Finansowanie pomostowe

Policja w roli Inkwizycji

Pomysł PiS – mandat musisz przyjąć. Karnista: sprawiedliwość wymierzać będzie szeregowy policjant. Słowo „panie władzo” wróci do znaczenia sprzed 1989 r.

Brak możliwości odmowy przyjęcia mandatu – takie zmiany po masowych protestach proponuje PiS w sprawach o wykroczenia. Zasada ma być prosta – najpierw płacisz, potem dopiero ewentualnie odwołujesz się do sądu. Pomysł jednoznacznie oceniają karniści – jako łamiący tak konstytucję, jak prawo do sądu i zasadę domniemania niewinności. – To jest pałka legislacyjna na uczestników protestów – mówi Onetowi dr Maciej Czajka, sędzia karnista z Krakowa.Magdalena Gałczyńska91Dzisiaj, 15:16Ten tekst przeczytasz w 2 minuty    Fot.- Lukasz Gagulski / PAP

  • Projekt firmuje poseł Solidarnej Polski Jan Kanthak. Chcieliśmy zapytać go o ideę, jaka przyświecała zmianom, jednak Kanthak nie odbierał telefonu, nie reagował na prośby o kontakt
  • W uzasadnieniu projektu czytamy, że odmowa przyjęcia mandatu „niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany” – to zaś powoduje kłopoty związane z koniecznością rozstrzygnięcia sprawy w sądzie
  •  – To uzasadnienie jest żenujące. Władza mówi w nim nam, że my te mandaty tak naprawdę bardzo chcemy przyjmować, tylko niewłaściwe emocje nam przeszkadzają. Kuriozum – mówi Onetowi karnista, sędzia dr Maciej Czajka ze Stowarzyszenia „Themis”
  • Podkreśla, że pomysł władzy to łamanie konstytucji i prawa do sądu. – A wszystko to z woli funkcjonariuszy policji, którzy po obniżeniu kryteriów naboru do tej służby będą uprawiać zwykłą „samowolkę” – wskazuje dr Czajka

about:blankREKLAMAhttps://bf7e7231c92063acfec2436c06cbbb72.safeframe.googlesyndication.com/safeframe/1-0-37/html/container.html

PiS znalazł sposób na uczestników protestów, którzy masowo odmawiali przyjmowania mandatów a sądy przyznawały im rację i nie zgadzały się na ich karanie. By tę niewygodną dla władzy sytuację ukrócić partia rządząca przygotowała projekt zmian w prawie. Zakłada on, że zniknie możliwość odmowy przyjęcia mandatu. – A może niech policjant od razu wyjmuje protestującym pieniądze z portfeli? – tak o nowym pomyśle mówi karnista, sędzia Maciej Czajka.

– Te pomysły zmian w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia to pokłosie masowych protestów na ulicach wszystkich w zasadzie polskich miast i miasteczek. Władza myśli tak: jeśli mamy problem z obywatelami, to zmieniamy prawo tak, żeby ten problem rozwiązać – wskazuje. – Żeby obywatel nie był tak mądry i nie mógł korzystać ze swojego prawa do rozstrzygnięcia jego sprawy przez niezależny sąd. Takie działania tej władzy widać na każdym kroku. Jak ktoś ich pomysły kwestionuje, to mu się prawnie przykręca śrubę. To jest pomysł z tego właśnie gatunku – mówi sędzia Czajka.

Podkreśla, że uzasadnienie projektu zmian w prawie jest po prostu żenujące. – Czytamy w nim, że odmowy przyjęcia mandatów „mają charakter impulsywny i nieprzemyślany”. Czyli tak, według władzy my obywatele tak naprawdę bardzo chcemy te mandaty przyjmować, tylko niewłaściwe emocje nam przeszkadzają. To jest kuriozum, żenujące – mówi prawnik.

Źródło: onet.pl

Sprawdź także

Wsparcie dla Igora Tuleyi

Na stronie internetowej Międzynarodowego Stowarzyszenia Sędziów (IAJ) pojawiła sie informacja dotycząca sędziego Igora Tuleyi oraz …