi, a 80% w swoim kraju. W 20 z 27 państw objętych sondażem ponad 75% respondentów opowiedziało się za wpuszczeniem uchodźców do swego kraju. Globalnie ujmując, tylko 17% respondentów oświadczyło, że nie wyrażają zgody na przyjazd uchodźców do swego kraju. Tylko w jednym kraju, czyli Rosji, ponad połowa badanych oznajmiła, że nie wpuściłaby do niego uchodźców (61%). Poparcie dla dostępności azylu i większej aktywności władz W sondażu zadano również dwa dodatkowe pytania dotyczące dostępności azylu i obecnej polityki wobec uchodźców. Dostępność azylu: 73% respondentów zgadzało się, że osoby uciekające przed wojną lub prześladowaniami powinny mieć prawo uzyskania azylu w kraju innym niż ten, z którego uszły. Poparcie dla dostępności azylu jest szczególnie wysokie w Hiszpanii (78% odpowiedzi zdecydowanie tak), Niemczech (69% odpowiedzi zdecydowanie tak) i Grecji (64% odpowiedzi zdecydowanie tak). Władze powinny bardziej pomóc uchodźcom: 66% respondentów powiedziało, że rząd ich kraju powinien zrobić więcej w celu pomocy uchodźcom. W kilku państwach najsilniej dotkniętych kryzysem uchodźczym trzy czwarte lub więcej mieszkańców nadal chce, by ich władze wykazały się większą aktywnością ? wśród nich znajdują się Jordania (84%), Niemcy (76%) i Grecja (74%). Najsłabsze poparcie dla wzmożenia działań rządu obserwuje się w Rosji (26%), Tajlandii (29%) i Indiach (41%). ? Nie spodziewaliśmy się zobaczyć aż tak silnej solidarności z uchodźcami, ale wyniki badania odzwierciedlają budujące i czysto ludzkie współczucie dla tych, którzy uchodzą przed wojną. Ludzie chcą zrobić tyle, ile mogą, a nie odwracać się od uchodźców. Politycy również powinni wykazać się taką postawą ? powiedział Shetty. Światowy Szczyt Humanitarny: podzielić się odpowiedzialnością za ochronę uchodźców Amnesty International wzywa, by w odpowiedzi na globalny kryzys uchodźczy do końca 2017 roku przesiedlić 1,2 mln uchodźców. To o wiele więcej niż 100 tys. rocznie, które państwa przyjmują obecnie, choć zarazem mniej niż jedna dziesiąta ogółu spośród 19,5 mln uchodźców żyjących dziś na świecie. Amnesty International apeluje również do władz państwowych, by podczas organizowanego w dniach 23-24 maja Światowego Szczytu Humanitarnego w Stambule zaangażowały się w funkcjonowanie nowego, stałego systemu współdzielenia odpowiedzialności za goszczenie i wspieranie uchodźców. Następnie na zaplanowanym na 19 września szczycie ONZ należy przyjąć przedstawioną już przez ONZ 9 maja formułę ?Global Compact w sprawie współdzielenia odpowiedzialności?. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon zwołuje oba szczyty w celu rozwiązania największego od 70 lat kryzysu humanitarnego i uchodźczego. Przedstawiciele rządów uczestniczący w Światowym Szczycie Humanitarnym powinni ponadto odnieść się do podniesionej przez ONZ na początku 2016 roku kwestii sięgającego 15 mld dolarów deficytu środków przeznaczonych na pomoc humanitarną, asygnując większe kwoty dla samych uchodźców oraz krajów, które przyjęły duże ich grupy. Metodologia: na czym polega Wskaźnik Przychylności Uchodźcom Wskaźnik Przychylności Uchodźcom szereguje państwa wg skali od 0 do 100, gdzie 0 = wszyscy respondenci odmówiliby uchodźcom wstępu do swego kraju, a 100 = wszyscy respondenci przyjęliby uchodźców w najbliższej okolicy względem miejsca zamieszkania lub we własnym domu. Wskaźnik dla poszczególnych państw wylicza się na podstawie średniej dla odpowiedzi na pytanie: ?Na ile skłonny byłby Pan/skłonna byłaby Pani przyjąć osoby uciekające przed wojną lub prześladowaniami??. Odpowiedzi punktowano od 0 do 100 według następującego klucza: 0 = ?Nie wpuścił(a)bym ich do swojego kraju?, 33 = ?Przyjęłabym/przyjąłbym je w swoim kraju?, 66 = ?Przyjęłabym/przyjąłbym je w swoim mieście/swojej wsi?, 100 = ?Przyjęłabym/przyjąłbym je w najbliższej okolicy swego miejsca zamieszkania lub we własnym domu?. Jak wyjaśnia dyrektorka Caroline Holme z GlobeScan: ? opracowaliśmy ten wskaźnik i sondaż, by pokazać złożoność problemu uchodźców. Ludzie stykają się z różnego rodzaju argumentami o charakterze politycznym i emocjonalnym, chcieliśmy więc poznać ich pogląd jako osób reagujących na kryzys uchodźczy. Wskaźnik Przychylności Uchodźcom:1. Chiny 85 2. Niemcy 84 3. Wielka Brytania 83 4. Kanada 76 5. Australia 73 6. Hiszpania 71 7. Grecja 65 8. Jordania 61 9. USA 60 10. Chile 59 11. Korea Południowa 59 12. Indie 59 13. Francja 56 14. Ghana 52 15. Pakistan 51 16. Meksyk 50 17. Liban 50 18. Brazylia 49 19. Argentyna 48 20. RPA 44 21. Nigeria 41 22. Turcja 39 23. Kenia 38 24. Polska 36 25. Tajlandia 33 26. Indonezja 32 27. Rosja 18
GlobeScan GlobeScan to firma konsultingowa specjalizująca się w problematyce posiadanych przez interesariuszy informacji i ich zaangażowania w sferę reputacji oraz trwałości i celowości działań. Pomagamy firmom działającym na rynku globalnym, organizacjom międzynarodowym oraz pozarządowym w budowaniu mocniejszych i opartych na zaufaniu relacji ze swymi interesariuszami. Tak ukształtowane relacje powinny w perspektywie długofalowej pomóc naszym klientom odnieść sukces. GlobeScan prowadzi badania w ponad 90 państwach i jest sygnatariuszem oenzetowskiego Global Compact. Założona w 1987 roku i niezależna firma jest własnością swojego zarządu, a jej biura działają w Toronto, Londynie, San Francisco, Cape Town, São Paulo i Hongkongu. Więcej informacji znaleźć można na stronie: www.GlobeScan.com

Sprawdź także

Orlen grozi wolności słowa

Zakup przez PKN Orlen prywatnego koncernu medialnego Polska Press rodzi wiele zagrożeń Trudno się spodziewać, …